@kuna9977
Myślisz że aż tyle? Mam rozebrany jeden wał to zważę jedną parę tych kół i będzie mniej więcej wiadomo ile ważą albo jak będziemy we dwóch to położymy na wagę bo sam się nie będę z tym siłował. Wiadomo dojdzie jeszcze solidna rama to też wagę zrobi... To nie jest powiedziane że to ma pracować z 60 i tak pewnie będzie tak że ja będę 60 siał a brat będzie Mtz wałował chociaż nie powiem fajnie by było jak by i 60 dała radę z tym normalnie pracować, jeśli nie to będzie tak jak do tej pory ze starymi wałami że Mtz będzie je ciągał.
Wiadomo czym większa średnica tym lepiej ale trafiły się takie to wziąłem tym bardziej że już wcześniej nimi u siebie pracowałem i wiem jak się spisują i jak praca nimi wygląda. U mnie mam ciężkie ziemie takiego typowego piachu nie uświadczysz ale wiem o czym mówisz Kamieni jest mało a jak już są to nie duże a jak coś większego sie raz na czas wygrzebie to i tak go od razu zbieram z pola.
@tytanowyJanusz
Piasek to u mnie ma Zuzia w piaskownicy mam jeden lżejszy kawałek ale tam do takiego typowego piasku jest jeszcze daleko a wiem o czym mowa bo u Teściów to jest w większości taki prawdziwy piach u mnie musze jechać kupić na skład a u nich jadą w pole kopią na sztycha i pod spodem mają zwykły piach Tam przejdzie burza i za 2 godziny sucho a u mnie dalej błoto ale nie zamienił bym się na te piaski..
Siłowniki mam i na prawdę robią robotę chociaż już teraz takich ciężkich maszyn jak wcześniej nie dźwigam ale ostatnio mocno się zdziwiłem jak przestawiałem ramiona na frezie i zdjąłem siłowniki z górnego mocowania żeby sprawdzić jak wysoko ramiona podnoszą i jakie było moje zdziwienie jak okazało się że ramiona się podnoszą a siłowniki stoją w miejscu Pewnie gdzieś się musiała rurka w plecaku przetrzeć jak ogarnę robotę na wiosnę to musze zdjąć plecak i zobaczyć co go boli...
@ursusek-360
Nie póki co nawet się nad tym nie zastanawiam to raczej odległy temat...
@danielooo8441
Tak na szybko mierząc 35 cm .większe wiadomo lepsze ale takie się trafiły dwa podwórka dalej robiłem już tym i robotę robią ..na te moje hektary wystarczą.
@tytanowyJanusz
Dopóki się nie dorobię jakiejś porządnej brony aktywnej to takie wały na mojej ziemi na prawdę robią dobrą robotę. Jesień była jak była i siałem w dosyć mocny bałagan na polu a do tego było dosyć mokro. Część pszenicy nie wałowałem ale ostatnie najpóźniej siane kawałki wałowałem tymi wałami i pole o wiele lepiej wygląda a do tego wschody były równiejsze.
