Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Chciałaś go wpuścić w maliny a on zrobił Cię w balona :lol:
  2. @ samasz ekspert...jak jesteś taki ekspert to spróbuj może podczepić kosiarkę dyskową KDT220 do ciągnika jak jesteś sam i nie masz pod ręką drugiego ciągnika z ładowaczem czołowym...jeśli Ci się to uda to wkładaj swoje ręce między osłonę a siłownik i sprężyny żeby podnieść i zabezpieczyć stopkę podporową...jak już to wszystko pokonasz to jedź śmiało na łąkę tylko jak będziesz musiał się zatrzymać po drodze żeby zagadać z sąsiadem albo z innego powodu to kładź kosiarkę śmiało do rowu albo na sąsiada płot bo jak chyba wiesz pozycja transportowa tylko z boku...jak dojedziesz w końcu na tą łąkę to koś śmiało tylko nie tam gdzie są jakieś kretowiska bo po paru z nich ziemia zablokuje dysk lub dyski i będziesz musiał je odkręcać żeby młotkiem pokruszyć skorupę z ziemi, która tworzy się pod dyskami i je blokuje na amen...aż ciągnik przydusi a z pasków pójdzie dym...jeśli i to przerobisz ale wjedziesz trochę za wolno w dużą trawę co zdarza się często na zakrętach to zapcha Ci kosiarkę i życzę powodzenia przy usuwaniu trawy z tyłu kosiarki z powodu braku możliwości unoszenia osłony z tyłu... Jeśli zdołasz to wszystko wykonać i na koniec dnia nie będziesz wkurwiony na maxa to można będzie powiedzieć, że jesteś ekspertem...przynajmniej jeśli chodzi o pracę nad swoimi emocjami... :lol:
  3. Kolega corrado ma rację, ze warto również rozejrzeć się w używkach ale oczywiście z dużą ostrożnością. Co do ceny tych Krone to trochę wygórowana no ale jak nie masz daleko to jedź i obejrzyj. Przed podjęciem decyzji przy kupnie używki z zachodu sprawdź ceny części na przykład w katalogu Granitu bo są spore różnice co do marki maszyny. Palce dostaniesz do wszystkich maszyn na rynku ale już tryby czy wałki to już nie koniecznie a ceny bywają zaporowe. Dwa sezony pożyczałem od znajomego przetrząsacz Claasa i na moje nieszczęście dwie awarie trafiły na mnie...raz mały trybik za 1.000- a drugi raz pionowy wałek za chyba 700,-...już nie pamiętam dokładnie i raczej nie chcę już pamiętać Co do Pronara to cen części nie znam więc też popytaj ale może nie będą potrzebne zbyt szybko bo kolega katuje taki przetrząsacz już parę lat i to na dużym areale i zero awarii mimo, że o sprzęt praktycznie nie dba wcale. Ma też zgrabiarkę i dyskową z Pronaru. Wszystkie te maszyny chodzą bez awarii.
  4. Polecam Pronara bo zrobione solidnie i cena owszem wyższa od chińszczyzny ale warto dołożyć. Samaszu mam kosiarkę dyskową i mimo, że awarii poważnych nie miałem ale generalnie to robią po dziadowsku i tyle. Pronar ma swoje punkty dilerskie i u nich można się porządnie potargować. Napisz skąd jesteś bo jeśli z Podlasia to może mógłbym pomóc Ci coś utargować bo znam szefa punktu sprzedaży w Wasilkowie.
  5. Raczej daj sobie spokój z tym chińskim gównem za wcale nie małe pieniądze...ale jeśli wierzysz w to, że produkty Kellfri są ze Szwecji to Twój problem
  6. extrabyk

