Oj Ywa, dowaliłaś!
Błąd genetyczny nie jest czymś w naturze nieznanym, występuje u wielu gatunków i będzie występował nadal, bez względu na to, czy poznamy jego przyczyny, czy nie. Osobniki (ludzie, jak i zwierzęta), które są tym dotknięte nie odczuwają pociągu seksualnego do osobników płci przeciwnej, co nie znaczy, że nie odczuwają go wcale.
To nie kwestia wyboru, nic co da się wyleczyć, czy nauczyć, to nie dewiacja. Po prostu tak mają.
Co znaczy nie mają racji bytu? Zabić ich?
Może lepiej zrozumieć...
Zabawne, o ile mniej "przeszkadzają" pary kobiet, niż mężczyzn...
I zanim ktokolwiek zacznie sobie wyciągać jakieś "wnioski", ogłaszam wszem i wobec, że jestem zwykłym hetero. Tak mam i tego nie żałuję.
Celibat to kontrola własnego ciała, dla niewielu osiągalna, a narzucona kanonami religii niejako doprowadza do czynów lubieżnych. To czy ludzie o pewnych predyspozycjach wybierają kapłaństwo, to dla mnie spekulacja, bo dowodów brak, więc wypowiadać się nie będę.
Oj Ywa, dowaliłaś!
Błąd genetyczny nie jest czymś w naturze nieznanym, występuje u wielu gatunków i będzie występował nadal, bez względu na to, czy poznamy jego przyczyny, czy nie. Osobniki (ludzie, jak i zwierzęta), które są tym dotknięte nie odczuwają pociągu seksualnego do osobników płci przeciwnej, co nie znaczy, że nie odczuwają go wcale.
To nie kwestia wyboru, nic co da się wyleczyć, czy nauczyć, to nie dewiacja. Po prostu tak mają.
Co znaczy nie mają racji bytu? Zabić ich?
Może lepiej zrozumieć...
Zabawne, o ile mniej "przeszkadzają" pary kobiet, niż mężczyzn...
I zanim ktokolwiek zacznie sobie wyciągać jakieś "wnioski", ogłaszam wszem i wobec, że jestem zwykłym hetero. Tak mam i tego nie żałuję.
Celibat to kontrola własnego ciała, dla niewielu osiągalna, a narzucona kanonami religii niejako doprowadza do czynów lubieżnych. To czy ludzie o pewnych predyspozycjach wybierają kapłaństwo, to dla mnie spekulacja, bo dowodów brak, więc wypowiadać się nie będę.