@SamaPrawda
Jakiś pomysł już w głowie mam w sumie to Ameryki odkrywał na nowo nie będę bo będę robił coś na taki wzór raczej
Jakoś mi się ten układ najbardziej nadał i tutaj bym nie musiał stosować żadnych siłowników żeby te wały składać przynajmniej w teorii Nie chciał bym się pchać w większe koszty bo na razie wcale nie planowałem takiej roboty
Tylko mam dylemat jak to rozwiązać. Tak jak teraz wały mają 440cm . Ten większy ma 180cm (sam wał ) i te dwa mniejsze po 130. Chcąc zrobić ramę tak jak na zdjęciach. Sama ta główna rama musiała by mieć 3 metry do miejsca "zawiasu" tych dwóch mniejszych segmentów i nawet jak bym te boczne segmenty na czas transportu postawił do pionu to będzie ponad 3 m bo te minimum po 20 cm na stronę trzeba doliczyć to już nam zrobi 340 cm szerokości. Ni jak mi to nie pasuje. Chciałbym żeby całość w czasie transportu miała max. 3m i szło by to zrobić tylko musiał bym "zwęzić" ten tylny wał do 130 cm tak jak pozostałe. Wtedy rama od zawiasu do zawiasu miała by 260cm i zachodzi po jednym pierścieniu i akurat zostaje po 20cm na stronę i bym się wtedy zmieścił w tych 3 metrach a szerokość robocza wału była by 390cm(jak bym nie robił zakładu to 400cm ) co by mi w sumie w zupełności wystarczyło. Druga sprawa to na tym szerokim wale jest kilka uszkodzonych pierścieni (Znajomy miał w zapasie ma mi je poszukać )ale druga sprawa to prawdopodobnie będę musiał zregenerować wał w miejscu w którym pracują tulejki bo o ile w tych mniejszych są oryginalne tuleje ze smarowaniem tak w tym większym ktoś już coś kombinował i jest to dosyć mocno wypracowane więc czeka mnie napawanie ,toczenie i zrobię to na łożyskach albo po prostu skrócę ten wał i będę miał kilka pierścieni w zapasie.. albo zostawię tak jaka jest tylko będzie większy zakład między wałami.
Ja bym to tak widział chyba że macie jakiś inny pomysł jak to rozwiązać ? Nie chcę żadnego podwozia tylko chcę zawieszane bo na moich małych kawałkach najlepiej się to rozwiązanie sprawdzi tylko żeby w transporcie całość nie przekraczała 3m. Można by to pewnie było uzyskać nawet z tym szerokim wałem robiąc taki zawias
Tylko tutaj to już musowo trzeba siłownik do składania i pytanie jak to będzie kopiowało teren na tym siłowniku....
@tytanowyJanusz
W sumie to też tydzień jeszcze mogłem poczekać....
@robi57362
Nie no aż tyle cierpliwości to nie mam.. Różne odmiany siane po tym krótszym boku tej tacki a te patyczki dawałem na początku i na końcu żeby się nie pogubić która odmiana gdzie jest a te patyczki w środku to "rusztowanie" na folię i przy okazji podpisanie odmiany. Zobaczymy czy mi się ten system sprawdzi jak będę pikował
Co jak co ale zgrabnie wygląda Szkoda że teraz nie można takich przyczep normalnie zarejestrować.. ale z drugiej strony czy to aż taki mus...Przydała by mi się taka wywrotka do ruska raz na czas do wożenia ziemi a w żniwa do zboża. Te 14 tyś to cały materiał od stali po farbę gaz do migomatu drut i tarcze? Ile godzin trzeba poświęcić w warsztacie żeby taka gotowa przyczepa z niego wyjechała?
@krilan06
Wszystko ma swoje plusy i minusy robiłem elektryczną i bardzo fajnie szło i tak jak piszesz ciągnika nie trzeba angażować ale jednak ta przy ciągniku jest bardziej mobilna.. Jak mi wcześniej przywiózł drewno to był przymrozek i podjechał na podwórko z tyłu praktycznie pod samą drewutnie ale ostatnim razem było tak mokro że musiał wywalić drewno przy drodze bo nie było opcji zjechać z utwardzonej drogi na podwórko. Do drewutni dużo dalej przedłużacze mam ale rozwijać to w zimie w śniegu po łydki albo w błocie to nic przyjemnego a traktorem podjeżdżam gdzie mi pasuje.
@mario666
Dla mnie zimno to też nie problem ale w domu to ma być cieplutko
@mario666
Podobnie było i u nas ale tak jak u mnie to czy jest -15 czy koło zera to pali się tak samo... Starsza osoba i małe dziecko w domu to musi być ciepło z resztą ja z Żoną też lubię ciepło W domu chodzę w krótkim rękawku a jak ktoś przyjdzie do nas to mówi że u nas w domu strasznie gorąco...
@krilan06
Szczerze to nie wiem bo nawet tego nie sprawdzałem. Druga sprawa to jeszcze nigdy tyle czasu nią nie pracowałem. Dwie trzy godziny max. Jak teraz kupię drzewo i będę miał czas żeby stanąć i na raz to porąbać to ominę bak i postawię bańkę z On i zobaczę ile spali ile mth zrobi i ile czasu to zajmie.
