Ja co roku planuje patelnię po żniwach kupić i zawsze kończy się na planach. Potem trzeba wiosną ratować sytuację. Plus jest taki że rośliny widzą że o nie dbam :)
Ałdi to podstawa. Ewentualnie wieśwagen jak ktoś mniej zamożny.
Najlepsze wypierdziane przez niemieckiego turasa. Pewnie wielu obraziłem ale taki jest obraz rolniczej mobilności.
Nie rozumiem was. U mnie na wsi jest kilku bajkopisarzy ale mi się nie chce z nimi dyskutować. Po prostu wysłucham co mają do powiedzenia i jak wyczuje ścieme to nie wnikam w temat bo to nie ma sensu. Skończy się to powrotem spod sklepu (na piwku) jak już będzie świtać.
Jak ktoś narzeka to zjedziecie go jak psa ze biadoli. Jak ktoś jest zadowolony i nie płacze to też go zjedziecie że wszystko mu wychodzi. No co za naród.
nutrabyk, Sanbull, bigbyk jeden czort. Jest zapotrzebowanie na rynku to się tworzy takie cuda. Porównaj zawartość białka. Ja jeden rzut opasów karmiłem nutrabykiem a teraz sanbulem i nie widzę różnicy.
Ja robiłem. mała obora bo 2x8szt dużych. koszt ze 3 tys za żelastwo i ze 2 tys na cement i żwir . Wszystko robiłem sam a teściu murował więc koszt roboty zero. Ciężko było, dużo kucia. teraz mam na jednej stronie byki 9 sztuk luzem a na drugiej wiązane jałówki na opas i jedna krowa na mleko. Teraz wszystko obsługuje ładowarką bo paszowóz się nie zmieści.
Sprzedana przed chwilą ostatnia sztuka po 3,50 netto. Faktura będzie oprawiona w ramkę żeby mnie czasem nie kusiło wracać do hodowli świń. Wielkopolska, Rawicz.
U nas też są cyrki z samosiewami przez tą suszę. Większość nie skiełkowała i teraz łeb wytyka. Będę miał pszenżyto w jęczmieniu i pszenicę w pszenżycie. Dobrze że pszenica siana po burakach bo na drugi rok byłyby wszystkie zboża do wymiany.
Ja regenerowałem i chodzi. Szkoda kasy na nowy bo z tego co rozumiem nie zamierzasz kupować oryginału. Dobry zakład mający w tym doświadczenie zrobi ci to lepiej niż te zamienniki od tokarzy które są dostępne. Mogę ci dać telefon do zakładu gdzie ja i Sznajdik robiliśmy.
https://www.agrofoto.pl/forum/topic/11050-jak-wykrecic-walek-z-przedniego-napedu-mf-3065/?do=findComment&comment=1463088
ja objechałem opryskiem plantacje dookoła bo w ubiegłym roku miałem pryzmę na poprzeczniaku i tam chwościk jest. Na reszcie nie widać. Za dwa tygodnie będą kopane więc już i tak po ptokach.