Nie wiem w którym miejscu jest przegięty ,znależdż miejsce i [ po chamsku o ile metoda budżetowa] nadciąć ,, garb'' i dociągnąć z powrotem ... Chyba że na tej ,,belce'' łączącej ,tej z gniazdami ,to też bym ciął . Bo przeginanie na pałę też możliwe ,lecz to już trzeba mieć w czym utrzymać,i i siły by odkręcić , nagrzewać a czy pojdzie gdzie trzeba ? ,czy gdzie ma ,,lżej'' ? to już loteria . Tylko przed spawaniem 3 razy sprawdzić wymiary co by w adaptachę pasował ,i pofastrygować ,i dalej mierzyć ,bo spaw ściąga na bok