ja kiedyś jak trząchałem starym dziadkowym rozrzutnikiem obornik c 330 to kamień wpadł do kabiny wiekości no 2 pięsci, przeleciał mi może 5 cm od głowy i jebnął w tą małą szybkę co przednie koło przez nią widać, cała ta szybka wyleciała razem z uszczelką z kabiny i nie pękła