marks50
Members-
Postów
2222 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marks50
-
Skoro mają dane to niech upublicznią . Po co mamy się spierać tutaj ile skoro izby wiedzą , no ale jeśli podadzą dane tak jak to ja przedstawiłem to nie będzie efektu wow ! nie będzie sensacji a tak będą dzielnie walczyć z problemem który sami stworzyli .Izby rolnicze w ogóle mają specyficzne działanie bo gdy z ukrainy przyjechało tysiące ton kurczaka teoretycznie z kością czyli przemycili /inny powie znaleźli lukę w prawie/ to siedzieli cicho do dziś luka pewnie nie zlikwidowana i izbom to pasuje . Przywóz ze wschodu trwa od lat a oni właśnie teraz to dostrzegli a gdzie byli przez lata ? Najlepiej było by zablokować całkiem tą ukrainę ale rząd na tym pośrednio zarabia więc nic się nie zmienia . Dlaczego nikt nie chce podawać oficjalnych danych co do importu tylko tak kluczą że np. przywóz pszenicy zwiększył się o 30 % , każdy doskonale wie że to jest prawie 1/3 ale jak popatrzeć na tony to 6 tysięcy ton pszenicy to zwiększenie importu do 8 tys jest wręcz śmieszne , ale jak w tym roku planują ukraińcy zmniejszyć eksport kukurydzy o10 % każdemu znów się nasuwa myśl że 30% > od 10 % a w rzeczywistości z przesłanych 140 tyś ton (w tamtym roku) minus 10 % to mniej przyjedzie o 14 tys tak więc pszenicy więcej o 2 tysiące kukurydzy mniej o 14 tysięcy a każdy pomyśli że ogółem przywieziono więcej . Ktoś bardzo się stara by tak przekazywano informacje , w takim resortowym TV Agrobiznesie właśnie takich sztuczek używają . Cały rok straszą zbożem z ukrainy a potem wychodzi na to że jest śmiesznie niski . Jest to tylko straszak na który jak widzę nawet na forum się nabierają . Jeśli ktoś ma dane że do Polski rzeczywiści wjeżdża te 2 mln ton to niech poda którędy a nie suchą teorią że taki jest limit to na pewno wykorzystany , dość z obłudy i zakłamania . Skoro Izby znają temat mają środki by to sprawdzić to cóż stoi na przeszkodzie by to wykazać ? Temat tyle razy wałkowany przez lata a nikt nie potrafi pokazać gdzie te sławetne 2 mln przekracza granice z ukrainą .
-
To już z Chin kontenerami będą zboże ściągać zboże ? jedwabnym szlakiem może w przyszłości, ty podajesz linki ale nawet ich nie czytasz . A teraz lekcja matematyki skoro uważasz że nawet idzie 1,5 tyś, ton dziennie to przez 100 dni przyjechało by 150 tyś. cóż jest to za skala ???? To że w danej chwili lub podczas żniw może przejechać 1,5 tyś to nie oznacza że cały czas jedzie , nie opieraj się na danych ile może przejechać tylko ile przejechało w ciągu roku , nie dość że w tych 1,5 tyś jest makuch , soja , łuska na pelet ze słonecznika itp. to tory nie są przeznaczone wyłącznie pod przewóz zbóż . Nigdy nie twierdzę że nie ma z tamtąd importu tylko jest znikomy i wynosi tak jak pisałem 180-200 tyś ton , nie wiem czy to pojmujesz ale w Polsce może w tym roku być mniej samej kukurydzy 1 do 1,5 mln ton nawet jak by teoretycznie tory przeznaczyli na import tych 1,5 tys ton przez cały rok to maksymalnie dobili by do 500 tys czyli nie uzupełnią nawet w połowie mniejszej produkcji w kraju !!! tak mała jest przepustowość a każdy ukraina , ukraina a realnie to obecnie przejeżdża mniej więc nawet tych 200 tys może nie być . Zamiast podawać hipotezy ile można przywieść skup się na tym ile się przywozi. Jakieś teorię że za komuny tyle rusków wieźli do NRD to pewnie i zboża tyle idzie (nie błaznuj) to jest jedna nitka szerokiego toru na lokomotywy spalinowe co 50-60 wagonów pociągnie bo próbowali na 70 ale coś nie szło . Nie masz nawet pojęcia o czym piszesz bo przytaczasz Chełm piszesz Chełmno mylisz dziecko podstawowe pojęcia i miasta , zaraz wyciągniesz link o transporcie rzecznym z ukrainy bo takie zamysły też są a realnie nigdy nie do spełnienia , tam nawet oszacowali transport na 1,5 mln ton barkami (była by skala) ale to tylko mrzonki dla takich dzieci jak ty , jak coś zadziała to napisz a nie przytaczasz nieistotne linki . Takich projektów było na pęczki , np. TIRy na tory , raz to pojechało powybijali szyby na ukrainie w samochodach , drugim razem tiry obłożono płytami wyglądały jak pancerne to poprzebijali opony , ten kraj to dzicz , mafia i syf , nie jeden próbował biznesu ale tam to tylko mogą zarabiać ludzie pokroju Nowaka . Nawet Niemiec szykował ekspansje marketów jak w Polsce i zwątpili , ukraińcy robią zakupy w Polsce w niemieckich marketach . Tak więc więcej praktyki mniej teorii ,policzyć , kupić okulary by nie pleść o ukraińskich tablicach bo czepiłeś się tego tematu i tylko wymyślasz terie jak te zboże dostaje się do Polski ale faktów brak .
