Masz rację, bo każdą maszyną trzeba umieć robić. Zobaczymy jak się będzie spisywać. Jeżeli nie zda egzaminu to najwyżej jeszcze się dokupi jakąś używkę i do uprawy będzie już prawie komplet maszyn Bo jeszcze mamy w planach ciężką bronę kupić do uprawy na wiosnę i po pługu. U mnie taka ziemie, że na jesieni ciężko się uprawia, po orce się wyskibia i bryły duże są (ale też zależy od roku) natomiast wiosna wystarczy czymkolwiek ruszyć, nawet włóką i można siać.
Crosskill robi świetną robotę, jednak u mnie na jesieni wszystko się klei.
Tolmet też wirówki teraz wprowadził, 34brutto ale jak z panią rozmawiałem przez tel to nie potrafiła mi powiedzieć czyj jest skrzynia bo raczej sami nie zrobili. Tak jak Bomet ma skrzynie włoska a reszta jego. A jak zetor daje sobie rade z Hermesem?
Ja u siebie nie mam zamiaru kupować z centrali, jedynie jak zechce zmienić odmianę to poszukam od rolników, bo niestety ja mam u siebie zmieszanego merlina i mavkę
co do chipowania (sam tego nie robiłem) to jeżeli silnik w Twoim i w tej 100tce jest ten sam to nic się mu nie stanie bo różnica między nimi to oprogramowanie. Jaka firma będzie Ci zmieniać moc jeśli można wiedzieć? A co do mleka po 5zł to kolega rzeźnik ma chyba dodatkowe źródło dochodu niż tylko gospodarstwo?
Trochę kojarzę te rejony, w tym roku przeprowadzałem kontrole Foto w gminie Raciąż, Siemiątkowo i Radzanów to się po polach nachodziłem. Prowadziłem szkolenia chemizacyjne i na kombajn zbożowy w Żurominie, Lubowidzu to trochę się dowiedziałem o terenie od rolników. Jak dla mnie ten teren to szczery piach Chyba że z innych okolic Płońska jesteś.
7340 wiele nie poszalejesz uprawowo siewnym. Ja mam taki do forterry 104km
Chociaż okolice Płońska to szczery piach to może da rade jedynką ciągnąć, tylko po co Ci na piach talerzowy?
Mam 6*50 i 6*30 i jakieś mniejsze czyli pewnie gdzieś z 500
Wał jest naprawdę solidny. Mamy też uprawowy z bometu to tam wałek już nie wiem ile razy był spawany a tu jest gruby materiał, raczej tego nie wygnie a tym bardziej nie połamie :lol: Fajny wał jest jeszcze z
płaskowników http://roltech.eu/pliki/Zdj%C4%99cia%20Robert/Agregat%20Talerzowy%20Agromasz%20TYPY%20WA%C5%81%C3%93W.jpg taki jak ten trzeci, zagęszcza wzdłużnie glebę a nie poprzecznie. Wybrałem strunowy bo wydaje mi się za na bryły lepszy a nie klei się jak packer. No i o wagę też mi chodziło aby lżejszy. Wirówki nie chciałem ze względu na koszt, hermes unii to 40tyś a poza tym potrafi zbyt bardzo napowietrzyć glebę i może być przez to za sucho. Gdyby talerzowy się nie do końca sprawdził to kupimy jakąś używkę.
A firmę jeśli chodzi o podejście do klienta to śmiało mogę polecić
Dziękuję Za Twoja namową dzwoniłem do fabryki i miałem zmieniać ale za wózek zawołali 10tyś, trochę sporo i musiałbym czekać miesiąc. Mieli na placu półzawieszany z Bednar ale cena to 29tyś. Więc już zostałem przy tym.
Z tego co się dowiedziałem, jeśli zajdzie taka potrzeba to i do niego da się dołożyć wózek, przywiozą a hydropak zabiorą.
Zetora próbowałem z samym agregatem to śmiga aż miło oczywiście na jedynce. 2jką też jeździłem ale nie bardzo idzie usiedzieć w kabinie bo rzuca ciągnikiem no i lekko już nie miał ale szedł. Po dołożeniu obciążników z tylnych kół z małego zetora i z 60tki da się siać. Siewnik mam w miarę lekki bo zielony famarol, waży 410kg i w polu jedynka na jednym żółwiu i tak z 1600-1700 obrotów.
Coś z ojcem przez zimę wykombinujemy żeby jeszcze mu dać na przód obciążników, będzie bardziej stabilny bo teraz jest ok ale uważać trzeba.
Zobaczymy jak to wyjdzie. My się skusiliśmy na zwiększenie areału bezorkowej uprawy ze względu na suszę i oszczędność wody w glebie. Dwa razy gruberem Rabewerka było robione a potem Tolmetem. Tak zasialiśmy 12ha po soi i kilka po pszenicy. Teraz po burakach 3 ha. Bezorkowo zrobiliśmy też pod buraki ale nie wiem może jeszcze sie to zaorze na zimę.
W zeszłym roku zasialiśmy tak po burakach, super sprawa bo nie było takich brył takich jak u mnie w galerii. Duużo szybciej bo tylko raz gruberem raz talerzowym i siew.
Nie wiem jak w tym roku wyszło z ropą ale rok temu na 12,5ha zmieściliśmy sie chyba w 270L ze wszystkim, podejrzewam, że na te warunki co były to prawie to wszystko poszłoby na orkę.
W tym roku wiem, ze agregatem wyszło 6,5L/ha.
Czy spadek plonu to nie wiem bo nie mam porównania, siana była ok. 10 listopada a wszystkie inne były siane wcześniej. Była trochę słabsza jak po kukurydzy ale tamta siana była w połowie października to cudów nie wymagajmy.
ok 1500kg z ziemi raczej nie powinna wyłazić, w tym roku to nie bardzo szło zrobić talerzówką. Za to gruber świetnie się wtedy sprawdza bo jeszcze nie było takiej suszy żeby był zły efekt.
Jeszcze da się bez orkowo nim robić. W zeszłym roku tak po burakach zrobiliśmy a w tym to prawie wszystko, jedynie na dzierżawach po pszenicy było orane i przy łąkach gdzie było dużo słomy. Ty próbowałeś coś bez pługa siać?
Pewnie spróbuję ale zobaczymy. Na ściernisko w borowinie wydaje mi się że gruber będzie lepszy bo tam mam 4 rzędy łap i dobrze kruszą tą ziemię a dopiero potem talerzowy.
@timo jak ty chcesz żeby cywilizacja wyglądała tak, że jak chcesz postawić budę dla psa to musisz latać po urzędach, płacić za pieczątki i tracić czas na papierologię to życzę zdrowia
agregat z nabudowanym siewnikiem jest dużo "lżejszy" do podnoszenia niż z siewnikiem bo masz krótsze ramie siły. Nie koniecznie musisz szukać nabudowanego siewnika, jak masz trochę chęci, materiału i elektrod to można zwykły siewnik przerobić na nabudowany.