Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Masz rację chłopie ale niestety wielu jest takich co tego nie rozumieją i będą brnąć w ten gnój do usranej śmierci
  2. Miałem to szczęście w nieszczęściu kupić ponad 3 ha na przetargu z agencji zaraz po protestach rolników głównie na Pomorzu. To było chyba trzy lata temu. W wyniku tych protestów wprowadzono przetargi ograniczone i ziemię mógł kupić tylko miejscowy rolnik i to po skompletowaniu sporej ilości dokumentów. Kupiłem tą ziemię za minimalne postąpienie bo byłem jedynym chętnym. Wpłaciłem 10% a resztę na kredyt z agencji...i płacę za tą ziemię mniej niż większość tu się wypowiadających płaci czynszu...to nie bajka to fakt. Teraz agencja wstrzymała sprzedaż z wyjątkiem działek chyba do 1 ha. Reszta idzie na przetargach w dzierżawę...ale tu przykra niespodzianka i dzierżawić może każdy bo te przetargi nie są ograniczone i znów "moieszczuchy" podbijają ceny rolnikom i nabijają kasę do agencji a te "mieszczuchy" chcą brać wszystko jak leci tak jak kiedyś na przetargach o kupno. Często nawet nie wiedzą gdzie leżą te działki, jaki jest do nich dojazd i co na niej jest w chwili przetargu. Na takim przetargu byłem ostatnio i jak to się mówi nóż się sam w kieszeni otwierał na każde podbicie ceny przez kogoś kto powinien mieć ziemię w doniczkach a prawo pozwala mu brać w dzierżawę na 10 lat ziemię i blokować w ten sposób możliwość rozwoju miejscowym. Potem zawsze się znajdzie taki "gównojad", który będzie obrabiał to za nic i jeszcze dopłaci dzierżawcy...albo tak jak ktoś napisał będzie tam łamał maszyny żeby zebrać parę bel towaru sianopodobnego. Dzierżawca przez parę lat za przychód z dzierżawy i dopłaty uzbiera kapitał i działkę wykupi jak tylko mu na to pozwolą a pozwolą bo po 5 latach będzie rolnikiem z tej wsi i spełni warunki. Będzie miał też prawo pierwokupu a ten "gównojad", który mu w tym pomógł przez swoją pazerność i głupotę dalej będzie klepał biedę na swojej ojcowiźnie bez możliwości rozwoju...
  3. Jeśli ziemia będzie po 100 tyś,/ha to będziesz musiał tak na nią za***rdalać, że emerytury nie dożyjesz
  4. Ludzie kierują się pazernością i bezmyślnością...niestety. Jakiś czas temu stworzono agencję nieruchomości rolnych tylko po to żeby byłe komuchy miały ciepłe posadki i mogły doczekać do emeryturek w spokoju i dobrobycie...potem przyszła unia i ludzie z agencji wykorzystali swoje pięć minut by przy udziale największej obecnie siły a więc mediów nagonić ceny ziemi do chorego poziomu. Do tego przetargi nie ograniczone i teraz mamy ceny ziemi na poziomie większym niż w większości krajów unijnych i masę ziemi w rękach ludzi, którzy nigdy nie powinni mieć więcej niż jakąś działkę z domkiem a nie dziesiątki, setki a nawet tysiące hektarów. Ziemia ta jest najczęściej tam gdzie jest głód ziemi i z tego powodu wielu rolników daje się wykorzystywać. Robią to bo chcą się rozwijać a swojej ziemi nie mają i nie mają szans by powiększyć gospodarstwo. Jednak rozwój tak dużym kosztem może bardzo szybko przerodzić się w cofanie co już masa ludzi odczuło po dwóch latach suszy i spadkach cen zbóż, wołowiny, wieprzowiny i mleka. Ustawa, która teraz obowiązuje daje szansę na to, że ta ziemia może trafić w ręce tych, którzy ją powinni mieć i to za przyzwoite pieniądze ale jest jeden warunek...chłopi muszą się zgrać i olewać dzierżawy od właścicieli ziemi, którzy nie są rolnikami. Jak przez dwa lata nie będzie chętnych na chore dzierżawy to zaczną sprzedawać i to taniej niż kupili. Niestety ustawa jest spóźniona o ok 20 lat i teraz trzeba sporo czasu i stabilności tej ustawy by tak zwany ustrój rolny na wsiach wyraźnie się poprawił.
