głupota, żeby glifos dobrze zadziałał na ugorze to po pierwsze musi byc dobra dawka, odpowiednia pogoda no i około 3 tygodni nieruszane. sam juz to przerabiałem nie raz i jak wcześniej sie ruszy do perz miejscami odbija.
W tym roku też 3ha ugoru uprawilem w kwietniu talerzówka w czerwcu glifos 7l/ha w lipcu orka w sierpniu uprawa talerzówką i początek wrzesnia siew- efekt jest taki, że pole wygląda lepiej jak uprawiane co roku pola sąsiadów :P
obciązniki nie problem. wiadomo jak już taki jest to sie nic nie zmieni.
też kupiłem swojego w podobnej sytuacji (od kupna opryskiwacza przybyło 15ha) ale jak będzie już kolejny to ciągany :)
No raczej "tur" to jest pług a nie radło. wysoki masywny nie ma, że lemiesze giną orze dużo lżej no i co trzeba podkreślić orze a nie radli.
Tak wiem chcialem go sprzedać, ale w zamian miałbyć ibis więc to samo. Plany się zmieniły hektarow przybyło więc póki co nie bd katować ruska obrotówką.
jak się nie ma czasu chodzi sie do roboty itp to sie w nocy robi. Nie ma to jak praca w dzien wszystko ładnie widać a nie jazda po omacku. z 2-3 razy zdażyło mi sie pryskać w nocy to dziekuje.
trzeba było zaczynać siać we wrześniu. teraz pogoda jest jaka jest termin siewu opóźniony już a pola masz nie po burakach czy kuku żeby termin opóźniać.
U nas w tym roku wszystko posiane we wrzesniu. na początku żyto w połowie września reszta no i na koniec września jakieś niedobitki co się nie dalo wcześniej wjechać. teraz bloto miejscami woda- nic nie robimy czekamy na wiosne.
jak jest duża presja to można jesienią pryskać zwłaszcza jak miotła atakuje, ale jak nie ma dużego nasilenia chwastow to wystarczy jeden zabieg wiosną porządnym środkiem na samym początku wegetacji i jest 100% czysto.
Hondia dobrze toleruje niskie ph. na slabsze gleby to tylko Hondia lub Arkadia z tym, że nie ma co przesadzać, bo na V klasie to sie pszenicy nie sieje chyba, że jest jej kawalek w calej działce.
ja słyszałem ze szukasz grubera jak Cie namowiłem na agregat talrzowy to teraz juz szukasz agregatu
wychodzi na to, że jak agregat talerzowy to to z duzymi odstępami.
No to nie wiem jak wy robicie bo ja też robiłem ugory i to różne ścierniska rzepaczyska po orce po oborniku w błocie w piachu i szło bez problemu... ziemie mam różne od pustynie po 3 klasy zwięzłej ziemi.
bo talerz typu C taki jak ma tolmet robi świetną robotę lepiej miesza niż płaski. tylko jest jeden warunek musi być ten odstęp między talerzami w simply jak szybko by nie jechał to ziemia upada pod tylne talerze a nie na nie.
Bo talerzować trzeba "umić" jak ustawie na ściernisko to na scierniska a jak robie po orce to wał niżej żeby nie topiła sie i na cięgnie rozkręce żeby przod za glęboko nie szedł bo wtedy na tyl idzie masa ziemi i też talerze zwalniają. Ale przy poprawnym ustawieniu nie ma opcji pchania się w bronie talerzowej. druga sprawa to ekran jeśli masz go blisko a masy jest dużo to sie zapcha robiąc bez siewnika lepiej go odsunać lub zdemontować.