Wszystko zależy od punktu widzenia...jako,że mieszkam na wschodzie to uważam,że to początek a nie koniec Polski choćby dlatego,że u nas dzień się zaczyna wcześniej a tak serio to mimo wszelkiej maści niedogodności to i tak lubię żyć na zadupiu B)
Skoro byłeś u Tatarów to byłeś blisko mnie bo ja mam do nich parę km. Smaczne rzeczy robią tylko szkoda,że drogo i,że wołowinę kupują jakąś lichą zamiast u mnie brać najlepszą na świecie a Twój kolego koniec z której strony ?
Toś mi kolego zasłodził ale dzięki za uznanie i oczywiście zapraszam w moje strony tylko nie odkładaj zbyt długo bo człowiek się starzeje i głupieje wiec za parę lat możesz nie mieć o czym ze mną pogadać :lol: