Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Piękne zdjęcie.
  2. extrabyk

    Żyto

    No,no,no porządne żarna Duży plus dla koleżanki za odwagę w wygłaszaniu swoich poglądów B)
  3. Mam KDT220 już 3 lata. Przedtem miałem przez 3 lata rotacyjną Samaszu i po tym mogę powiedzieć, że to dziadowska firma no ale kupiłem nową za okazyjną cenę więc się teraz męczę bo mam ważniejsze wydatki niż kolejna zmiana kosiarki.
  4. Ja tam nie czuję obrażony Dokładnie jest tak jak piszesz czyli jakość mięsa i jego wartość kulinarna w dużej mierze zależy od sposobu karmienia i ogólnie warunków chowu. Można więc jak ktoś się uprze długo hodować Limuzena i zybko utuczyć Hereforda czy Highlanda...tylko po co skoro do każdego typu chowu można dobrać odpowiednią rasę. W Polsce na skupie za byka w wieku ponad 36 miesięcy rolnik dostaje grosze mimo, że to właśnie minimalny wiek dla naprawdę dobrej wołowiny i dlatego bydło w tym wieku trzeba sprzedawać bezpośrednio do restauracji gdzie docenią jej jakość i odpowiednio zapłacą...niestety nie jest to łatwa droga i nie dla kogoś kto chce sprzedawać duże ilości. Raczej bardzo mało jest bydła Limuze chowanych w sposób ekstensywny tak jak Herefordy czy Higlandy choćby ze względu na temperament...ciężko jest to bydło utrzymać przez cały rok na pastwisku przy delikatnym ogrodzeniu tak jak w przypadku Highlanda czy Hereforda.
  5. Wszedłem na link, który dodałeś i powiem Ci, że wygląda mi to na kolejny szajs jakich teraz pełno. Spawy wyglądają jak by to małpy spawały. Dobrego materiału też bym się tam nie spodziewał. Lepiej rozejrzyj się za markową używką...chyba, że to ma robić na max 10-15 ha czyli parę godzin w roku.
  6. Odkręć nakrętkę, która dokręca zbiornik oleju do korpusu pompy. Spuścisz w ten sposób olej ze zbiorniczka. Wyjmij i wymień na nowy filtr oleju. jest tam też taki mały odpowietrznik na obudowie-zbiorniku. Sprawdź czy nie jest zapchany. Złóż wszystko do kupy i wlej nowy olej. Poruszaj kierownicą w prawo i lewo do oporu. W ten sposób odpowietrzysz układ. Dolej oleju do pełna czyli do momentu w którym olej zacznie się wylewać przez otwór wlewowy. Zakręć śrubę i wszystko powinno być OK. Wszystko dokręcaj z wyczuciem. Jak zrobisz to napisz jak Ci poszło.
  7. Ja tam Twojej pisowni się nie będę czepiał bo nie każdy jest polonistą a do tego trzeba mieć świadomość, że w różnych rejonach Polski różnie się mówi czyli "różnom gwarom" ale będę się czepiał Twojej małej wiedzy kulinarnej a zwłaszcza po tym jak napisałeś, że jesteś kucharzem...tylko, że kucharzem można być w dobrej restauracji i w szkolnej stołówce lub knajpie z "GS-u". Gdybyś był kucharzem w restauracji gdzie w karcie jest porządny stek to byś wiedział, że z Limuze tego się nie robi. Dobrego steka lub burgera można zrobić tylko z ras najbardziej zbliżonych do ras prymitywnych i to w wieku powyżej 36 miesięcy co na skupach w Polsce jest praktycznie nie osiągalne. Limuze rośnie szybko i taką ma wartość kulinarną. To tak jak by porównać Olchę do Dębu. To drzewo i to drzewo ale drewno z tych drzew to już zupełnie inna bajka. W krajach zachodnich jest dużo ludzi mniej zamożnych (na ich warunki) i to dla takiego konsumenta są rasy takie jak Limuze. Tak jest i tego nie zmienisz ani Ty ani ja ani nikt inny. Między innymi po to są różne rasy bydła, żeby każdy mógł jeść to co mu odpowiada i na co go stać a rolnik by mógł dobrać rasę do specyfiki swojego gospodartstwa czyli do warunków "lokalowych" i paszowych oraz tego ile chce i może poświęcać dziennie czasu utrzymywanym zwierzętom. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć jak duże są w tym różnice dla różnych ras. Największą porażką Polskiej wołowiny jest to, że Polacy mało ją znają, nie wiedzą jak może być smaczna. My rolnicy hodujemy często ledwo wychodząc na swoje a pośrednicy zarabiają krocie wysyłając najlepsze mięso na eksport a odpad pozostawiając w kraju. Jeśli ktoś jadł steka z Sokołowa i miał okazję zjeść steka w dobrej knajpie to wie jak wielka jest różnica. Kto nie poznał tej różnicy nie powinien się wypowiadać w temacie wartości kulinarnej wołowiny i naśmiewać się z kogoś kto ma taką fantazję i chce hodować Herefordy. Ja mimo iż Limuze nie uważam za wołowinę to jednak nikomu jeszcze nie powiedziałem ani nie napisałem,że jest głupi bo hoduje tą rasę. Nich każdy hoduje co chce a forum powinniśmy wykorzystywać do pozyskiwaniu i udzielaniu porad a nie wzajemnym naśmiewaniu się z tego jacy jesteśmy, co robimy i co mamy.
