Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. extrabyk

    Fendt

    Prawdziwe Vario jest na siłowniku a te droższe mają siłowniki z tak zwaną pamięcią. Słup można ominąć każdym pługiem ale mając Vario można to zrobić powiedzmy ładniej. Przy pługach 4 i więcej skibowych Vario ułatwia przejazdy i poprawia bezpieczeństwo na drodze. Według mnie ma tylko dwie wady...więcej punktów smarowania i większa cena a reszta to same zalety.
  2. extrabyk

    Fendt

    Vario to super patent i przydaje się nie tylko do zmiennych warunków glebowych ale na przykład przy oraniu wokół różnych przeszkód na polach czy wykończaniu orki pól o bardzo nieregularnych kształtach.
  3. Teraz leasingi dają nawet na stary sprzęt. Może gość się przeliczył i na raty brakuje. Kukurydzę skosił to w zasadzie sprzęt nie potrzebny do następnego sezonu. Jak sam sprzeda to może mu jeszcze kasa zostanie (zależy ile rat już wpłacił) a jak windykator zabierze to tak jak pisałem sprzedadzą za grosze i gość będzie musiał zapłacić różnicę oraz koszta windykacji, transportu czasem na drugi koniec Polski na plac z maszynami po leasingu itp. itd...jeśli właśnie tak jest to gość dobrze kombinuje. Jak ktoś kupi tego Jaguara to nie ma się co obawiać bo to sprzęt nie rejestrowany i nikt niczego nie zabierze bo zwyczajnie nie będzie wiedział gdzie ten sprzęt jest. @galan99 z tymi programami to ja bym nie popadał w euforię...jeśli w ogóle pomagają komuś to są ledwie promile w skali kraju. Tych spraw się nie nagłaśnia ale gospodarstw bankrutuje co roku sporo i większości nikt nie pomaga a już na pewno nie państwo.
  4. Opis do Jaguara dość jasny...albo sam sprzeda za jakąś normalną cenę i wyjdzie na prostą albo mu zabiorą i sprzedadzą za grosze a gość dalej będzie musiał płacić raty. Co do Poznaniaka to było to tak dawno,że wszystkich wad nie pamiętam...zalet natomiast nie miał żadnych. Kupiłem go jako nowy prosto z placu Agromy w Sokółce. Obecnie ten sam plac zajmuje firma Contractus (diler między innymi JD). Nowy był chyba bardzie zardzewiały niż ten ze zdjęcia @konteno. Koła miał takie cienkie z drobną jodełką i zapadały się w moje piaski prawie po ośki. Do tego felgi lub piasty tych kół były krzywe. Osie na których redlice miały chodzić płynnie góra dół były tak zaklepane,że jak redlica poszła do góry na jakimś kamieniu to sama nigdy nie wróciła na swoje miejsce i trzeba było nacisnąć nogą. Jak się nie widziało to sypało ziarno na glebę. W drugą stronę to samo czyli jak siewnik w miękkim piachu szedł głębiej to redlice nie szły do góry tylko siały ziarno 10 i więcej cm. w glebie. Zrobienie próby kręconej to była mordęga i kalectwo. Wszelkie śruby na klucz lub motylki żeby odkręcić-dokręcić wymagały siły i spokoju. Opuścić korytka do próby to samo. Wymiana kółek wysiewających ze "zbożowych" na te do rzepaku wymagało tyle pracy i nerwów, że dzięki temu rzepak siałem pierwszy i ostatni raz w życiu. Kiedyś jeszcze później siałem rzepak jary, gorczycę i inne drobne nasiona ale to już pneumatycznym siewnikiem a tam przejście z grubych na drobne oraz próba kręcona to maksymalnie 5 min i to jak się mówi z palcem w d*pie. Z tego co pamiętam to jeszcze bardzo mała skrzynia nasienna i tyle w środku wystających blach oraz śrub,że każdy worek przy nasypywaniu był porwany a były to czasy gdzie każdy worek był na wagę złota...a i jeszcze konstrukcja, wykonanie i działanie znaczników to totalna porażka...i jeszcze sobie przypomniałem,że mój miał plastikowe teleskopowe rury nasienne, które łamały się na potęgę. Sprzedałem ten złom chyba po dwóch, może trzech latach i tak jak pisałem ze dwa lata siałem "lejkiem" z dużo lepszymi efektami plus zero nerwów i pokaleczonych palców. Później kilkuletnia przygoda z pożyczonym pneumatykiem i w końcu kupiłem swój z 15 lat temu i dla mnie to jest jedyna sensowna opcja. Mój Vicon to praktycznie taki Accord https://www.olx.pl/oferta/siewnik-accord-CID757-IDuRmyR.html#43297c3c1d Są tacy co chcą więcej za Poznaniaka lub Meprozeta. Co jest lepsze a co gorsze to już niech każdy sam oceni.
  5. @pp1208 słuszna uwaga. @S-Piotr ten siłownik robi tu za amortyzator żeby koło przy obrocie nie napierdalało o śruby którymi ustawia się głębokość pracy i to one utrzymują stałą głębokość a nie ten siłownik...przyjrzyj się uważnie to zrozumiesz jak to działa.
  6. Fajnie to wygląda i amortyzator olejowy pomysłowo zrobiony ale wydaje mi się,że koło jest zbyt blisko ostatniej bruzdy i zwłaszcza na bardziej miękkiej glebie może osypywać Ci ziemię na dno bruzdy.
  7. extrabyk