  5. Tak zwane lokowanie produktu
  6. Rozumiem ludzi, którzy maja ziemię i chcą nic nie robiąc zarobić jak najwięcej ale za cholerę nie mogę zrozumieć ludzi, którzy płacą czynsze przewyższające wartość zebranego plonu i jeszcze dopłaty pozostawiają właścicielowi gruntu....to chyba dla zasady "zasram się a nie dam się" Jeśli ktoś płaci czynsz wyższy niż rata kredytu na ziemię to chyba ma nie równo pod sufitem...ktoś kupił ziemię a dzierżawca spłaca mu kredyt...po latach inwestor ma ziemię na własność a dzierżawca wyniszczony sprzęt,zdrowie i nerwy...dzierżawca sprzeda ziemię i będzie miał zastrzyk gotówki na szaleństwa i zwiedzanie świata na emeryturze a ten co na to robił będzie kefirek z biedronki siorbał i zagryzał czerstwą bułką bo na tyle będzie stać na emeryturce z krusu @sołtys48 Jest dokładnie tak jak piszesz i często jeszcze gorzej ale większość dopóki nie wdepnie w gówno to pod nogi nie patrzy :lol:
  7. Wystarczy jeden zawistny i mający dużo wolnego czasu sąsiad i pozamiatane a konsekwencje dla "żywiciela" i "pasożyta" są naprawdę bardzo dotkliwe...obie strony tracą prawo do dopłat na wiele lat a "pasożyt" zwraca wszystkie dotąd pobrane nielegalnie dopłaty z odsetkami...jeśli pola jest sporo a proceder trwał parę lat to może nawet nie starczyć kasy po sprzedaniu ziemi...takie przypadki nie są już rzadkością ale ludzie w pogoni za zyskiem nie zastanawiają się nad konsekwencjami. Oczywiście niech każdy robi co chce aby na moje nie właził B)
  8. Za tyle to ja mogę ewentualnie kupić hektar i to w "kredycie" 50x50 ale żeby płacić taką dzierżawę to jakieś szaleństwo :blink:
  9. Daję max 300,- plus podatek a dopłaty to ja robię i ja biorę a jak się nie podoba to niech sami biorą kredyty, kupują sprzęt, utrzymują i serwisują oraz ponoszą wszelkie ryzyko klęsk żywiołowych oraz urodzaju i robią sami. Jest też jeszcze jeden aspekt tej sprawy...prawny. Do pobierania dopłat uprawniona jest osoba faktycznie uprawiająca pole bez względu na to kto jest właścicielem czyli jeśli "frajer" robi a nie bierze kasy a właściciel pobiera dopłaty to właściciel popełnia przestępstwo a "frajer" mu w tym pomaga...więc w przypadku jakiegoś konfliktu sąsiedzkiego i ewentualnego donosu obie strony czyli żywiciel i pasożyt mogą mieć spore kłopoty z agencją :wacko:
  10. Wydaje mi się, że koleżance chodzi o prostą wiatę czyli w dużym skrócie dach na czterech słupach a nie chiński "blaszak"
  11. Ciężko policzyć koszta bez dokładniejszych wymiarów i wiedzy na temat z czego ma być zrobiona taka wiata...bo możliwości jest bez liku. Ważne jest też to gdzie i przy czym będzie to stało bo trzeba dobrać styl i materiały do otoczenia. ...a tak nie w temacie to ładny masz lewy profil
  12. extrabyk

    Salersy

    To już grupa starszaków
  13. Ciekaw jestem skąd taka pewność w Twoim pomiarze...no chyba, że stałeś obok i mierzyłeś średnicę bel
  14. Z tego co się zorientowałem w necie to na zachodzie oraz w USA zdecydowana większość ciągników Kuboty bez względu na model i moc były i są sprzedawane z oryginalnymi ładowaczami a w USA praktycznie wyłącznie z oryginalnymi. Trochę mnie zaniepokoiło to co napisał kolega Kamil zwłaszcza, że z tego co czytałem w innych tematach z Kubotą najwyraźniej jest w temacie...ale czy to możliwe, że coś co tak dobrze się sprzedaje w krajach gdzie raczej tandeta długo się nie utrzyma więc raczej powinny być dobre to u nas już dobre nie jest. Nie miałem możliwości obejrzeć z bliska Kuboty z oryginalnym ładowaczem ale przejrzałem co najmniej setki zdjęć i wychodzi na to, że tylko oryginalny nie ogranicza dostępu do silnika i osprzętu przy serwisie i ewentualnym usuwaniu usterek. Zgadzam się, że MX oraz Quick to bardzo dobre ładowacze ale już same konsole nie są idealnie przemyślane do ciągników Kubota. Wszystkie ciągniki Kuboty są od podstaw projektowane do pracy z ładowaczem a ładowacze Kuboty są projektowane do pracy z tymi ciągnikami i z żadnym innym co daje powody by przypuszczać, że oba te wyroby idealnie ze sobą współpracują a jednak wyroby uniwersalne są zawsze uniwersalne. Diler z którym rozmawiałem o Kubocie z ładowaczem też usilnie proponuje mi MXa ale jak widziałem jak jest zamontowany taki ładowacz na Kubocie oraz joystik w kabinie to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to są zupełnie oddzielne organizmy. Ceny są porównywalne. W obu przypadkach problemów z osprzętem nie ma bo obie konstrukcje mają "euroramkę". Pozostaje więc temat niezawodności i funkcjonalności więc mam nadzieję, że wypowie się jeszcze ktoś kto użytkuje oryginalny ładowacz na Kubocie.
