Z albumu: Remonty i udoskonalenia maszyn
Powoli coś grzebie.. Robię tak żeby było jak najprościej i bez spawania do pługa żeby w razie czego można było wrócić do oryginału. Próba była i obraca jak należy.. Tylko muszę coś wydumać bo jak raz na ileś razy stanie w połowie to siłownik pcha w pionie i jest problem..ale jak troszkę "przeskoczy" to idzie elegancko.. Będzie trochę zabawy z ogranicznikami obrotu ale myślę że i tak gra warta świeczki bo koszty to tylko trochę mojego czasu 😉