Dojarka westfalia 700 litrów na minutę ,czyli powlecze 4-6 aparatów ,15 przyłączy aparatów ,kilka rur giętych ,bez bramek,elektronika i elektryka stare,częśc elektryki nowe ,rury ,aparaty nowe ,majster przywiózł i zakładał ,ponad rok do tylu ,wyszło jeszcze po starych cenach prawie 20,zakładali już po 25 tys. Dojarkę w tym czasie taką calutką ze wszystkim do zdjęcia z obory można było wyczaic za 5 tys . Tego nikt nie chce , więc cena niska ,ale weż to załóż żeby miało ręce i nogi jeśli nie masz pojęcia ,po prostu nie realne . Załóż to załąz ,ale zdejmowania i rozkręcania ze dwa dni ,i zdjęcia porobisz ,a i tak nic a nic nie pasujea ryry po 6 m ,choć weż a tirem powoż , Majstry we dwóch ,ogarniętych w temacie ,tam jeden drugiego nie podpytywal jak składać ,to zakładali chyba tydzień . Tak że przewodówka to nie taki kosmos ,ale nie takie hop siup . przy 15 to wygoda ,ale żadna koniecznośc . I utrzymanie jej droższe i plynów więcej ,cedzidła rurowe drogie .wody gorącej kilkadziesiąt litrow na mycie i takie tam . W pierwszym tygodniu ,to na cholerę ja w to właził ,zawalisko ,koszt ,czlek nie może załapać na co zwracac ,uwagę ,co olać ,chodzi wk***i... . A przy piętnastu krowach ,to akurat 12 doi się ,wyszli we trzech z wiaderkami,pół godziny i po dojeniu, babkę na stołek pod ścianę i łeeeeeeeeeee na cały ryj ,co by sąsiedzi slyszeli że dojarka ,,chodzi''😐