I tu Wiesiek uderzyłeś w sedno sprawy że handluje się zbożem które realnie powinien zbywający mieć a na giełdach handlują tylko teorią . Jak by tak wszystko policzyć to się nawet okaże że mniej jest osób produkujących realnie zboża na świecie niż samych osób żyjących z handlu tymże zbożem , masa pośredników , analityków , spekulantów , manipulantów, maklerów , giełd itd. powodują że ich głos jest bardziej słyszalny w propagandzie bo producent nie ma czasu i pieniędzy na takie rozgrywki .
Jak to w starym przysłowiu : Lepiej deko zahandlować niż kilogram wypracować .
Jakoś wcześniej można było to pogodzić bo rolnik mógł przeżyć ze swojej pracy a dziś podliczą go co do grosza a jak grosza zabraknie to stwierdzenie że nie wydajny, nie efektywny a jak przyjdzie anomalia pogodowa lub klęska to rady :trzeba było się ubezpieczyć , trzeba było zmeliorować , trzeba było oszacować , trzeba było lepiej się obliczyć a najlepiej liczyć na państwo i na jego jałmużnę i to widzi misie IUNG zadecyduje jaka była pogoda a nie realny stan a najlepiej weź kredyt i zmień pracę .
My tu gadu gadu a tu EL NINIO powraca , jak się sprawdzi to za rok znów ponarzekam