-
Ktoś już na forum podał wykres ile można trzymać wilgotną kukurydzę w zależności od procentu wilgotności . Poniżej 18 % można dotrzymać nawet do wiosny pod warunkiem niskich temperatur ale już powyżej 20 % to po tygodniu potrafi zagrzewać się w zależności od temperatury otoczenia , dużym błędem jest plandekowanie przyczepy bo wtedy zaczyna robić się kiszonka , lepiej zostawić nienakryte . Duże znaczenie ma także zanieczyszczenie ziarna a także rozdrobnienie (pęknięte ,połówki ) takie szybko łapią grzyba . Nie ma jednej dobrej recepty .
-
A ty swoje jak nie ukraińskie tablice to teraz bocznica w Chełmie , naoglądasz się map z googlle i pleciesz trzy po trzy , o tusz drogi trollu bocznica w Chełmie jest wyłącznie paliwowa a jedyny produkt spożywczy jaki tam wjeżdża to kanapki pana maszynisty , szukaj dalej form przemytu zboża z Ukrainy bo coraz nowsze wersje wciskasz . Ja wiem że dla niektórych nawet Big Bag wydaje się tak wielkie że wieszczą przemyt w nich a sam Stanisław tylko preferuje taki środek transportu czyli passat i przyczepka z BigBag . Lubela szuka pszenicy na makarony tak zwanej twardej , w Polsce jest jej bardzo mało uprawianej więc ściąg a z południowych regionów Europy gdzie jest bardziej popularna w uprawie . Tak więc szukaj dalej może ktoś ci uwierzy .
-
Ciągnie koleją ??? Nawet nie wiedziałem że do Lublina dociągneli szeroki tor
-
Sprzedaje po cenach z matif czyli nie teraz i nie twierdze że mi się opłaci po 600 zł , rozumiem też aluzje że świnki ciężko przetrzymać tak jak zboże ale powtarzam że na tym forum nie raz producenci trzody udowadniali że mogą produkować taniej niż Niemiec byle by zboże było tańsze zboże najlepiej po pincet to zarobią a jak będzie po 780 zł jak obecnie na giełdzie to nie zarobią bo za tanio sprzedają i mieli pretensje do producentów zbóż że za drogo . Niby jedziemy na jednym wózku bo ceny zachodnie zawsze docierają z opóźnieniem , cofnijcie się miesiąc wcześniej gdzie Niemiec brał już te 1,90 euro a w Polsce kupował po 1.45 euro teraz powoli się równa ale zawsze nawet przykład z góry ws71 zadowolony bo dostaje mniej od Niemca producenci w Polsce godzą się na to że gdzie Niemiec ma podłogę cenową to Polak ma sufit .
-
Następny murzyn się odezwał . Włącz sobie agropierdoły , właśnie podali jaka jest różnica w cenach , lubicie sprzeczać się ze mną o parę groszy ale że sprzedacie taniej o złotówki niż Niemiec to widzę że wam pasuje . Ze swoją mentalnością że musicie sprzedawać tylko taniej konkurencji nie wytrzymacie , nie macie gorszej jakości ,rzekłbym nawet lepszą ale uparcie chcecie sprzedawać taniej ?????
