To ja już nie wiem jak robić te zabiegi.
Czlowiek stosuje się do etykiet, nawet trochę je podkręca a na końcu okazuje się ze i tak nie dają pełnej ochrony.
Rozlałem 5l Pictora na 9ha i wydawało mi się ze będzie dobrze a teraz czytam ze to słaby zabieg.
ja w rzepaku amator, chciałem sprawdzić obie kombinacje, która lepiej wypadnie i czy zobaczę różnice jakieś, w tym roku susza to i presja grzyba mała czy to na rzepaku czy to na zbożu, także teoretycznie nawet słabszy zabieg powinien dawać radę.