no większy skup złomu w mieście kiedyś trudnił się czyszczeniem magazynów że wszystko brali , całą halę z zawartością , to raz mieli jakieś lakiery i rozpuszczalniki całe palety ale to stare jeszcze PRLowskie ,
a z ciekawszych rzeczy to mieli z 10 lat temu całą skrzynię paletową metalową załadowaną dźwigniami załączania blokady w 330
to jak drobna ta siatka , też mam w NH niby drobną siatkę słoma nie przeleci ale są mniejsze cząstki jakieś kurze czy coś takiego i zabita zawsze jest , ale nie na tyle żeby codziennie trzeba było przedmuchiwać , ta gęściejsza chłodnica od klimy to nawet lepiej wyłapie wszystkie zanieczyszczenia i nie dolecą do chłodnicy wodnej , tu widzisz jakąś różnicę ?
A co to się stało z oryginalną chłodnicą ?
ostatnio profile prostokątne brałem i pręt zbrojeniowy to cena coś koło 4-5 zł /kg , ale musisz brać całościowo pręt 6 m albo 12 m , profile też jak leżą 6-7 m , bez problemów mogą pociąć na krótsze ale wszystko zabierasz . Blachy nie tną sprzedają w całości arkusze
te wygrodzenia to dla byków , cielaki takiej mocy nie mają 😁
U mnie w okolicy skupy -dwa sprzedają bez problemu w cenie 2x tyle (max 2,5x) co same skupują gruby złom .
Też nieraz ciekawe rzeczy idzie znaleźć , nową blachę 4 pół arkusza , płaskownik 100x10x500 mm , jakieś konstrukcje do czegoś spawania czy rozbierania ale to złom bo kawałki małe i wszystko pozaspawywane firmy są od ogrodzeń i spawalnicze konstrukcje to zawsze coś wywalą a z każdego kilograma zakupionego muszą się rozliczyć .
Raz to nawet po PKS magazyny czyścili to wywalili nówkę końcówkę układu kierowniczego od ciągnika siodłowego i jakieś końcówki wtryskowe
no górka to jak w mojej okolicy , są nawet ostrzejsze , tak to dobrze jeździć ale odwrotnie to już gorzej , tylko coś słabe zboże chyba podłoże piaskowe .
Coś zimno było skoro kombajnista w kurtce
te niby rolnicze w ciągnikach mają większe szczeliny ale też się zalepiają jedynie problem to może przedmuchać mniejsze szczeliny .
A ruchoma to chłodnica da rady wyjąć czy wychylić do przedmuchania ?
Nie tylko w jedną stronę się ruszy . Chyba że w tę i we wtę to do momentu gdzie olej już będzie bo go nie ściśniesz.
Ale to w siłowniku dwustronnego działania jedna komora musi być pusta lub swobodna
to tylko prawa fizyki , zrób test sam weź jakiś siłownik nastaw w połowie czy w połowie jedną stronę zablokuj żeby oleju nie wciągała ani powietrza , drugą odwrotnie do jakiejś bańki daj przewód na olej i rusz nim w tę stronę żeby próżnia powstała jak zobaczysz sam to się przekonasz ( tę stronę co zakorkowana )
zapomnij 😄 nie masz racji poszukaj strzykawki i sprawdź , mało robiłeś z hydrauliką .
Ostatnio to ładnie widziałem z przyczepą wywrotką głupotę zrobiłem bo burta niska otwierana dołem a czubato nasypane było ziemi z krzakami . Przy wywrocie się zablokowało siłownik był tylko jeden człon wysuniety drugi jak przeważyło nie zdążył się olejem napełnić - to co tam się stało - próżnia , potem deko opadła skrzynia bo w końcu ładunek się wydostał tak do 1,5 człona siłownika (dwuczłonowy teleskopowy jakby co)
opracowałem prostszy sposób , do mtz dzięki tej dyskusji , więc tak EHR steruje zwykłym elektro -rozdzielaczem , podnoszenie normalnie , ale na linii opuszczania rozdzielacz - siłownik dajemy trójnik z zaworem kulowym podłączonym do wolnego spływu .
Wtedy tak zawór zamknięty jest tylko linia od rozdzielacza do siłownika , i mamy na ehr siłownik cały czas na sztywno .