  8. extrabyk

    Rekultywator FAE

    Tylko się wydaje, że to łatwe...po tej maszynie będzie odrastać i to ostro. To jest gorsze niż perz. Podobno jest jakaś bakteria ze Szwecji ale ludzie boją się ją stosować bo jak się rozlezie na sąsiednie lasy to kataklizm gotowy.
  9. Jeszcze raz powiem 100 tyś. brutto za nowy ciągnik 4x4 z kabiną i ładowaczem to BAJKA ! Chcesz mieć kabinę bez klimy ? Chcesz w niej jeździć w upale jak jest zamknięta ? Ugotujesz się jak kartofel w zupie ! Otworzysz jakieś szyby i masz w środku całe robactwo więc po co płacić za kabinę. Do takich prac najlepszy jest ciągnik bez kabiny. Musi być tylko daszek żeby udaru nie dostać. Oczywiście może być klima ale za kabinę i klimę cena wzrasta o ok. 20 tys. Do tego dochodzi wyczuwalny spadek mocy bo klima w gorący dzień pobiera dużo mocy żeby ochłodzić oszkloną kabinę w której jest jak w szklarni...w ciągniku 100 i więcej KM tego nie czuć ale w klasie 60-70 KM jak klima zabierze 10-15 KM. to WOM nie ma czym kosiarki pokręcić. Dobrze Ci radzę bierz Kubotę M 7060 za 105 brutto. Jak masz mało roboty to możesz nawet do tego wziąć tani polski ładowacz i będziesz miał maszynę na lata. Ciągnik lekki, zwrotny z hydraulicznym rewersem i mało pali czyli wszystko co jest potrzebne do pracy na łąkach. Jeśli jesteś "zielony" w temacie ciągników to daruj sobie używki zwłaszcza, że nie kupisz za te pieniądze nic godnego uwagi poniżej 10-15 lat. Ciągniki typu Zetor Major, Farmtrak, nowy Ursus pozostawię bez komentarza. Nowe Belarus to może i dobre rozwiązanie ale też raczej dla kogoś kto lubi i umie coś tam sobie podokręcać i ponaprawiać...zresztą i w tej opcji zapomnij,że zmieścisz się w 100 tyś. brutto.
  10. Jak ktoś w Polsce chce zarabiać na 100% rasowej wołowinie sprzedawanej do skupu to życzę powodzenia... Limuze to taki bydlęcy brojler czyli jest to wołowina dla motłochu do supermarketów...czyli ma byś szybko i w miarę tanio. Żadna normalna restauracja nie kupi Limuze nawet na gulasz ! Hereford to najlepsza rasa na burgery właśnie dzięki otłuszczeniu. Oczywiście steki też wychodzą z niego dobre ale na steki to najlepszy jest Angus czerwony i czarny oraz rasy ekstensywne jak Higland. Tłuszcz jest nośnikiem smaku i otłuszczona wołowina jest smaczna i soczysta. Jeśli ktoś chce w Polsce coś zarobić na wołowinie do skupu to tylko i wyłącznie na mieszańcach kupowanych od "mleczarzy" bo utrzymywanie stada podstawowego czyli mamek i buhaja z młodzieżą w różnym wieku ma sens tylko gdy ma się jakiś zbyt poza skupami za normalną cenę.
