Słowo ,, jakoś '''to klucz . Trzydzieści kilka lat temu ,to nie kupiłeś absolutnie zadnej opony ,drogi dziurawe ,paliwo na kartki ,śniegiem zajeba.. ,części brak ,samochody drgie , a każda ruina na siłę reanimowana i utrzymywana przy życiu , ,jak jechałeś to jak z jajkiem ,żeby po drodze choć a się nie rozkaraczył ,samochody łaciate ,pokorodowane jak jaśnista ,chmura dymu bo żadne euro nie panowało nad sytuacją ,a co jakiś czas stoi rozkaraczony na drodze a właściciel z torbą ,,serwisową'' się grzebie w nim .. W tym czasie byłem w niemczech ,i za głowę łapałem się ,z jaką prędkością zjeżdżali ze skrzyżowania ,by jak najwięcej przez to skrzyżowanie przejechało ,a w Polsce w tym czasie to tylko brum ,brum ,co by choć tego łyk paliwa za wiele nie spalił ,i co by coś się nie urwało . To są dwie rzeczywistości