dziękuję za rady. Okazało się że uszkodzony był tylko taki mały dekiel w łapie sprzegła. wystarczyło odkręcić łapę z jednej strony wyjąć ten dekiel i założyć nowy obeszło się bez wyciągania łapy.
Mam taki jeden kawałek gdzie jako tako udaje się tylko owies. Ziemię jak tylko mam możliwość wspomagam podłożem z pieczarek. w tym roku dużo mi tego towaru nawiezli więc pójdzie w pierwszej kolejności na to pole. Na inne zaraz po żniwach idą poplony. I właśnie chciałbym po tym owsie w tym roku zasiać żyto. Jakby się udało możliwie wczesnie zasiać to i żyto i wsiewka by sobie poradziły.
A dałoby coś jakby do zbóż ozimych dawać wsiewke np żodkwi oleistej. Żodkiew do zimy powinna urosnąć a przede zimę obumrze pozostawiając pokarm dla rośliny głównej.
Tak jak w tytule. Uszkodzeniu uległa jedna z łapek 1 stopnia (od jazdy).Pytanie czy można ją wymienić bez rozpoławiania ciągnika przez okienko rewizyjne.
Witam słyszałem kiedyś o przeróbce załączania wałka i pompy hydrauliki polegającej na tym, że na pierwszej pozycji chodziła pompa wraz z wałkiem a na 3 sama pompa. Było to zrobione kosztem obrotów zależnych (przez skrzynie). Jak to zrobić?
dwa tygodnie temu robiłem oprysk dolistny mocznikiem (25 kg na 400 l i siarczan magnezu i jeszcze mikro) po oprysku nie było deszczu tylko takie małe przelotne opady. Dopiero wczoraj porządnie popadało. Czym go ratować?
jak to jest z głośnością w 360 a np 355. Sami mamy 355 z roku 83 i wydaje mi się w środku względnie glosno. Na pewno ciszej niż w 3p. kiedyś jechałem 360 sąsiada z lat 90 to było w środku dużo głośniej niż u nas w orzechu.