  11. Dokładnie po to jest Power Schift żeby nie dotykać sprzęgła i jestem przekonany, że można to wyregulować tylko serwisant musi to umieć zrobić a to może być problem w wielu firmach. Podłokietnik można wyregulować tak, że jest OK. Wycieraczka jest za krótka na drodze bo wtedy patrzymy dalej przed siebie a w polu jest OK. Schowków praktycznie brak bo te zagłębienia to za mało i za płytkie są. Jest coś co wymyśliłem i super zdaje egzamin...więc polecam użytkownikom serii GX...wystarczy wyjąć "kratkę" wentylacyjną z lewej strony pod kierownicą (pod dźwignią rewersu) i idealnie wchodzi tam butelka z wodą 0,5 L. W ten sposób mam zimna wodę
  12. Kolego jeśli nie wiesz co to Kubota to ciężko będzie Ci coś doradzić bo to oznacza, że jesteś totalnie zielony w temacie ciągników rolniczych... Nowy ciągnik z kabiną,klimą, napedem 4x4 i ładowaczem za 100tyś brutto to brzmi pięknie ale nie realnie.... :wacko:
  13. Limuze jest w Polsce przereklamowany a tak na prawdę daje słabe mięso, wymaga dużo zachodu i dużo lepszej paszy niż Hereford. Do tego dochodzą, że tak powiem problemy wychowawcze z Limuze a Herefordy pokorne jak owieczki nie mówiąc o tym, że zjedzą wszystko i można je trzymać w naprawdę ciężkich warunkach w porównaniu do Limuze. Tak więc gratuluję koledze Tymtus wyboru i życzę powodzenia !
  14. Jak jest kabina bez szyby to faktycznie jest głośno, gorąco i robactwo atakuje ale jak jest ciągnik bez kabiny (dobrze mieć daszek od słońca) to jest ok. bo jest przewiew i robactwo nie atakuje i nie jest gorąco. Jeśli kabina to musi być z klimą a to już ciągniki z wyższej półki i ciężko będzie się zmieścić w 100 tyś. brutto choć i tak łatwo nie będzie. Do tego klima zabiera dużo mocy i podnosi spalanie co jest bardzo odczuwalne w ciągniku w tym przedziale mocy.
  15. Jeśli tylko do takich prac to polecam ciągnik bez kabiny. Najtańszy będzie Deutz Fahr i Landini oba mają 4 cylindrowe silniki i 75 KM. Jest jeszcze JD z serii 5xxxe ale miałe na testach i nie polecam ze względu na duże a raczej bardzo duże spalanie. Za ok 105 netto możesz mieć Kubotę M7060 ale za tą wyższą kasę masz ciągnik z hydraulicznym rewersem,siedzeniem pneumatycznym, dobrą hydrauliką a co najważniejsze jest bardzo cichy i bardzo mało pali. Przy zamawianiu najważniejsze jest dobranie szerszego ogumienia bo seryjne opony we wszystkich tu wymienionych nie nadają się do ciągnika pracującego na łąkach.
  16. Nie ma za co a po za tym to słaba pomoc jeśli dzięki mnie musisz teraz iść w koszta no ale jak zrobisz jak Ci napisałem to będziesz zadowolony. Powodzenia.
