Skocz do zawartości

melon10641

Members
  • Postów

    4050
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez melon10641

  1. Te drony to między bajki można sobie włożyć. Wyraźnie UE stwierdziła, że drony do kontroli mogą wprowadzać kraje członkowskie (ale nie muszą) więc zanim u nas wprowadzą to jeszcze trochę lat minie. U nas ciężko system informatyczny do wniosków ogarnąć i w sumie chyba ze 4 lata się z tym męczyli aż zrobili bo musieli bo mieli nóż na gardle podobnie jak Rumunia chyba w 2016 roku. Co do donosicieli to się zgodzę Edit: Co takim dronem jesteś w stanie stwierdzić?
  2. Zasadnicze pytanie: jaka kontrola? Poplony? Zapewne przy kontroli foto. Ja i w niedziele pracuje aby pogoda była Próby gleby mówicie. A wiecie ile próbek ARiMR pobiera w województwach w ciągu roku? Ślady na glebie po ciągniku hmm a to kizerytu nie można rozsiewać? Zakaz dotyczy chyba tylko azotowych?
  3. I tu jest spoko RSM bo kto Ci udowodni, że azot dawałeś? Na polu śladu nie będzie. Albo starą i sprawdzoną metodą sypać w piątek po południu a do poniedziałku granule się rozpuszczą
  4. Pakiet skończył się wiosna 2018 roku. Kontroli nie było żadnych przez 5 lat.
  5. Sory jeżeli w nowym programie rolnośrodowiskowym w gospodarstwie zrównoważonym to się zmieniło to rzeczywiście bajki opowiadam. Edit, pomieszałem z tym 100, mój błąd 100 kg N/ha u mnie w gospodarstwie wychodziło zgodnie z planem nawozowym, zrobionym przez doradcę. Z tego co google mi podesłało to 150 grunty orne i 120 łąki?
  6. Jak masz pakiet rol. zrównoważone to nie możesz przekroczyć 100kg N na ha. Pytałem kiedyś osoby która zajmuje się kontrolami czy pobierają próbki czy dawka nie jest przekroczona bo wiadomo papier wszystko przyjemie. To mówiła, że generalnie sprawdzali papiery czy się zgadzają ale i zdążają się przypadki pobierania roślin ale to kilka na województwo.
  7. Sprawdzają faktury i plan czy ilości się zgadzają. Od wielkiego dzwonu i próbki mogą pobrać.
  8. A ciągnik w gospodarstwie masz?
  9. Oczywiście, że amortyzacje trzeba liczyć ale trzeba też brać pod uwagę, że u niektórych maszyny już się dawno zamortyzowały i tam nie powinno się jej wliczać. Problem z liczeniem dochodu jest bo każdy to inaczej liczy. Jedni bez amortyzacji - źle, inni liczą ceny uprawy jak usługi też źle. Ja u siebie liczę dochód z poszczególnych upraw nie wliczając ani dopłat ani kosztów uprawy (jedynie do buraka dodaję koszt usługi kopania) ani ubezpieczenia czy podatków wtedy mam porównanie, która uprawa bardziej mi się kalkuluje - jest bardziej opłacalna u mnie w gospodarstwie. Liczę tak, bo poco mi ta wiedza czy dochodu mam 1500 czy 1800? Ważne abyśmy wiedzieli na czym lepiej wychodzimy. A dochód to pod koniec roku na koncie widać i to się liczy Oczywiście liczę tak bo mam uprawy porównywalne jeżeli chodzi o ilość zabiegów itp. to już się nie sprawdzi jak ktoś ma ogórek gruntowy i pszenice. A liczyć w gospodarstwie warto
  10. DR6 nie jest kodem sankcjonującym, ale sprawdź czy nie zmieni Ci to struktury uprawa - % a to już może być sankcjonujące. Jak masz PRS, PRSK to tym bardziej. Jeżeli to był faktycznie rzepak a nie ugór to się odwołaj. Dopłaty i tak wcześniej jak maj nie masz co się spodziewać więc jak się od razu odwołasz to powinni rozpatrzeć Twoją sprawę do tego czasu. A w sumie też druga opcja, że możesz być wrzucona do grupy o wyższym ryzyku nieprawidłowości a to skutkuje większą szansą kontroli w przyszłym roku. Tak z ciekawości jakie województwo?