-
Co ty tam chłopcze przeżywasz że kiedyś w przeszłości z niemiec wjeżdżało zboże tańsze dlaczego dziś jedzie w druga stronę , jedź dziś i kupuj taniej o te 50 zł , co nie da się ? W tych samych Niemczech skup netto to 1,90 euro na nasze brutto około 9 zł i to już od dobrych tygodni . W kraju cena dopiero się ruszyła ale zazwyczaj było to około 5.80-6 zł teraz jak ktoś złapie 6,50 na skupie to góra bo 7 zł to z klasę której skup nigdy nie wyceni bo zawsze jakieś ale . Skoro uważasz że cena jest tak sama w obydwu krajach to dlaczego nie płacisz ceny za zboże takiej samej jak niemiec ? Cóż cię powstrzymuje byś sprawiedliwie mógł płacić rolnikom za zboże ? Jesteś przykładem takiego "murzyna " który będzie zadowolony że sprzedaje poniżej cen rynkowych w Europie .
-
Ad1 Mój błąd bo jeszcze nie wprowadzili kontraktowego bo wybory były ale jak rząd mówi że wprowadzi podatek to wprowadzi ale jak rząd mówi że da ,to mówi ad2 Nigdzie nie pisałem że na eksport drobiu ma podlegać tuczowi kontraktowemu ad3 Doskonale wiemy że skupy nawet kupują samoloty ale robią tak duży obrót że wcześniej lub później zapłacą w przeciwieństwie do rolnika który koszty zawsze będzie miał a w skupie ile by nie wymieniał samochody to podatek zapłaci . Krótko mówiąc chodziło mi o to że państwo lepiej zarobi na podatkach od skupów niż z rolnika Co do elwaru to ma śmieszne ceny a miał być to regulator rynku który praktycznie nic nie kupuje , powierzchnie magazynowe puste w sumie nikt nie wie po co on jest bo jak była nadprodukcja to magazynów nie zapełnił a jak jest niedobór to też pusto , to chyba taki symbol pomocy rolnikom , dosłownie symbol . Paszarnie chciały by kontrolować ceny zbóż a jeśli uważasz że kontrolują to już jest zmowa cenowa . Problemem nie było by te 50 zł ale 150 zł różnicy do giełdy a po obecnych podwyżkach na giełdzie różnica się pogłębia . Tak jak pisałem fantazjuje bo nie wiem jak będzie wyglądać skup przez rządowe porty , pewnie sami nie wiedzą jak to ugryść ale przymiarki robili do wyliczeń po cenie krajowej i w końcu skończy się tak że holdingiem zajmie się KSC która może mieć w przyszłości kłopoty z niedoborem surowca na cukier , już w tym roku cukrownie jadą na 80 % a wielu rolników zarzeka się przed uprawą bo nie dość że opłacalność jest graniczna to jeszcze co roku jakieś robaki , polaryzacja w dół tak więc firma walcząca o przetrwanie ma rozwinąć kolejną branżę handlu zbożem ? Znowu trochę zamącę ale powiem że dużo jest winy samych hodowców gdyż sprzedają za tanio w porównaniu do zachodu np. Niemiec z świnkę po 9 zł a w kraju sprzeda po 6 zł i mówi że się opłaca ale nie dość że kosztem producentów zbóż to kiedyś się sytuacja zmieni i Niemiec sprzeda po 6 zł kg ale już polski hodowca dostanie 3 zł i zbankrutuje . Jest tak zwana murzyńskość (jak mawiał Radek) hodowców nie domagają się równych cen . Zrozumiał bym to gdyby były granice to tańszy produkt , taniej kupuje konsument , taniej sprzeda co wyprodukuje ale dziś wygląda to tak że dobrą polską wieprzowinkę kupiona po 6 zł wywiozą na zachód a nam przywiozą duńską po 9 zł ( karmiona robakiem) do marketu, zyska tylko pośrednik i konsument na zachodzie że zje lepiej , stracą wszyscy w Polsce hodowcy, producenci zbóż , konsument . O ile jeszcze producenci zbóż domagają się zrównania do cen na giełdzie to hodowca nie i rozumiem że nie jest to łatwe ale nie raz było udowadniane na tym forum że hodowca byłby zadowolony z ceny 3 zł za kg wieprzowego byle by zboże było po 100 euro za tonę , ich filozofia oderwana jest od stawek rynkowych jak są np. w Europie .