Zawór otwieramy robi się rozgałęzienie i tak mamy pozycję pływającą . Bo powiedzmy siłownik będzie w środkowej pozycji to przy oporze da się rady podnieść bo komora od podnoszenia się zwiększy -próżnia , a olej z komory od opuszczania przeleci nadmiar bo komora się zmniejszy na wolny spływ do zbiornika . Jednocześnie rozdzielacz będzie w pozycji zablokowanej-brak przepływu oleju .
Coś pomieszałeś nie ma w innych ciągnikach pozycji pływającej , a próżni się robi normalnie nie próbowałeś nigdy siłownika ruszyć w jakiejś maszynie ale takiej co jest jednostronnego działania siłownik , albo w jeden przewód tylko podłączony , zresztą strzykawkę jak masz spróbuj pustą zatkać i rozciągnąć , albo zaciągnij ją wodą do połowy zatkaj i rozciągnij .
no nie w zachodnich z siłownikiem "normalnym " masz je jednostronnego działania , to jak dasz na dół to spokojnie podniesiesz belki do góry tylko próżnia się zrobi w siłownikach .
A w ursusach i zetorach masz tłoki z ruchomym trzpieniem i tłok się nie rusza tylko trzpień wychodzi
czyli spokojnie jak mam mniej do płacenia niż 15000 zł to normalnie płacę na konto bez sp , a jak mam powyżej 15000 zł to jak na liście nie ma tego towaru to też bez sp ?
no mówiłem do mtz można pokombinować coś , albo kupić zwykły rozdzielacz z funkcją pływającą jego sterowanie poprzez siłownik elektryczny sterowany EHR
https://www.youtube.com/watch?v=giQvTwANKog chociaż tu nie ma pozycji pływającej ale dało by się pewnie dorobić
A kolego masz mtz ?
mam 330 M z 1990 roku i problemów nie było z tarczami , kiedyś chodziła z samozbierającą , orkanem a to duże obciążenie kiedyś 1-2 ha teraz 20 ar , a orkan to i czasem przypali tarczę , z cyklopem prawie zawsze aż silnik duzi , opryskiwacz to bajka , sporadycznie z kosiarką 1,65 i wszystko działało ,
nie nie na tym panelu EHR miałbyś spokojnie docisk ale bez pozycji pływającej czyli jak nastawisz wysokość ramion tak będzie ani w górę ani w dół , ale to tylko przy mtz reszta ciągników ma siłowniki/podnośniki jednostronnego działania . Bo steruje się rozdzielaczem jednosekcyjnym elektrycznym zwykłym co ma 3 pozycje na środku brak ruchu czy tam zablokowane , a po podaniu prądu na którąś cewkę albo podnieś albo opuść , do tego czujnik położenia ramion który określa kiedy przestać podawać napięcie - odłączyć cewkę - brak przepływu oleju
No nie da się w mtz chyba że byś podłączył tylko jeden przewód do siłownika -od podnoszenia , a drugiego nie .
Albo dołożyć jakiś elektryczny rozdzielacz jeszcze jeden do "pływania" najlepiej jednodrogowy żeby połączyć przewody między rozdzielaczem a siłownikiem-wtedy olej by swobodnie przepływał , @marian3P by to w sterowniku pewnie dołożył .
Albo dołożyć zawór zwykły kulowy od siłownika ten przewód co idzie na docisk dołączyć mu trójnik zawór kulowy który będzie "otwierał " wyjście na dodatkowy przewód do zbiornika
gdzie z osiowością przecież wałek wchodzi centralnie , a jeszcze nasadzony na wałek od pierwszego stopnia osadzony na dwóch łożyskach w skrzyni jedno a drugie w wale korbowym .
Chyba że te łożyska co trzymają wałek od drugiego stopnia są już rozlatane i bicie się tworzy .
A może po prostu tarcza jakaś słaba i nity puszczą albo frezy , a nie zapieka się tarcza -okładziny od sprzęgła jak coś się urwie ?
kolega @marian3p produkuje te urządzenia (jakby co to mam inne namiary do niego )
pozycji pływającej nie ma w mtz problem, ale tylko w nim bo inne ciągniki -wszystkie ursusy i zetory nie mają pozycji pływającej ale nie mają też siłownika dwustronnego działania , chyba że dać w mtz jednostronnego czyli tylko ciśnienie do podnoszenia a na opuszczanie nie podłączać
A pływająca potrzebna do pielnika może ?