po 1,20 zł to norma ,jak duże jajko i sprzedaż z chałupy to jeszcze wyjdzie coś tam . ogólnie jajko ,takie prognozy że może podlecieć pod 2 zł . Nikt za darmo nie będzie kluł ,odgrzewał i odchowywał ,jak energia razy 3 plus wzrost innych kosztów. Kurka po 45 zł wiosną ,to nie będzie wogóle dziwne ,oby jeszcze była . Tak se czytam i myślę ,jak u groma opłaca się wam hodować te kilka ,kilkanaście kurek ,chyba z przyzwyczajenia . Na początku tego wieku ,jak ktoś mnie pytal ,na rynku ,bazarze ,które to jaja wioskowe ,a które z hodowli ,to nawet gdyby je wymieszał ,bym odróżnił . Dziś te babki już wymarły ,a ich córki ,o ile chowają to mają albo kilkanaście ,nie patrząc na koszty i tylko sobie [rodzinie' ,albo chowają od kilka set kurek ,i już nie ,,jadą '' na własnej paszy . Ja osobiście wyzdrowiałem od pszeniczki ,kukuryczki ,soi i witamin ,jak se kiedyś obliczyłem . Wziąłem mądre ksiżki i przygotowałem paszę . Nie licząc czasu i roboty wyszło z 25 -20 procent taniej [liczyłem ceny zbóż rynkowe] no sukces ,można robić . Ale łoooo ,ni ma jajek ,dam kupnej jajek więcej ,ki grzyb . Naszły następnie czasy że kurna paszę kurom ,czy krowom nie można przygotowywać w tym samym pomieszczeniu ,ba ,gospodarstwie ,bo pyłkiem gmo skazi . Olał ich ,dzwonię do producenta ,przywozi to i to . A drugi cud że płacę sporo taniej niż w ,,gs'' ,pomogę rozładować to pomogę a jak nie to sami rozładują . Płacąc ok 2400 za tonę paszy ,i za kurki ,niestety ,to jajko musi być teraz po 1,20 ,a ,dwużółtkowe'' i więcej. Wszak to jeszce trzeba jeszcze i gdzieś sprzedać ,jak z 500 leży w samochodzie Ale żem nagmatwał ,,wykładu'' ,🙆♀️ Wiatru brak ,minus dwa ,zachmurzenie