    Łąki

    XT600 to już fajny sprzęt. Zwłaszcza starsze miały dobrego kopa B) Miałem kiedyś Hondę XL600 więc ta sama klasa a teraz już tylko Yamaha TW125 więc szału nie ma ale przynajmniej nie muszę wciskać się w buty na enduro a do szukania i liczenia krów na pastwisku wystarcza w zupełności. Czasem nawet żartuję, że TW na tych grubych oponach to bardziej maszyna rolnicza niż motocykl :lol:
  7. extrabyk

    Łąki

    Fajnie wyglądają i niech tak zostanie....ale nie tylko wyglądają bo zadrzewienia śródpolne odrywają bardzo ważną rolę. Na takich pasach drzew i zarośli gnieździ się masa ptaków, które żywią się pasożytami (owady i gryzonie) żerującymi w uprawach. Na polach dochodzi jeszcze erozja wietrzna, którą można powstrzymać tylko takimi pasami zieleni. Z tego powodu nikt na zachodzie nie usuwa takich miedz nawet jeśli kupi sąsiednią działkę. Dochodzą do tego dopłaty do zadrzewień śródpolnych. W Polsce w czasach PRLu i PGRów. likwidowano wszelkie zadrzewienia i tworzono w sztuczny sposób zbyt duże pola co w wielu rejonach doprowadziło do wyjałowienia i zestepowienia wskutek erozji wietrznej całych połaci kiedyś dość przyzwoitych gruntów. Na koniec zostają walory krajobrazowe bo miło się mieszka i pracuje w pięknym miejscu no i tak jak Prorok można zrobić ładne zdjęcie i podzielić się tym widokiem z ludźmi, którzy nie mieli, nie mają i może nie będą mieli okazji zobaczyć takie widoki na żywo. Tak więc cieszmy się z tych miedz i drzew w środku pola bo z przyrodą i tak nie da się wygrać...można ją jedynie zniszczyć na mniejszą lub większą skalę
  8. Wychodzi na to,że są też dobre strony suszy
  9. Już miałem napisać, że trzeba było jeszcze na przedni dyszel dać jedną i na dach ciągnika no ale skoro więcej bel nie było to się nie będę czepiał szczegółów
  10. To napisz co Cię tak ubawiło....może ja też się pośmieję...jak będę wiedział z czego....
  11. extrabyk

    Salersy

    Ja na swoje mówię przedszkolandia bo też tak w grupie lubią leżakować
  12. extrabyk