    Spychacz Zettelmeyr

    Fadroma to nazwa Polskiej ładowarki a nie nazwa wszystkich maszyn tego typu. To tak jak z tym,że przyjęło się mówić na ładowacz czołowy tur a tak naprawdę Tur to nazwa handlowa ładowaczy z Hydrametu. Takie ładowarki jak na zdjęciu w tej wersji to tak zwane spychacze czołowe, które trochę w innym wyposażeniu i na stalowych "okołkowanych" kołach pracują na wysypiskach pod nazwą Kompaktor. Wersja wyjściowa czyli ładowarka nie ma z przodu spychacza tylko unoszone ramię z łyżką załadunkową lub innym osprzętem do chwytania, nabierania i unoszenia. Sprzęt e zdjęcia za sprawą opancerzenia idealnie nadaje się do walk ulicznych, blokad dróg lub innych form walki uciśnionych z systemem
  8. Producenci i dilerzy mieli tłuste lata to im na parę lat wystarczy...najwyżej pracowników będą redukować i szukać innej niszy dla swoich usług i wyrobów.
  9. extrabyk

    Spychacz Zettelmeyr

    Szkopy żeby kukurydzę zakisić to muszą sprzęt z armii zatrudnić do roboty...bo to co na zdjęciu to wersje militarne normalnych maszyn budowlanych trochę opancerzone i z pancernymi szybami. Masa wersji militarnej pewnie trochę większa ale ze zdjęcia ciężko ocenić mimo to te 28 ton wydaje się trochę przesadzone a nazwa firmy to raczej Zettelmeyr...no chyba,że jest coś o czym nie wiem.
  10. Poznaniaka miałem. Kupiłem jako nowy co było nie lada wyczynem w 1988 roku. Jak ja się cieszyłem,że mam taki siewnik...i mi przeszło jak nim zacząłem siać...to była chyba jedna z najgorszych maszyn jakie do tej pory miałem i to pod każdym względem. Wczoraj kupiłem ścinacz zielonek zrobiony z plasteliny i zastanawiam się czy nie pobije tego Poznaniaka pod względem dziadostwa...no ale to się okaże jak do mnie dojedzie.
  11. Na ja też pierdziu W moich stronach to ludzie sami takie coś "produkowali" z dwóch lub półtora konnego ale żeby to fabryka robiła to dopiero są jaja... a za taką cenę to już nawet pneumatyka można trafić Accorda lub Vicona.
  12. extrabyk

    Pogoda rolnicza

    Taki instytut to powinni zlikwidować a tych "mądrych" co tam pracują dać do zbioru malin czy borówek na Podlasiu żeby poczuli na sobie co to jest susza a nie tylko siedzą na d*pach i mapki malują na komputerach.
  13. Jeszcze takiej bruzdy nie trafiłem a mój stary Overum ma zabezpieczenie non stop na byczych jajach...więc idzie po ramę i się nie łamie
  14. Te nakładki to dobra sprawa ale trzeba je dać od razu na nową płozę bo potem już często nie ma do czego przykręcać i zostaje jedynie spawanie.
  15. @Aktis Tym bardziej nie trzeba być ekspertem by zobaczyć,że często nowa prasa to również bubel i to prosto z fabryki. Jakoś większość z nas jeździ używanymi i to w większości mocno samochodami z zachodu. Owszem zdarzy się czasem komuś wpakować na minę ale jednak większość jest zadowolona i gdyby jeszcze były nowe Polonezy czy Lubliny to ilu by się odważyło to kupić ???
  16. extrabyk

