Dyskutujecie o zasadach które istniał dotychczas a nikt nie dokłada wspólczynnika lewackiego czyli sterowanie rynkiem odgórnie , racjonowanie żywności . zamykanie jednych rynków a otwieranie się na inne bez sensownej logiki . Kto jak kto ale My Polacy powinniśmy pamiętać o sterowaniu centralnym cen czy kartkach na żywność .Ktoś powie że to już było ale teraz wszystko sie odradza , może nie identycznie ale podobnie , były kartki -będą aplikacje , były ceny ustawowe - będa ceny wyliczeniowe regulowane dopłatami itd. komuna wraca całą gęba a koledzy rozmawiają o mijajacych zasadach .Jakoś odparliśmy rynek ukraiński to wróg idzie z południa (merkosul) i za miesiąc będzie wszystko wiadomo , oczywiście będą protesty rolników może nawet bitwy przeciw wolnemu handlowi ale brak tu czynnika by coś uzyskać czyli "czekamy na wybory" jedyny sposób by pokonać lewackie pomysły UE jest jej zniszczenie - co jest mało realne aczkolwiek możliwe . Oczywiście co by się nie wydarzyło wygrają niemcy bo jak merkosul przejdzie to niemcy będa zyskiwać sprzedając swoje produkty a rolnictwo będzie w UE upadać . Jeśli natomiast UE padnie siłowo lub znajdą się bohaterzy którzy rozwalą UE od wewnątrz to za chwile powstanie nowy pomysł na nową UE której szefem będa niemcy ze swoim super państwem przyjmujący na zasadzie "bo za minutke zamykm budkę" , oczywiście państwa trzeciej prędkości nie maja szans do przyjęcia do grona "spadkobierców Rzymu" . i co najwyżej będą tanimi wyrobnikami w nowej trzeciej rzesz..... unii ,Scenariuszy jest wiele ale maja być realizowane tylko te niemieckie .