    Bydło Watusi

    Salers15.....Jeszcze trochę i też będziesz miał Zoo ale osobiście popieram twoje zainteresowania...jest jeszcze sporo ciekawych ras bydła i najważniejsze, że praktycznie już wszystkie są do kupienia w Polsce bo już gdzieś ktoś hoduje...jak ponad 10 lat temu chciałem kupić Highlandy to była taka egzotyka, że zero szansy...tylko import za sporą kasę...po paru latach już było łatwiej i taniej a teraz to Highlanda kupisz wszędzie a ceny ostro poszły w dół bo rynek się nasycił tak jak z innymi rasami. Pamiętam jak kupę czasu temu gość z mojej okolicy sprowadził kilkadziesiąt sztuk Salersów z Francji to nie wiem czy do dziś kredytu na nie nie spłaca...takie były ceny :blink:
  13. Samasz robił "lekkie" dyskówki na Comerze a "ciężkie" na własnej listwie a teraz z tego co wiem "lekkie" też robią na swojej tyle, że lżejsza konstrukcja belki. Pronar jedzie na Comerze tak jak reszta producentów z Polski i większość zachodnich marek. "Ciężka" listwa Samaszu nazywa się "perfekt cut" i jest naprawdę ciężka bo kosiarka dyskowa 2,2 metra (5 dysków) bez kondycjonera waży ponad 625 kg. a tryby w listwie są tak masywne,że wyglądają jak ze skrzyni biegów starego czołgu Chyba największą porażką mojej dyskówki jest to, że składa się tylko do boku...nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć co się dzieje z ramionami podnośnika i prawą oponą zwłaszcza przy niskim ciśnieniu potrzebnym na łąkach gdy te 625 kg. wisi w czasie przejazdów pół metra z boku ciągnika. Trzeba się zatrzymać na chwilę i można by położyć kosiarkę na glebie gdyby była z tyłu a tak to gdzie ? Do rowu ? Na płot sąsiada ? Kosiarka MUSI mieć możliwość składania do boku i z tyłu bo jest to potrzebne w przejazdach i w garażowaniu. Dodatkowo Samasz ma tylko z przodu możliwość podnoszenia osłony do serwisu i wymiany noży. Konkurencja daje możliwość podniesienia osłon z przodu, tyłu i nawet z boku do koszenia przy płotach i do przejazdów co sporo zmniejsza wysokość zestawu ciągnik-kosiarka. Tak więc jak dla mnie Samasz z tym jak się trzeba namordować, żeby ją podczepić do ciągnika, brakiem możliwości transportu z tyłu oraz podnoszeniem osłony tylko z przodu jest na szarym końcu. Kupiłem to i się męczę tylko dlatego,że za mniej niż 50% ceny nabyłem okazyjnie nową kosiarkę. Generalnie brak dobrego materiału nadrabiają grubością trybów a co za tym idzie masa kosiarki rośnie i co z tego,że kosi lekko i można by kosić małym ciągnikiem skoro mały jak już ją uniesie to się przewróci na bok z tym ciężarem wiec i tak trzeba kosić większym :unsure:
  14. Ładne foto !!!
  15. Normalny podbieracz nie pochodziłby długo przy surowej trawie bo to zbyt duża masa jak na te druciki a ta winda daje radę podnieść wszystko...do czasu aż się nie rozsypie tak jak u mnie
  16. Miałem nową rotacyjną Samaszu i męczyłem się z nią 3 lata. Wyła tak, że mimo pracy w słuchawkach było słychać ten jęk i nawet ciągnika nie było słychać. Jak kosiłem 6 ha koło agroturystyki znajomych to mnie turyści przeklinali bo parę godzin mieli terapię wstrząsową na uszy Do tego farba schodziła z niej płatami...totalne dno ! Sprzedałem i 2 lata kosiłem starym dobitym Famarolem z 88 roku pożyczonym od kolegi, któremu nie był potrzebny. Założyłem tylko nowy fartuch i nowe trzymaki. Kosiła cicho i bez awarii te 2 lata. Powiedziałem sobie nigdy więcej Samaszu no ale jak szukałem zachodniej używki dyskowej do 10 tyś. to się nawinęła okazja w postaci nówki sztuki dyskowej Samaszu za mniej niż połowę czyli za 10 tyś....pomyślałem może jakoś się poprawili...ale nie. Jakość malowania do d*py. Geometria punktów zaczepienia do ciągnika do d*py. Stopka postojowa...brak słów. Po pierwszym sezonie i ok. 15 ha siłownik przestał podnosić do końca... Warto jedynie pochwalić,że serwis szybko wymienił siłownik na nowy. Odpukać więcej awarii nie było do tej pory jednak podczepianie tego złomu do ciągnika to jakaś masakra...teraz to już się nie bawię tylko podnoszę kosiarkę turem na drugim ciągniku. Jak się wezmę i przerobię stopkę to może będzie lepiej. Mogę jeszcze długo wymieniać wady tej kosiarki ale już się za bardzo zdenerwowałem więc wystarczy Co do maszyn zielonkowych Pronaru to kolega ma ok. 100 szt. bydła i dla nich trochę musi nakosić i nagrabić... Od paru lat ma kosiarkę dyskową, przetrząsarkę i zgrabiarkę. Maszyny ostro dostają w d*pę i stoją pod chmurką cały rok. Nic się nie psuje, farba nie odłazi i rdzy nie widać a chłop naprawdę nie dba o sprzęt bo nawet gdyby chciał to nie ma czasu. To, że Samasz sprzedaje i to dużo na cały świat o niczym nie świadczy. Mają tam ceny dampingowe i sprzęt z Polski kupują dwa rodzaje odbiorców. Tacy co rolnictwem zajmują się hobbystycznie więc kupują dużo tańszy sprzęt, który jest używany mało godzin w roku to trochę pochodzi. Są też duże gospodarstwa i firmy usługowe, które zmieniają sprzęt co rok lub co dwa lata więc kupując zestaw dużo zaoszczędzają i pracują ciągle nowym sprzętem, który jest na gwarancji.
  17. Tytuł dla zdjęcia... Krajobraz przed burzą... B)
  18. Będzie Pan zadowolony Pronar bardzo solidnie robi sprzęt zielonkowy a Samasz mimo, że już ma tradycję z tym sprzętem to dalej klepie straszną tandetę i jeszcze ceni się prawie jak zachodni sprzęt.
  19. Możesz mi wyjaśnić co mi da grzebanie w necie ? Nie chodzi mi o oglądanie zdjęć i opisów parametrów technicznych. Robiłem tym ciągnikiem kilka godzin na teście. Wszystko oglądałem i dotykałem a teraz chciałbym poznać opinie użytkowników czyli ludzi, którzy mają ten model w swoim gospodarstwie i może znają też już jakieś jego wady, których ja w ciągu testu nie mogłem odkryć. Między innymi po to jest to forum żeby wymieniać się opiniami na tematy związane z gospodarstwem i sprzętem na nim pracującym. Jeśli masz taki ciągnik to coś o nim napisz a jak nie to nie jest widocznie temat dla Ciebie.
  20. Ładnie utrzymany Ursusek !!!!
  21. extrabyk