    Pogoda rolnicza

    Białystok i trasa na Szepietowo tak gdzieś do okolic Śniadowa wczoraj ok. godziny 19-stej istny armagedon. Jeszcze nie widziałem takiej ulewy, która trwałaby tak długo. Woda dosłownie lała się jak z wiadra ze 30 min. Ulice na wylocie z Białegostoku zamieniły się w rzeki a że akurat tam przebudowy i objazdy to nawet nie było jak się bezpiecznie zatrzymać więc jakoś jechałem. Wycieraczki nie wyrabiały i widoczność na 15 metrów. Po wyjechaniu z miasta zobaczyłem co się dzieje na polach. Wszędzie na każdym obniżeniu terenu powstały olbrzymie rozlewiska. Widać było kilka miejsc gdzie ludziom przerwało koszenie kukurydzy. Kilka sprzętów chyba utknęło a ile wody wlało w rozpoczęte pryzmy to szkoda gadać. Dalej już było spokojnie i kiszonki robili bez przerwy bo chyba tylko mżawka. Po powrocie do domu okazało się,że gminę Krynki też minęło i tylko pokropiło. Teraz grzmi na około od rana a w zasadzie chyba nie przerwanie od nocy ale tylko mżawka jak do tej pory.
  17. Dużo zależy od ustawienia pługa. Jeśli pług idzie idealnie równolegle do kierunku jazdy to płozy wytrzymują lata ale jeśli chociaż trochę idą bokiem to płozy znikają w oczach. Jeśli nie doprowadzi się płóz do stanu "żyletka" to można dospawać na przykład stary lemiesz. Generalnie przód lemiesza wystaje trochę po za linię płozy ale gdy lemiesz się zużywa to czoło lemiesza przestaje zdzierać ziemię przed płozą i to płoza zaczyna intensywnie się zdzierać. Praktyka wielu lat i wielu pługów pokazuje,że powinno się wymieniać elementy robocze dużo wcześniej niż większość z nas to robi bo wydaje nam się,że tak własnie oszczędzamy a bywa z tym różnie
  18. Ja to bym brał za jednorzędową na wymianę żonę lub córkę a za dwurzędową to już obie na raz...a jak by były ładne to jeszcze sam bym mu flaszkę postawił Warunek to gość oddaje maszynę umytą i nasmarowaną...bo ja w tym samym stanie oddaje babę
  19. @Tomas_2001 Nigdzie nie napisałem,że mam coś przeciwko nowym maszynom. Napisałem tylko,że jak miałbym wydać ponad 60 tyś prasę z MF czy innej polskiej uzyskując dofinansowanie ok. 50% tej sumy to wolałbym kupić za tą kwotę prasę zachodnią bo uważam,że za te 30 tyś. można kupić już taki sprzęt w bardzo dobrym stanie. Co by nie mówić to różnice w jakości materiałów są ogromne. Ceny części polscy producenci wywindowali już prawie do poziomu tych zachodnich a jednak wymieniać trzeba te części dużo rzadziej czyli i tak rachunek wychodzi na niekorzyść naszych wyrobów. Piszesz,że trzeba dobrze przemyśleć i zaplanować co będzie się działo w gospodarstwie w najbliższych latach... Ty tak na poważnie ? W rolnictwie ? W Chujni Europejskiej ? W Polsce ? Musiałbyś być jasnowidzem żeby przewidzieć co się będzie działo na rynku rolnym nie tylko w swojej wsi ale na całym świecie bo dziś to są organizmy połączone. Czasem po pół roku jakaś bardzo mądra i przemyślana decyzja okazuje się niewypałem a co dopiero na przestrzeni kilku lat. Nie mogąc sprzedać lub zamienić nie odpowiedniego lub nie potrzebnego sprzętu trzeba się z nim męczyć a to generuje straty. Rolnictwo jak mało która dziedzina gospodarki wymaga ciągłych zmian i szybkiej reakcji na nowe reali i potrzeby. Bardzo mało gospodarstw stać na to żeby kupić aktualnie potrzebny sprzęt a ten nie potrzebny trzymać aż się skończy "karencja". Chyba większość z nas chciałaby wsiąść w nowy ciągnik dobrej klasy, podczepić do niego równie nowy sprzęt i tym pracować ale ilu z nas na to stać i czy warto całe swoje życie przeznaczać na to by banki rosły w siłę.
