I niech ktoś teraz wytłumaczy taki paradoks że do UE przywożą 4,5 mln ton zbóż w większości z Brazylii , praktycznie większość idzie na zachód UE a tam ceny są dużo wyższe niż w Polsce . Na dodatek Polska wysyła po przez porty od 4,5 mln do 6 mln ton rocznie zbóż . Do polski wjechało 129 tyś ton kukurydzy , ktoś powie łał jaka ilość ale jak to się ma do polskiej produkcji , gdy w tym roku zamiast wyprodukować 4 mln ton kukurydzy optymiści mówią o 3 mln a jak będzie dowiemy się po żniwach . Jeśli nawet spadek produkcji kuku będzie o 1 mln to ten ukraiński import wyniesie tylko 13 % naszego spadku plonu przy założeniu że będzie import , przy naszej średniej produkcji 4 mln to ten import stanowi 2,6 % to nie są liczby które trzęsą rynkiem przy suszy jaka była w Europie . Ukraina chwali się że wyeksportowała dotychczas w tym sezonie 13 mln ton zbóż i to jest dużo ale z tych 13 mln nawet nie trafi nawet 10 % do UE , za tamten sezon trafiło 1,52 mln ton z ukrainy do UE to nawet nie wykorzystali 2 mln bezcłowego kontyngentu to i tak myślę że był to dobry wynik bo w tym sezonie Chińczycy myślę że sprzątną spod nosa UE część z tych 1,52 mln . Wojna handlowa Trampka z Chinami paradoksalnie pomoże europejskim producentom wykupując ukraine przez kitajców . Ja bym raczej RU68 Trampkowi dziękował nie putkowi /