Tu się z Tobą zgodzę , z tym wyganianiem w las ,oddać za darmo ,można ,tylko nieznajomy nie wezmie bo pomyśli że coś nie tak ,lub grasuje choroba ,znajomy woli dodać parę złotych i kupić takiego co łatwiej się sprzeda ,bo nie ma co ukrywać ,tam gdzie cielaki tanie ,to i taniej można mieszańca kupić . Najlepsza opcja to nie rejstrować jak masz kilka piesków . mięsko lepsze można by komuś oddać ,tylko że ten ktoś chlapnie jęzorem tam gdzie nie trzeba i problem . Albo masz zaufane osoby ,albo pieski ,albo z rozbrajającą szczerością piszesz ,,sprzedam za 200 zł ,czyli za mleko co wypił ,bo nie pasuje do stada'' . Tylko czasem nie masz miejsca plus zajęcie z nim , i tego . Zdarzyło mi się sprzedać 3 dniowego ,było to kilka lat wstecz . Oburzenie w agencji było wielkie ,a ja powiedziałem że nowy właściciel po siarę przychodzi ,a że numeracja domów bliska ,to obyło się bez dalszej burzy . Teraz ten numer nie przejdzie ,bo ten gratisowy musi być dobry tydzień pod dachem u ciebie ,i być może łaskawie ktoś przyjmie ,pamiętając o wpisaniu numeru stada . Ręcista by przygarnął ,ale jak wygada się skąd niekolczykowany ,i co za gratis mieć problemy .
To porozglądaj się w podlaskim po większych stadach ,dogadaj się że bierzesz 2 dniowego ,a rejestrujesz za 2 tygodnie ,tylko jak dupnie policja ,to obydwa pełne gacie .