Dzisiejsza desykacja bobiku....został jeden przejazd i niestety nie udało się go dokończyć...zauważyłem że koło idzie krzywo i ociera o mocowanie( już wiedziałem że coś jest nie tak ze sworzniem koła) błotnika...odkręciłem górne mocowanie błotnika zacząłem jechać w stronę domu i po kilku metrach przednie koło postanowiło się odłączyć od zestawu...