    Euro Masz

    Dobrze, że dali naklejkę z napisem "pług obrotowy"...bo bez tego nikt by nie wiedział co to jest :lol: @bolid20...duża masa większości polskich maszyn nie wynika z solidności tylko z oszczędności producentów bo zamiast dać materiał wysokiej jakości robią z "plasteliny" i żeby konstrukcja wytrzymała robią wszystko z grubszych profili...a to nie to samo co "dopracowanie" i "solidność". Mimo wszystko gratuluję nowego nabytku i życzę nabywcy zadowolenia z eksploatacji !
  22. extrabyk

    Agroselfie

    ....i jakie ma wspaniałe obciążniki...
  23. Niestety Akpil to nie firma przez duże F....robią dziadostwo z dziadowskiego materiału jak reszta prywaciarzy w tym kraju ;[ Kiedyś były takie maszynki produkcji byłej Jugosławii...i te były bezawaryjne. Dziś robi je dalej firma Sip ale są barzo drogie i w Polsce chyba nikt tego nie kupuje. Maszyna ogólnie super pomyślana zwłaszcza na niezbyt równe łąki. Można też grabić siano na wstecznym na podmokłej łące i nie ma problemu z tym, że traktor dociska kołami suche już siano wo wilgotnej łąki przez co wyciska wodę wprost w siano. Sam tak robiłem i jest super efekt. Niestety to Polskie gówno doprowadzało mnie do szału ciągłymi awariami. Teraz stoi w pokrzywach. Kupiłem zdekompletowaną "jugosłowiankę" i mam nadzieję doprowadzić ją do stanu fabrycznego.
  24. Złom to i u nas kradli. Bywało, że pług 2-3 skibowy z unii czy jakieś brony komuś wyparowały z za stodoły a potem znajdowały się na złomie...ale od czasu jak złom w skupie jest po 20-30 groszy to już się złomiarzom nie kalkuluje Żuka czy Lublina po wsiach ganiać...i to jest dobra strona niskich cen złomu. Jednak jak coś tam w Chinach drgnie to znowu zaczną brać złom z Europy i ceny pójdą w górę a złomiarze znowu zaczną jeździć po wsiach
  25. Kto kradnie stare i łyse opony :blink:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v