Po pierwsze gdzieś te zboże techniczne trafiło ,przcież nie wyparowało ,trochę do jednej piekarni ,troche na paszę a że TVN przepuszcza taką okazje to tylko oznacza o wielkiej medialnym układzie by o tym nie mówić . Co do glifosatu to musisz wiedzieć że w Polsce używany jest do desykacji czyli dosuszania czyli ma spalić zielone część niedoschniętego np. rzepaku ,środek krąży w zielonej części przez dwa tygodnie więc nawet do ziarna zasychajacego nietrafia , inaczej w ukraińskiej canoli która polewana jest glifoatem od maleńkości ,w sokach ,w budowanym ziarnie jest środek ,krąży sokami komórkowymi od początku rozwoju ,a odporność GMO pozwala na to i nie uszkadza rośliny ,tak więc przy budowaniu plonu glyfosat systemqtycznie odkładany jest w roślinie i ,strąku oraz ziarnie , sama modyfikacja GMO nie jest zła co procesy dla których zmieniono genetykę , tego właśnie ludziom sie nie mówi . Nawet kukurydza GMO ma zmieniony gen ,odporność na omastnicę prosowiankę ,polega na tym że zmieniono gen który powoduje niestarwność gąsienicy . Jak jeszcze uwzglednić to że kukurydza jest odchwaszczana antrazyną -środek tak trwały że możesz siać kukurydzę przez trzy lata a środek cały czas dchwaszcza , w UE dopuszczone są tylko działajace 1 rok i coraz bardziej skraca się ich działanie . Co do pszenicy to np. stosowane sa tam srodki np. na grzyba , taki wycofany z UE epoksykanazol powoduje np, bezpłodność a tam jest nadal powszechnie używany itd. naprawdę rolnictwo w Polsce używa mało ŚOR 2,5 kg przy średniej UE 3,5 kg a np. Hokandii 9 kg na hektar i tak jak mawiał Kowalczuk 3 mln wjechało z ukrainy ale na to 3 mln wyjechało polskiego ,my jesteśmy smietnikiem europy dla gorszej zywności ze wschodu i gorszej chemi z zachodu / Ja osobiście po stosowaniu antrazyny 1/3 dawki (jeszcze 20 lat temu) nie mogłem sie opalić , człowiek chodził bladzieńki jak w zimie ,moze nie szkodziła skoo żyję ale taki efekt uboczny zauważyłem .