W tym roku pasowało by mi na jednej działce zasiać po raz czwarty to samo . Słaba gleba a łubinu nie chce dla odmiany bo sarny stuka albo przymrozek go weźmie lub chorobami
Od nas taka kobieta prowadzi sklep z swojską żywnością w Kielcach. Kupi tu na wsi gdzieś produkty i sporo drożej sprzedaje . Miastowi się zachwycają. A czy rzeczywiście takie dobre ?
Ja kupiłem odkurzacz Karcher wd2 taki maly. Myślałem też o czymś lepszym wd6 to koszt 900-1000 zł lub Husqvarna.
To mówisz że ten dw6 nie taki dobry? Cena nieadekwatna do jakości?
Miastowi piszą że KRUS się płaci za pół darmo co kwartał ale nikt nie wspomniał że na zwolnieniu lekarskim są psie pieniądze...i piszą że wożą się nowymi jonderami za unijną dotację
Ja mam jedną działkę co atakuje perz , teraz nie ma kiedy prysnąć. Docelowo ma być chyba łubin to chyba po sezonie prysnąć. Bo w 2025 chce tam wpisać ugór.
Nie pryskalem nigdy .
Raz wujek chciał wyczyścić opryskiwacz i mi przejechał to przeraziło wyke . Tylko już nie pamiętam czy to był z owsem czy jęczmieniem
150 zł za metr nie będę płacił.
Zresztą potrzebuje jeszcze na inne działki
Plan jest na ziarno na zbiór. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Zawsze dodawałem owies z tym że w okolicy blisko nie ma nikt do sprzedania owsa w dobrej cenie.
Jęczmień po ile u was chodzi ? Myślę trochę kupić jako dodatek do wyki.
Rok temu wujek kupował od handlarza po 150 za 100 kg ale czysty ładny był .
Myślę do wyki dorzucić z 50 kg na 50/60 arów.