-
Tak już jest na świecie ordynator że Ty czytasz Kubusia czyli misia o bardzo małym rozumku a dorośli zajmują się sprawami ważnymi, mniej ważnymi, spekulacją ,itd. Tak było do niedawna aż buzię otworzyła Greta Thunberg i chce uczestniczyć w rozmowach dorosłych zamiast czytać Kubusia . Czy tobie też ktoś zniszczył dzieciństwo że zabierasz głos ? . Czy też robisz marsową minę do tych z którymi się nie zgadzasz ? Ja nie kupuję tej lewackiej ideologi i tłumaczenia że jak nie po mojej myśli to tylko skrytykować ale wysilić się na argument ot choćby na jak to mówisz spekulacje to już "za mały rozumek " . Wszystkie giełdy podparte są spekulacją że pogoda będzie taka owaka a zapasy na papierze są tip top . Jedni spekulują na forum drudzy piszą że będzie taniej /drożej , bo tak i już , tak im się przyśniło i tego się trzymają bez argumentów , bez teorii , spekulacji .
-
Rząd zwietrzył interes na rolnikach , nałożył podatek na tucz kontraktowy , eksportujemy drobiu za granice co roku o 8 % więcej , tu są pieniądze dla rządzących . Zachwycają się że z mafii VATowskich z 20 mld udało się uzyskać sama nadwyżka produktów rolnych wyeksportowana w ciągu roku to 35 mld !!! tu jest skala , tu jest kasa . Im więcej skup obrąbie rolnika , tym więcej zarobi i zapłaci podatek a tak ryczałtowemu rolnikowi trzeba zwrócić 7 % więc im tańsze zboże tym mniej zwraca państwo a watowiec zapłaci 5 % podatku przy sprzedaży ale odliczy go w kosztach . Skup natomiast zapłaci podatek dochodowy i już wszystkich kosztów nie odliczy bo tam takich kosztów uzyskania dochodu nie ma i musi zostać coś dla państwa . Tak więc rząd "niewidzialną " ręką steruje . Co do samej obecnej sytuacji że jest w kraju taniocha to może być tak (tu właśnie fantazjuje bo nie jest to na razie poparte faktami ) rząd od nowego roku otwiera porty przeładunkowe na cukier i zboża , prawdopodobnie jest to związane z hucznie reklamowanym holdingiem , więc trzeba zaproponować jakieś ceny kupna w tymże holdingu , jakie ? nie wiem ale coś przebąkiwali że cenę wyliczy jakiś instytut na podstawie 5 letniej średnie i tu uwaga !!! w kraju nie na giełdzie , więc stwarzanie takich sztucznych okresów z kiepskimi cenami ma na celu zniżanie średniej , i co z tego że handel obecnie jest słaby czy eksport mniejszy (jak donosi ws71 ) jak cena będzie wyliczona średnio po 600 zł tona za te pół roku . Jeśli sprawdzi się to że średnio z 5 lat to ten okres będzie się odbijał nam czkawką prze następne pięć lat bo będzie brany do zestawienia w średniej . To nie jest nowy system w krojeniu rolników ,podobny jest w podatku rolnym gdzie zależny jest od ceny żyta , niby zawsze tak było i gdy ceny zbóż wzrosły a za nim podatek więc rząd wiedząc że ceny się nie utrzymają i kiedyś spadną a za nim podatek więc wydłużył okres rozliczenia podatku by nie obliczać z poprzedniego roku tylko z kilkunastu kwartałów tak więc dziś płacimy podatek rolny wyższy bo kiedyś zboże było droższe . To samo chcą zrobić z ceną zbóż powiązać jak z niskimi cenami na lata , najśmieszniejsze jest to że też to przerabialiśmy czyli gospodarkę sterowaną i skończyło się to głodem i kartkami . Teraz jak powiążą to z cenami krajowymi nie giełdowymi to sytuacja będzie wyglądać tak że jak będzie za tanio to wywiozą z kraju i będzie niedobór a jak przyjdzie nadprodukcja , ceny na giełdach spadną a nasze wyliczone przez instytut będą nie konkurencyjne i nie będzie gdzie sprzedać , tego ja też nie wymyśliłem tylko Dołęga Mostowicz , ciekawe kto zostaniem prezesem tego "banku zbożowego" bo wystarczy dać rolnikom wódkę ... (przepraszam) wędkę ... tak , historia po raz kolejny zatoczyła koło .tak
