do takiej roboty to c-360 bez kabiny i kask na głowe
my tam nie kosimy ani nie pryskamy ziemniaków i jest znośnie tylko pojedyncze chwastki (bolkiem kopane praktycznie się nie zapychało)
jak byś miał od nowości to mógłbyś powiedzieć, że jak dbasz tak masz. a tak to musisz powiedzieć, że kupiłeś zadbaną sztukę he.
sita do rzepaku i do grochu ma?
ja tolmeta kupiłem ze zdjęcia i jestem mega zadowolony
jak bym miał większego konia to pewnie bym kupił z hydropakiem ale i tak jest dobrze pola ubywa nie to co bometem 1,8m który rzadko kiedy wchodził w ziemie.
do takiego byka to nic tylko agregat talerzowy z hydripakiem. maszyna wielofunkcyjna. grubery są przereklamowane. duże zapotrzebowanie mocy a pole wygląda średnio za to po dobrej bronie talerzowej z wałem pole wymieszane super i równo na polu, do tego można jeszcze siać.
żyto siane 150-160kg więc ma się gdzie krzewić ziemia 6 klasa więc też nie rożnie jakoś szalenie. Nawet jak czasem trochę przerosło to i tak wiosna było lepsze jak te późno siane. żyto skracam tylko na lepszych ziemiach czy dołkach na 6 klasie to ono samo się skraca. W tym roku miałem na 4 klasie to skracane 2x i stało w 100% plon 5t/ha
Kupiłem łożysko oporowe do 3p oryginał URSUS założyłem wcisnąłem z 20 razy sprzęgło (praca z turem) i zaczęło tak piszczeć, że uszy chciało rozsadzić polałem olejem pochodziło kilka dni i od nowa. Dodam, że stare łożysko miało X lat i nie piszczało tylko się rozsypało. Nie chodzi już o te 50zł tylko o te kilkanaście godz składania ciągnika.
tak wcześnie. jutro jak nie bd padać to siejemy resztę żyta. na 6 klasie trzeba łapać wilgoć. a że wcześnie to tylko na + norma wysiewu zmniejszona więc bd miało się gdzie krzewić.
w tamtym roku część żyta posiałem na początku września i to były moje najlepsze żyta w żniwa z resztą czekałem na deszcz do końca września i już słabiej pokrzewione były.
też w tym roku walczyłem z ugorem u mnie poszło tak
talerzówka - glifos - orka - talerzówka - uprawowo siewny (siew żyta dziś)
pole tak doprawione, że lepiej wygląda jak sąsiadów uprawiane co roku
u mnie na szerokich kapciach i z dodatkowym dociążeniem przodu i tylnych kół to jest dopiero zaparcie
tarczki na podporze dokręcone na maxa przodek włączony i do przodu
Bez przodu to kaleka nie ciągnik jeszcze zaorać to jakoś bym zaorał, ale z uprawowo siewnym bez przodka staje w miejscu i drapie.
gdzie do ruska siewnik jak pisze że z sama broną miał już problem.
do ruska nie ma mowy o talerzowym z siewnikiem. można by wzmocnić hydraulikę i wpakować na przód z tonę obciążników, ale pewnie wtedy reszta się rozleci.
Tolmet simply solidna maszyna do ruska idealna no i stosunkowo tania.
U mnie od roku w gosp i to najczęściej zapinana maszyna do ruska ma tyle zastosowań, że sam się nie spodziewałem.
to chyba za mało kombajnów u was jest u nas też pogoda nie rozpieszczała, ale żniwa trwają do 10 dni max i w całej okolicy nic nie zostaje prócz kukurydzy...
samo wapno to koszt 900zł za 25t reszta to już cena transportu, do mnie to jest ze 300km
Efekty są takie, że na polu na którym nie rosła pszenica, jęczmień to już w ogóle ginął teraz rośnie bardzo dobry rzepak i w tym roku pszenica będzie.
my z siewem to startujemy jak pogoda pozwoli. w tamtym roku 6 września trochę posiałem, było wilgotno ładnie wzeszło rozkrzewiło się itp. później nastał miesiąc totalnej suszy i nie było jak siać nawet a to co się siało to nie wschodziło i na koniec przyszło siać w październiku gdzie było mokro, ale zimno i nic nie rosło
czy mi się wydaje czy na raz orze?
u nas poorane już tylko sucho się zrobiło teraz bardzo. czekamy na deszcz i zaczynami siać od tych totalnych piachów.
drugi rok sypiemy to efekty gołym okiem widać po wielu latach niewapnowania.
sypiemy od 4-6t/ha
jaka cena u was? do nas drogi transport jest wapno 900zł a transport ponad tysiąc dobrze.
w tym roku z opadami nie było u nas tak źle więc na polu na którym nigdy nie było pszenicy 4-5 klasa z przewagą 4tej pszenica też dała 7,5t z ha (Arkadia) nawożenie średnie oczywiście 3 razy fungii no i stanowisko po rzepaku.
Dodam tylko, że ta sama arkadia na 3-4 klasie na świeżej dzierżawie po oborniku dała 5t z ha (bardzo niskie ph + spora ilość azotu i nawet opady nie pomogły)
Ja tam nie żałuję robotę robi nawet lepszą niż sie spodziewalem po 3p. Najciezej chyba w wapnie mial, ale talerzowka na tyl i juz sie robi maly ostrowek heh
co do jakości części to się zgodzę oby jak najdłużej chodził mój na oryginałach z 90roku;p
ja łyżką mało robię do ziemi czy wapna magnezowego to jest za świat zwłaszcza wapna jak się nabierze całą to wszystko trzeszczy.
do obornika mam krokodyla 1,2m to jak weznę całego dobrego mokrego makarony od bydła to pompa nie ma siły wyrwać z pryzmy czasem