Skocz do zawartości

Uziu92

Members
  • Postów

    21813
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Uziu92

  1. tak było, tylko tam nigdzie nie stawałem, pierwszy postój w Trokach.
  2. A wylatujesz na augustów czy Suwałki? W tamtą którędy przeskoczyłeś? od Augustowa jechałem do granicy, pierwsze większe miasto to była olita , a potem na troki
  3. Kiędy wracasz? Przez Druskienniki? Czy alytus? jeszcze nie wiem.
  4. Ja spożywam konusa, polecam, dobre piwo 😄
  5. byłem w Trokach a teraz w Wilnie
  6. a pojechał, ale wódka u nich w UJ droga , krupnik 500 ml 10 euro i to jedna z tańszych a tak to po 13-15e
  7. na Litwie rzepaki wyglądają jak u nas miesiąc temu i puste place , ozime takie że ziemię widać , miejscami tylko trochę ładniejsze.
  8. na Litwie 1.67-1.89 euro diesel , gaz LPG 0.80-0.90 ,
  9. z dziś zdjęcie ? mój chyba za duży bo już mocno traktor spodem drze po rzepakach
  10. cos koło 3000 l na kołach
  11. pewnie, ja też na full opcje będę zmieniał, ile można skakać po tym zbożu żeby złożyć jak słupy są
  12. nie wiem, wg mnie takie wyposażenie bardzo potrzebne
  13. dla mnie potrzebne, wjedź w pszenżyto z T2 to podnośnika braknie i w raz belkami szoruje po zbożu , albo w rzepak. Do nawrotów używam, bo sobie podniosę i mogę przy nasypie kolejowym obrócić, a tak bym po ziemi ciągnął lance, a poziomowanie to już w ogóle potrzebne, bez poziomowania jedna strona ryje w ziemi a druga metr nad polem.
  14. dostali za darmo to musieli pokazać
  15. u mnie juz druga pompa jest, pierwsza wymieniona była na gwarancji, ale przez tolmet nie biardzki.
  16. a to chyba że tak. U mnie robi pewnie w sezonie że 150 ha w sumie bo wychodzi od 4 do 6-7 przejazdów na hektar.
  17. ITak wygląda pompa po 2 baniakach, wymienione oringi, membrany, uszczelniacze, blok pompy splanowany. Uprzedze pompa nie zamrożona, stoi w domu zima, o tym że ten rozdzielacz jest z szajs plastiku to pisał nie będę, zaraz się rozszczelnia i cieknie, zawór od ciśnienia żyje swoim życiem, włączysz wałek pryskasz i 4 bary , koleje włączenie bez dotykania zaworu już 2 bary i pryska jak chce, raz 600 litrów mało na 2 ha a raz wystarcza na 3 ha. kolanka i oringi na nich to też kpina, wszystko musiałem wymienić, opryskiwacz garażowany praktycznie, czasem w sezonie stoi kilka dni na dworze. U mnie wieksoszc co ten wyrób mieli to sprzedali to w cholerę i podkupili zachody i dziś pogoda i napierdalaja tylko furczy a ja dziada poprawiam bo oprysk drzyzda z pompy i rozdzielacza. Też byłem zadowolony jak to kupiłem że nowe to pochodzi, a tu nic bardziej mylnego. Kolejna kwestia jak brałeś na dofinansowanie to było brać z hydraulicznym poziomowaniem i wydzwigiem belki na siłownik a nie korbotronik. Na 25 ha taki opryskiwacz kupiłeś ? To ja mam niewiele więcej i w planach 3000 l na kołach, komp pełna hydraulika i lance że 20 parę metrów.
  18. to przyjedź i zrób raz a dobrze, jak przechodzi przez cały sezon ok to oddam Ci go po sezonie za darmo.
  19. ja zalalem 85w140 i w raz się leje.
  20. najlepiej to wcale nie włączać i żeby w garażu stał, badziewie i tyle, jak oprysk wymieszać albo siarczan rozpuścić? kijem bełtać ?
  21. żeby to dobrze naprawić to trzeba by cała armaturę wymienić razem z pompą i rozdzielaczem a to więcej będzie kosztować jak to psikadlo warte.
  22. a czy o tym można coś dobrego powiedzieć ? zakup tego ulepa to nie rozwój gospodarstwa tylko krok w tył a nawet dwa, dodatkowo gwarantowana nerwica i lepienie tego co dwa dni.
  23. już zabijają, mało rezygnują, sprzedają albo dzierżawa
  24. nigdy wapna nie dawaliśmy pod kartofle, zawsze obornik różny, ostatnio te pulpę i wielkie ładne były ale parchate właśnie.
  25. pod ziemniaki ta pulpa zła i zarazem dobra, rosną super ale parchate są i jak chcesz na handel to lipa jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v