  17. Może najpierw ogólnie o instalacji elektrycznej. Brak świateł postojowych. Przednie światła wyglądają fajnie i bojowo ale co z tego skoro dolne reflektory, w których są światła długie i krótkie są zdecydowanie za nisko i jeśli ciągnik ma z przodu TUZa lub ładowacz czołowy to w nocy nie widać drogi. Jeśli opuszczę ładowacz w dół to mam maksymalnie 20 cm. od podłoża a jak podniosę wyżej to świecę tylko na łyżkę...i już parę razy zaczepiłem na nierównej polnej drodze o ziemię ładowaczem. Można dać ładowacz do góry ale żeby widzieć drogę to musi to być naprawdę wysoko i raczej wszystkie druty telefoniczne byłyby moje...nie mówiąc już o gałęziach. Z TUZem też nie będzie za wesoło bo żeby światła oświetlały drogę to balast trzeba będzie trzymać tuż nad ziemią. Brak podświetlenia prawej konsoli i przycisków jeśli nie są włączone a lampka w kabinie jest z lewej strony. Kable idące do fotela praktycznie na wierzchu. Gniazdo "3pin" totalnie bez sensu nisko za fotelem zamiast obok tego "zapalniczkowego". Przyciski do aktywacji napędu 4x4 i blokady daleko za kierownicą a powinny być na podłokietniku. Denerwuje też za krótka przednia wycieraczka bo jak ktoś jak ja ma 182 wzrostu to w czasie deszczu patrzy na ok. 15 cm nie wycieranej szyby... Teraz skrzynia biegów. Ogólnie jest super z 8 biegami bez sprzęgła oraz fajna i przydatna funkcja automatu w pracach polowych i w transporcie...ale dość mocno szarpie (być może serwis może to wyregulować...ale czy umie to może być nie do końca pewne skoro dali ciągnik z tak szarpiącą skrzynią zwłaszcza z 4 na 5 i z 5 na 6. Druga sprawa to jak już jest komputer do skrzyni to mogli zrobić coś takiego, że jak jedziesz na biegach "szosowych" i musisz się zatrzymać to przed ruszeniem komp mógłby zejść do 1 bo jak się zapomni ponaciskać guziczkiem to się zadusi silnik ruszając tak od 5 w górę. OK. wystarczy na razie narzekać bo tak jak pisałem ciągnik jest za***isty i chętnie bym pośmigał takim jak Twój czyli M135GX żeby poznać charakterystykę dużego silnika. Co Ciebie denerwuje a co Ci się podoba ?
  18. Jest to stare rozwiązanie i teraz raczej nie dostaniesz tych elementów jako nowych. Można wyszperać całe używane ramiona ale to raczej bez sensu bo będą wyrobione i będziesz się tylko wnerwiał. Lepiej odciąć te haki, kupić nowe KAT2 i wspawać. Takie haki firmy CBM kupisz po 200-250 za sztukę. Jeśli nie masz doświadczenia w spawaniu to lepiej zlecić tą robotę dobremu spawaczowi, który będzie wiedział jak to zrobić i jakich elektrod użyć. Jeśli ktoś będzie chciał Ci to zrobić migomatem to znaczy, że nie ma pojęcia o czym mówi i szukaj innego spawacza. Będzie Cię to wszystko kosztować 500-600 zł. ale jeśli ciągnik jest OK. i chcesz nim popracować kilka lat to warto zainwestować w trwałe i bezpieczne połączenie maszyny z ciągnikiem bo jak się uprzesz i będziesz "kleił" to co masz to wcześniej czy później wypnie Ci się maszyna i będą duże straty.
  19. Opuść, opuść i dodaj fotkę efektu pracy po dokładnym ustawieniu maszyny. Trochę Ci zazdroszczę ziemi bez kamieni. Maszyny dużo lżejsze i tańsze oraz dużo mniej awarii więc w efekcie dużo lepsze efekty ekonomiczne gospodarstw na glebach bez kamieni. Kto nie ma kamieni to nawet nie wie ile jest do przodu w stosunku do tych co muszą się zmagać z kamieniami na polach, łąkach i pastwiskach. A tak z innej beczki...ile już masz mtg w M135GX i jakie wrażenia ? Ja ciągle czekam na swoją M7060 i po zrobieniu afery dilerowi dostałem jako traktor zastępczy M110GX. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony siłą, elastycznością i małym spalaniem tego ciągnika. Jest oczywiście trochę rzeczy, które mi się nie podobają ale jak bym miał możliwość to i tak kupiłbym coś z serii GX.