  20. Święte słowa kolego @izydor6280 bo sam mam od kilku lat Overuma z zabezpieczeniem nonstop na "byczych jajach" i orka tym to bajka. To jest 3 x 16 cali czyli teoretycznie 3x40 cm ale w praktyce orze 3x45 i to pięknie orze a części robocze podejrzewam,że tańsze niż do tego Akpila nie mówiąc już o UG Tur itp konstrukcjach.
  21. Z moich doświadczeń wynika,że 3x40 zawsze będzie lżej iść niż 4x30 a do tego ładniej będzie orać. Nie wiem jaki masz ciągnik ale te 40 cm. na skibę to raczej dziś minimum bo opony coraz szersze w ciągnikach i 30 cm. skiba to tak naprawdę przeżytek. Do tego dochodzi to co słusznie napisał @Thomas2135 w temacie późniejszego kosztu wymiany elementów roboczych. Co do tego Akpila to nie wiem co za idiota wymyślił krój pchany a nie wleczony. Jest on tu nie ruchomy więc nie może reagować na ruchy pługa w ziemi ani nie może uciec w bok z przeszkody typu kamień itp....chyba pierwszy raz w życiu widzę taki "patent" Na łożysko tego kroju działają w tym wypadku duże siły boczne co nie wróży temu łożysku długich lat pracy.
  22. Katalogowa cena najtańszej prasy z MF to 44.000, netto i to za golasa. Jak ktoś chce siatkę to dopłata 3.900, WOM szerokokątny ze sprzęgłem (takie coś to powinno być w standardzie) kolejne 2.550, centralne smarowanie łańcuchów 1.750,...z tego wszystkiego uzbiera się 52.200, netto czyli dla małego gospodarstwa, które na VAT ne jest do zapłaty 64.206, BRUTTO a jeszcze można parę opcji dobrać i cenę podnieść. Oczywiście cenę można trochę obniżyć w negocjacjach ale i tak masa kasy do wydania. Oczywiście to tylko moje zdanie ale myślę,że jak bym miał do wyboru kupić taką prasę nawet z dofinansowanie czyli zapłacić za nią ok. 30.000, to wolałbym za tą kwotę używkę zachodnią bo w tych cenach jest już co wybrać. Dodatkowo w "gratisie" otrzymuje się wolność czyli jak nam nie pasuje lub zmieniają się potrzeby gospodarstwa to nie trzeba czekać ze sprzedażą 5 lat.
  23. extrabyk

    Ceny usług 2018

    Dokładnie tak. Wiosną siałem trochę ponad 12 ha w jednym kawałku. Wydajność wyszła mi prawie 2,8 ha na godzinę przy 3 metrowym siewniku więc chyba sporo no ale latałem nawet 15 km. na godzinę. W siewnik wchodzi 9 worków owsa więc przestojów na zasyp mało. Do tego byli ludzie do napełniania a to ważne bo krawędź skrzyni ok. 170 cm. od ziemi. W takim wypadku można zejść z ceny co zresztą zrobiłem.
  24. Weź tu nie pij dostając taką wypłatę a do tego mieszkając w Sokółce Teraz ktoś wpadł na dobry pomysł i przed zakładem jest plac na którym leżą resztki materiałów oraz masa takich elementów,które komuś nie wyszły...wszystko można kupić po 2-2,5 za kilogram. Sam już tam kilka razy zakupy robiłem.
  25. Nobla to powinien dostać ten kto wymieni wszystkie trzy marki pługów, z których mamy tu korpusy a i sama rama też jest zagadką i sam nie wiem jest z dwóch czy więcej...w każdym razie ktoś kto to ulepił to garażowy "Janusz" nie od parady
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v