Jeżeli to nie jest jakaś awaryjna sytuacja z tym załadunkiem to faktycznie jest to dramat i 100m mułu.. Teoretycznie gdyby przez nasze terminale dało się eksportować więcej to w teorii i na ukraińskiej pszenicy byśmy zarobili. Ale co tu porównywać jak Rumunie wyeksportowali 18mln tona a u nas przez cały rok chyba 4-6 mln to max.
No i też inna kwestia, że nasze firmy importowały ukraińską po to żeby na niej zarobić, tanio kupić syf co został i nikt tego nie chce, chcieli zmieszać z naszym i to puścić dalej ale tak łatwo nie było. W tym roku mniej obawiałbym się o ukrainę bo naszym nikt nie sprzeda po 800zł tona dobrego towaru.
Tylko nasze Januszexy są pewnie w stanie kupić po 1100zł od Ukraińców i wysyłać dalej w świat a nasze skupować po 700-900 bo niby tańsze mają z Ukrainy.
Daj Boże, żeby Rumuni rozbudowali te swoje porty na maxa i niech wysyłają od siebie.