@Andpol
No nic nie pozostaje nic innego jak czekać Jak będzie skąd wodę czerpać to będę podlewał. W sumie to na własny użytek to się nie będę za bardzo przejmował
@Mikua
Powiem Ci że ja zazwyczaj na pierwszą dawkę stosuję saletrę fakt zazwyczaj pszenica jest już większa ale były lata że wyglądała podobnie jak ta na zdjęciu i saletra robiła robotę. Tylko że ja zawsze staram się oczywiście o ile pogoda pozwoli rozsiewać przed deszczem i wtedy się to wszystko ładnie rozpuszcza i idzie do gleby. I w tym roku też mi się tak udało że w sobotę rozsiałem a w niedzielę pod wieczór zaczął padać spokojny deszcz i tak padało praktycznie do południa w poniedziałek. I już widzę po pszenicy że to była dobra decyzja jeszcze teraz jak by przyszły temp. całą dobę na plusie bo na razie w dzień jest ciepło ale w nocy są delikatne przymrozki to by dopiero pszenica ruszyła. Saletrzak też czasem stosuję ale to raczej na drugą dawkę bo saletrzak wolniej się rozkłada i można powiedzieć że dłużej działa ale w tym roku będzie saletra na 1 i 2 dawkę.
@Jan1014
Jak tylko jest możliwość to też się staram koła oczyścić w takim miejscu żeby potem komuś to nie przeszkadzało
@szymon09875
@JackDaniels7
@jajonasz
@jonek98
@superfarmer02
Z tego co pamiętam ze szkoły i z praktyki patrząc na okolicznych rolników to jak ma być szybkie działanie na roślinę to saletra jak wolniejsze to saletrzak. Tylko tak jak pisałem wyżej wszystko kwestia pogody...co by nie wysiał jak przywali potem słońce i tydzień bez deszczu czy rosy to na pewno jakieś straty będą nawet polifoskę powinno się wymieszać z glębą. Teraz już tego nie widuję ale wcześniej w okolicy mniejsi rolnicy robili tak że wysiewali nawóz a potem wjeżdżali w pole lekkimi bronami sam nawet jednego roku tak robiłem
@rocco0987
Szczerze to sam na razie szukam Chociaż dla mnie marchew to marchew Tyle co do zupy i czasem zrobi się jakąś surówkę. W tym roku kupiłem wczesną odmianę "Jagna" i późną "Berlikumer 2 " . Zobaczmy jak to wyjdzie
@andrzej224
@Popier96
W przyszłym sezonie wypróbuję te odmiany
@Szymon94
W sumie to u mnie i uprawa marchewki pietruszki jakoś najoporniej idzie ze wszystkich warzyw. Już od samego początku jak tylko wysiewam nasiona to jest straszny problem ze wschodami o ile marchewka jeszcze w miarę ok (chociaż też nie rośnie jakaś wielka ) tak pietruszkę to musze przesiewać czasem po 3 razy a i tak mało co wychodzi a podlewam, pilnuje i plewie nie wiem dlaczego tak się dzieje a jak już wyjdzie to natka bujna a korzeń mizerny. Nie wiem może za gęsto sieję....w tym sezonie kupiłem nasiona na taśmie i zobaczę czy będzie lepiej. Myślałem że to może wina ziemi bo faktycznie u mnie ziemia jest ciężka i zwięzła ale kawałek dalej sąsiad też amatorsko dla siebie ma kawałek ogródka to u niego marchewka była piękna tylko że on ma dostęp do obornika i może tutaj leży cały sukces bo ja posiłkuję się tylko ewentualnie poifoską..
@mysza103
Czyli co dobre to tylko dla dużych plantatorów? Ja tam koneserem marchwi nie jestem mi podobnie smakują tylko u nas to jest wykorzystywana bardziej ogólnie niż np. tylko na soki bo wtedy ta odmiana i smak na pewno ma większe znaczenie . Dla mnie ważniejsze jest to jak się dana odmiana przechowuje.