  20. Nie wiem jak u Ciebie ale są rejony w Polsce gdzie Bizonem nie dojedziesz na pole bo drogi za wąskie a jak już wjedziesz na pole to w jedną stronę kosisz pół kilometra a wracasz na pusto bo pole ma szerokość 4 metrów. W moich stronach nie ma tak długich i wąskich pól ale dużo działek małych o dziwnych kształtach na których kombajn wielkości Bizona traci więcej czasu na manewry niż koszenie. Do tego masa i na mokrym siedzisz i kwiczysz bo właściciel pola ma 330 lub T25 i nie ma szansy na to żeby wytargał 10 ton żelaza. Volvo 830s waży 3 tony i nawet z zalanego pola da się wykosić. Sam przy mokrych latach dokaszałem w mokrych miejscach kolegom co mają po 200-400 ha i potężne nowoczesne kombajny w sumie wychodziło po kilkanaście ha u każdego jak deszcze popadały. Dostępne teraz części do Bizona robione są przez prywaciarzy z buraka i marchewki oraz nie trzymają wymiarów. Generalnie wielki grzmot, którego małe gospodarstwo nie ma za co utrzymać ani gdzie garażować. Do tego duże straty na polu i nie wymłócone ziarno. W moich stronach już nikt kto chociaż raz miał na polu stary zachodni kombajn nie weźmie na usługę Bizona i te co zostały koszą już tylko dla siebie tylko po co utrzymywać na 10-20 ha taki kombajn to pojęcia nie mam. Dwa ogromne akumulatory żeby to odpalało, Dwie duże i drogie opony...za jedną używaną w dobrym stanie kupisz dwie nówki do Volvo bo tam masz 14,9/24. Jeszcze dochodzi paliwo czyli ilość na godzinę i ha...tu jest przepaść a do tego tankowanie Bizona bez dystrybutora z kanistrów co w małym gospodarstwie jest normą i trzeba latać po drabince z tymi kanistrami a Volvo tankujesz co 2-3 dni z ziemi bo zbiornik nisko.I tak zalety małych kombajnów można wymieniać bez końca
  21. Na usługi na małe pola to tylko Volvo 830s. Kosiłem takim przez 7 lat praktycznie bez awarii robiąc rocznie minimum 120 godzin koszenia nie licząc przejazdów czyli w sumie kosiłem ok. 80 ha na rok. Teraz już nie mam zasiewów zbóż u siebie a wielu klijentów, którym kosiłem zaprzestało prowadzenie gospodarstw i kombajn sprzedaję od roku po trochu na części. Bardzo udana maszyna na małe areały a części wszystkie są dostępne nowe i używane na allegro i olx. Jeszcze nie widziałem Volvo 830s bez oryginalnego rozdrabniacza słomy. Każdy ma i chodzą bez problemu. Ja ze swojego nie mogę sprzedać bo to się nie psuje a jak ktoś dzwoni to tylko tacy co szukają do innych kombajnów, żeby dorobić i o wymiary pytają.
  22. Wiadomo, że ziemię podrzuca i o to chodzi żeby dobrze zmieszało resztki pożniwne ale talerze z tyłu i wał powinny wyrównać powierzchnię a u Ciebie tak się nie dzieje bo wyraźnie widać ślady zębów co przy dobrym ustawieniu pracy talerzy i wału nie występuje. Tak więc myślę, że powinieneś trochę pokombinować z ustawieniami a będziesz miał dużo lepszy efekt wschodów chwastów, samosiewek zboża i wysiewanego poplonu. Jeśli po gruberze zostają takie redliny to ziemia przesycha bardzo szybko a jak wiadomo bez wilgoci nie ma życia w glebie.
  23. Super filmiki wyszperałeś kolego ! Temat z pierwszego znam bo na youtube jest tego sporo...w Finlandii chyba nic innego rolnicy nie robią w wolnym czasie tylko ścigają się traktorami z przyczepami pod górę Drugi filmik też super bo pokazuje olbrzymią skalę Australijskiego rolnictwa i super logistykę na tych polach po horyzont !!! Jednak moim faworytem jest trzeci film i nie za to jak potężny jest na nim siewnik ani nie za sprawą tego jak idealnie prowadzi ten zestaw operator ale za to, że mimo rolnictwa na taką skalę, gdzie liczy się każda minuta i każdy dolar to farmerzy nie wycinają drzew tak jak to się dzieje u nas...po prostu farmer jest częścią przyrody i szanuje to co tu zastał...w porównaniu do naszych realiów to przepaść w świadomości i ogólnej kulturze życia na ziemi :unsure:
  24. Bo to nie jest beczka na pole tylko do transportu drogowego gnojowicy pod sejm lub ministerstwo rolnictwa albo inne instytucje, które rolnicy od czasu do czasu muszą pobudzać do oczekiwanego przez nas działania zgodne z naszymi potrzebami i oczekiwaniami Żeby tak w każdej gminie rolnicy mieli taki sprzęt to w razie jakiś problemów mielibyśmy konkretną siłę przebicia B) Tak na serio to takie kółka do takiej beczki to jakiś żart...tylko jak ktoś to kupi i utopi na polu to kto się będzie śmiał z tego żartu.... :wacko:
  25. Nie żebym się czepiał kolego ale albo za głęboko idą łapy albo wał za wysoko...co w sumie sprowadza się do jednego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v