  15. Witam kolegów. Jeśli ktoś posiada Kubotę z oryginalnym ładowaczem Kuboty to proszę o opinię z podaniem modelu ciągnika i ładowacza.
  16. Sporo czasu już minęło od Twojego wpisu i jestem ciekaw czy po wymianie rozdzielacza ładowacz działa jak należy i czy jesteś z niego zadowolony ?
  17. Miałem na testach M7060. Pracowałem 3 godziny. 2 godziny orka i godzina z kosiarką bijakową na łąkach plus przejazdy. Szarpanie rewersu występowało na każdym biegu i to również na wolnych obrotach. Na polu przy orce nie przeszkadza to wcale ale na łące w bardziej wilgotnych miejscach następowało zrywanie darniny. Miałem na testach M7060. Pracowałem 3 godziny. 2 godziny orka i godzina z kosiarką bijakową na łąkach plus przejazdy. Szarpanie rewersu występowało na każdym biegu i to również na wolnych obrotach. Na polu przy orce nie przeszkadza to wcale ale na łące w bardziej wilgotnych miejscach następowało zrywanie darniny.
  18. Kolega PerezStunt jest w temacie. Napisz do niego na priw to Ci opisze co i jak.
  19. extrabyk

    MF 168

    Jestem z Wami bo mnie też irytuje i to delikatnie mówiąc
  20. Przy takich ilościach jakie tam przewalacie to i tak trzeba przyznać, że robicie to wszystko bardzo starannie B)
  21. U nas dziś pada ale generalnie można powiedzieć, że tragedia i susza tak naprawdę od dwóch lat :unsure: W sobotę kopałem koparką po bardzo obfitych opadach z piątku na sobotę...i wyglądało to tak...5 do 10 cm. tak na grubość darniny ziemia namoczona a dalej 70 do 80 cm. totalnie suchy piach o konsystencji świeżego cementu wysypanego prosto z worka ! Pastwiska i zboża już prawie żółte. Po dzisiejszy deszczu trawy na parę dni napewno ożyją ale zbożom to już nic nie pomoże.
  22. Patrz punkt 1. wypowiedzi kolegi ppp. Wydaje mi się, że jeśli chcą maksymalnie wyeliminować zanieczyszczenia kiszonki ziemią to nikt poza "czystymi" ciągnikami nie wjeżdża do silosu.
  23. Pełny wykop czy tylko tak jak namalowane pod ławy ? Perfekcyjnie wszystko zaznaczone i teren idealnie prosty...dla kopiącego to bajka. Jeszcze nigdy nie miałem okazji kopać w tak komfortowych warunkach...aż trochę zazdroszczę temu co przyjedzie tu kopać :rolleyes: Jeśli kopiecie tylko pod ławy to między ławami też trzeba wybrać tak zwany humus czyli inaczej warstwę żyznej ziemi. Ile wybrać to zależy od terenu, podłoża i warunków wodnych. Potem wykop należy zasypać i zagęścić kruszywem czyli żwir lub drobny piasek ale nigdy co niestety często się zdarza tak zwaną pulpą...trochę się wymądrzam ale też i jestem ciekaw jak to się robi w Twoich stronach.
  24. Hehehe dobre Trochę wiatru, trochę promili, trochę krzywe kółko i efekty są :lol:
  25. @ppp aż miło poczytać wypowiedź kogoś kto rzeczowo oraz na temat i do tego nie oszczędzając słów pisze o czymś o czym ma pojęcie a nie jak niestety większość na agrofoto przy pomocy kilku słów usiłuje udowodnić całemu światu, że nie ma pojęcia o czym pisze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v