  11. A z czym się nie zgadzasz?
  12. Heh no liczyć trzeba:P ale sposób z dopłatami żeby wykorzystać w inny sposób niż w produkcję jak najbardziej pochwalam np. w dom lub samochód czy tam co kto sobie zamarzy.
  13. @lonoh można łączyć tylko, że nie każdy chce tak robić. Regulatory i fungi mogą być z podobnych grup chemicznych i przy korzystnych warunkach możesz dać niezłego strzała (w ryj ) pszenicy jak ktoś raz się sparzył to dmucha potem na zimne. Ale co kto lubi. Jak twierdzicie, że qq trzeba więcej uwagi poświęcić niż pszenicy to ok, widocznie się nie znam.
  14. A z której strony warto sprzedawać prosto z pola? Na Lubelszczyźnie raz na 10 lat nie zarobisz na przechowaniu. A tak to te 100zl jesteś na tonie do przodu. W tym roku to już chyba gdzieś pisałem różnica teraz a w żniwa to 180-220 zł. Ja osobiście byłbym za płaskim ale co kto lubi czy brunetki czy blondynki. U siebie mam dwa zasieki i sypie żmijka do nich. W żniwa spoko ale gorzej ze sprzedażą bo pod koniec trzeba się nawiosłować.
  15. Łał no to przyszalałeś z ilością zabiegów. Cynku nie dajesz? Nikt nie mówi, że qq sama urośnie bez naszej ingerencji, jakoś to błędnie interpretujesz. Minimum w kukurydzy to chwast i odżywianie dolistne to masz dwa, w pszenicy masz 5-6 więc robi różnicę. A jak do tego co podałem zrobić 3xgrzyb, 2x skracanie, insekty z 2 razy bo mówiłem tylko o skrzypionce a jeszcze mszyca może robić robotę, dokarmianie z 2 lub tak jak Ty 3 razy to już się zbliżasz do 10ciu więc za bardzo nie masz co porównywać qq z pszenicą bo sam fakt, że Ci urośnie wysoka sprawia, że nawet jakbyś chciał to nie wjedziesz.
  16. No nie wiem czy się tak ośmieszył bo o ile dobrze pamiętam to w qq możesz wjeżdżać do 6-8 lisci. U mnie była siana dwa sezony ale z racji braku suszarni interes słaby. W porównaniu do pszenicy to zdecydowanie mniej zabiegów. W pszenicy pryskasz niemal do końca jej wegetacji. Takie minimum 2 razy od grzyba chwast, skracanie, odżywka i skrzypionka to już masz 6 przejazdów a w qq ile zrobisz? O nawożeniu to nie wspomniałem.
  17. Też jestem ciekaw tych 50 zł skąd te wyliczenia. W moim rejonie różnica to 180-220zł na tonie żniwa a teraz.
  18. Tyle ile chcesz z tym że max 170kg rocznie na ha
  19. Ale wiesz że leasing konsumencki niczym się nie różni od kredytu? I nie ma z tego żadnych korzyści jak przy firmie. A najem długoterminowy to tak jak mówiłem albo nie masz coś kasa co zrobić albo jesteś barankiem do golenia kasy.
  20. Leasing to po pierwsze tylko dla firm a najem długoterminowy to raczej dla tych co nie mają co z pieniędzmi zrobić ewentualnie dla frajerow
  21. Oczywiście, że zachęca:) u mnie były stosowane miedź cynk i mangan ale przez suszę efekty nie można było zobaczyć. Moje zdanie co do odżywek jest takie, że jeżeli nie dałeś na maksa możliwości twojego pola i rośliny nawożenie pod korzeń to szkoda kasy na takie zabawki. Lepiej doinwestować w npk niż w te kolorowe opakowania. Ale co kto lubi. Sole techniczne to inna bajka, koszt na ha to w granicach czteropaka na hektar lub mniej. Więc takie ryzyko można już podjąć problem taki że mało o tym w necie.
  22. Sory za odświeżanie kotleta ale w jakim celu stosujecie ten nawóz?
  23. Chyba na to wygląda
  24. A autor zdjęcia wie może ile ma tych godzin nastukane?
  25. Mi się chyba 3 razy dostało przez 11 bo tyle mam konto. A wracając do zdjęcia, opony nowe, ciągnik pewnie wyczyszczony. Ciekaw jestem na ile jest został skręcony? 6950?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v