-
Nawet nie napisałem słowa ile eksportujemy a ws17 już twierdzi że 'fantazjuje' na temat eksportu . Zobacz kto się pod spodem podpisał pod przytoczonym linkiem , następnie przeanalizuj co ten pan mówił rok temu i jak się sprawdziły jego prognozy to nigdy więcej go nie przytoczysz jego wywodów . Twierdził że pszenica nie podrożeje a w styczniu i lutym podkulił ogon . Nawet analizując to co przytoczyłeś to daje to zrozumienia i analizy że Francja eksportuje i to po cenach giełdowych czyli dużo większych niż w Polsce i znajdują zbyt większy niż rok wcześniej to niby dlaczego Polska nie sprzedaje skoro ma mniejsze ceny ???? Bo producenci nie akceptują takich cen i porty nie mają co eksportować , bariery cenowej w Polsce nie ma tylko brak podaży , brak eksportu czy ściślej mówiąc mniejszy eksport . To właśnie powinno dać do zrozumienia pośrednikom że kończy się eldorado kupowania po 500 -600 a muszą urynkowić ceny wtedy handel ruszy i eksport ruszy normalne zasady a nie twój wywód że znaczących podwyżek nie będzie bo tak mówię i już . Ukraina zwiększyła wywóz o 50 % jak podajesz UE też o 48 % oznacza to że wyprzedaż idzie szybciej niż rok wcześniej na logikę to im szybciej się wyprzedadzą tym nie będą stanowić dla nas konkurencji .Jak widać popyt jest duży skoro eksport większy czym się martwić ? Że francuz mniej zarobił bo wcześniej na giełdzie było taniej , teraz drożeje na giełdzie to i u nas z opóźnieniem to dotrze . To zawsze się mściło na pośrednikach nie raz chcieli po pincet a potem musieli płacić powyżej giełdy bo kontrakt trzeba wypełnić .
-
Różniste klęski dotykają światowe zasiewy w znacznym stopniu od tamtego roku z eksportu wypadła Australia i stała się importerem . Ameryka Płd tamten sezon bez rewelacji ale już w tym sezonie Argentyna ma problemy z suszą . O USA i Kanadzie mówiliśmy powyżej . Europa boryka się z suszą już w sumie od trzech lat . Tylko na papierze jest 1 mln ton więc ? tylko skąd ? jak we Francji i Hiszpanii plony zniszczyły powodzie i burze a w Polsce i Niemczech susza ale jak to podają na Cyprze będą lepsze plony . Jedynym optymistą jest Azja bo ruskie mają mieć przeciętne plony , chociaż duży eksporter Kazachstan 2 mln w plecy . Ukraina rozwozi swoimi samochodami po całym świecie a tak realnie to Chińczyk pozamiata od nich każdą plewę . Gdzieś ostatnio nawet czytałem że USA ma problem z wypełnieniem kontraktu dla arabów na 600 tyś ton ale to może być powiązanie z pogodą i ich transportem rzecznym . Zapasy naskrobane sztucznie na papierze a jak tylko są okrojone to od razu sztucznie obniżają popyt , ja wiem że jest presja na depopulacje ale przyrost ludzi postępuje i zmniejszenie o 2 mln popytu z dnia na dzień nie jest poważne i realne przy ciągłym wzroście popytu w takich krajach jak Indie i Chiny , tylko papier wszystko przyjmie . Jak w USA naprawdę nie zrobią żniw to może ktoś krzyknąć sprawdzam i dawać te sławetne zapasy i co w tedy ? nasz Ellewar zasypany po dach na 600 tysięcy ton to nie wiem czy wykorzystał w tym roku chociaż 10 % powierzchni .
-
Dużym zaskoczeniem dla USA było to że zima dotarła aż do Iowa i Kansas , tak jak ktoś kiedyś napisał nie wiedzą czy im heder przez zaspy przejdzie dlatego na giełdach wzrost . Nie ciekawie się u nich robi bo nie dość że zasieli mało i lekko mówiąc późno to teraz nałożyła im się epoczka lodowcowa na zbiory , kukurydza nie zebrana w 70 % ale właściwym problemem jest właśnie to że praktycznie było jeszcze wszystko niedojrzałe . Sprawdza się stare porzekadło że nieszczęścia chodzą parami .
