Dobry pasterz to taki, za którym zwierzęta idą z tyłu, bo mu ufają, a nie taki, co je pędzi przodem popędzając kijem. Na religii tego nie uczą, bo to niewygodne dla kościoła katolickiego, ale taka jest prawda, czy to w kościele, czy w wojsku czy też w firmie
A co do znęcania - dziś nie nwolno podnieść głosu na tępaka, bo zaraz znęcanie.