-
gałgan 99 to młodszy brat Staszka więc różne patologie w rodzinie bywają A co tam jadłeś na obiad bo zaraz powiesz że u was wszyscy to samo jedzą "u nas" . Plony są różne ale nie większe niż rok wcześniej , nie daj Bóg nie wypuszczajcie glana99 poza wieś bo zobaczy magazyn w Zamostiu to spać nie będzie bo "pany magazyny takie że tam zapasy na dziesięć lat " zboża tyle że 1000 świniaków wykarmi , pszenica przez 10 lat się nie opłaci " będzie majaczył przez sen a potem wszystkim napisze nam na forum . Ale jak obiecywał w listopadzie sprzeda wszystko więc mam nadzieje że więcej nie będziesz się udzielał ze swoim pesymizmem a najlepiej sprzedaj jutro bo sam twierdzisz że drożej nie będzie ,sprzedaj i nie będziesz miał powodów do zaglądania tutaj .
-
Nie trójpolówka bo jest jeszcze fasola . Może ktoś wie jak Farmer Lipsko płaci a najlepiej jak ktoś by sprzedawał bo tam przez telefon jest zawsze więcej ?
-
Trochę nie w temacie ale idę w strączkowe ze względu na dopłaty i myślę nad jęczmieniem browarnianym ale to na razie nic pewnego . Próbuje w tym roku też kombinować pszenicę po pszenicy . Na słabych kawałkach gdzie bywała kukurydza spróbuje nawet ugorować ale na razie nic nie planuje bo i ciężko cokolwiek zaplanować .
-
Za duża ilość by bawić się w przechowanie /dosuszanie , suszarni w okolicy brak o czym wiedzą skupy i wykorzystują sytuacje . Dlatego w tym roku mniej a najprawdopodobniej za rok w ogóle , parę lat odpocznę choć kukurydza była od co najmniej 20 lat siana . W niepewnych czasach , straszą kryzysem to trzeba schodzić z kosztów a kukurydza jednak może łatwa w uprawie ale do tanich nie należy do tego jak nie przymrozki, to prosowianka , w tym roku niektórzy mówią głownia , susza w tym roku też 10 ton to marzenie no i cena definitywnie przekreśliła sens uprawy . Siejcie panowie , życzę powodzenia .
-
Zawsze tak jest że jak potrącić to dużo jak dopłacić to mało . W rzepaku podobnie potrącą 3 % z ceny ale jak dopłacić za suchszy to 0,15 % czyli w sumie nic i lepiej dolać wody . Tak samo z kukurydzą że potrącają powyżej 30 % chociaż cwaniacy próbowali potrącać powyżej 25 % , każdy skup ma swoją politykę i jeden potrąci 6 zł za procent inny 15 zł . Kiedyś gorzelnie dopłacały i potrącały 1 % z ceny poniżej 30 wilgotności dopingując tym by rolnicy nie przywozili suchej bo gorzej się "kisiła" . W tamtym roku natomiast skupy wiedząc że kukurydza jest sucha doliczali tylko do 25 % a poniżej 25 twoja strata . Moja kukurydza miała tylko 17 % opłacona była jak by miała 25 % , jak bym miał szczelne przyczepy powinienem dolać z 8 % wody to by waga była i by było sprawiedliwie ale jak to mówią nie po bożemu . W tym roku zasiane połowę i na razie czekam bo wilgotność około 30 % to na skupie będzie 33 % więc niech stoi .
-
To co ty tam w końcu widziałeś łódki na ukraińskich tablicach czy wagony na ukraińskich tablicach bo się pogubić można z twoim dziecinnym tłumaczeniem . Co do tak zwanego LHS to doskonale wiem że jest tam transport zboża i stąd mam dokładne dane ile przyjeżdża ale ty w swej mentalności twierdziłeś że samochodami przywożą na ukraińskich tablicach, jak już odrobiłeś lekcje i wiesz że w grę wchodzi tylko LHS to uzmysłowij sobie że miliony ton jednym torem jak byś nie pchał nie przyjedzie a zazwyczaj doczepiają do wahadła zestawy po 5 sztuk ze zbożem i taki to import z ukrainy . Na obecną chwilę to turlają rudę i węgiel , zboża mniej niż rok wcześniej . Niektóre magazyny mogą być zapełnione bo w sumie niedawno jedne żniwa się skończyły a drugie zaczynają . Wielu handlowców wiedząc że najlepsza przebitka na kukurydzy bo kupić po 300 sprzedać później po700 minus koszt suszenia to gdzie na świecie zarobisz prawie 100 % woleli zbiorniki zostawić na kukurydzę a tu niestety zonk bo nie będzie tyle ile planowali więc zbiorniki mogą być puste ale kto to sprawdzi , handlarz nie przyzna się że jest pierdołą i nie potrafi rynkowo kupić .
-
A dlaczego być może ? z pewnością jest więcej bo tak mówię i już tylko dlaczego na suszowe mają więcej wypłacić ? Zbiory są mniejsze bo susza praktycznie objeła cały Polskę w różnym stopniu w tamtym roku to chociaż wschód Polski miał plony jako takie w tym to jedynie podlaskie wypadło średnio tak więc żyj bajką o większych zbiorach .
-
Aż się chyba przerzucę na ich asortyment . Normalna odpowiedzialna reakcja firmy , wiedzą że nie będzie odpadów z owoców bo w tym roku lipa , wiedzą ze nie będzie tak zwanych popłuczyn melasowych z cukrowni bo buraka też mało , odpowiedzialnie skupują / jak na gorzelnię / w dobrych cenach bo życie jest krótkie a pić się chce . Takiemu zakładowi to nawet życzę powodzenia .
-
Co do zbytu to dużo idzie na drób sam eksport co roku rośnie około 8 % od Holenderskiego (wróć) Niderlandzkiego odkażania klatek, kukurydza idzie na biopaliwo bo z współczynnika dodatku trzeba się wywiązać , kiedyś eksportowaliśmy tylko 2 mln ton zbóż rocznie teraz bardziej coś koło 4-5 mln ton a nawet zdarzyło się 6,5 mln . W tym roku nie ma szans na tyle choć jazda się zaczyna , proponuję zajrzeć na giełdy , USA zaczyna "żniwa " kukurydzy której nie posiali więc pewnie im dużo sypie , taki maja zapier....el że nie maja czasu zasypać silosów i na pusto jeżdżą .
-
I niech ktoś teraz wytłumaczy taki paradoks że do UE przywożą 4,5 mln ton zbóż w większości z Brazylii , praktycznie większość idzie na zachód UE a tam ceny są dużo wyższe niż w Polsce . Na dodatek Polska wysyła po przez porty od 4,5 mln do 6 mln ton rocznie zbóż . Do polski wjechało 129 tyś ton kukurydzy , ktoś powie łał jaka ilość ale jak to się ma do polskiej produkcji , gdy w tym roku zamiast wyprodukować 4 mln ton kukurydzy optymiści mówią o 3 mln a jak będzie dowiemy się po żniwach . Jeśli nawet spadek produkcji kuku będzie o 1 mln to ten ukraiński import wyniesie tylko 13 % naszego spadku plonu przy założeniu że będzie import , przy naszej średniej produkcji 4 mln to ten import stanowi 2,6 % to nie są liczby które trzęsą rynkiem przy suszy jaka była w Europie . Ukraina chwali się że wyeksportowała dotychczas w tym sezonie 13 mln ton zbóż i to jest dużo ale z tych 13 mln nawet nie trafi nawet 10 % do UE , za tamten sezon trafiło 1,52 mln ton z ukrainy do UE to nawet nie wykorzystali 2 mln bezcłowego kontyngentu to i tak myślę że był to dobry wynik bo w tym sezonie Chińczycy myślę że sprzątną spod nosa UE część z tych 1,52 mln . Wojna handlowa Trampka z Chinami paradoksalnie pomoże europejskim producentom wykupując ukraine przez kitajców . Ja bym raczej RU68 Trampkowi dziękował nie putkowi /
-
Tłumacz tak ws71 twierdzi że ukraincy przywożą bezpośrednio zboże za granicy bo widział "ukraińskie blachy " bardzo lakoniczne rozumowanie ale co tam jak zobaczy lecący ukraiński samolot to pomyśli "ot transport zboża leci" przecież widzi ,nazwy firm zna ale nadal nie zna recepty jak przez granice się ten towar przedostaje w tysiącach ton . ale blachy widział Wicherek ty chyba mieszkasz niedaleko trasy S 17 czy widujesz "łódki " na ukraińskich blachach ? jakoś przecież muszą przejechać do ws71 a tym bardziej w tysiącach ton tu musiał by ktoś zauważyć , agencje celne to by musiały być rozmieszczone do samego Lublina by sprawdzać taką ilość towaru .
