Skocz do zawartości

pedro2

Members
  • Postów

    15410
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pedro2

  1. Właśnie problem w tym, że nie zgnije. Robi się z tego takie gówno, ani suche ano mokre, dosłownie wata. Trzeba dwa przejazdy dobrą talerzowka żeby cokolwiek tam uprawić. O orce na raz zapomnij, wszystko się garnie. Nie ma chyba nic lepszego niż fest poplon zaorany na zimę. Samosiewy pszenżyta, owies groch łubin i deczko gorczycy. Pół działki było tego, a pół po ziemniakach. Wapno na całość, talerzowka i orka. Na wiosnę przy siewie mieszanki po kartoflach beton, wjechałem na poplon to traktor zdechł 4kl zwięzła po całości, a po poplonie jakby tydzień temu zaorał. A głupie uje wymyślają durnoty
  2. Święta racja. Tylko dodaj, że to działa w obie strony. Niech mleczarze przestaną się zachowywać jak święte krowy. Jeden podgryza o zazdrości tych co nie dali rady w branży, a drugi o wypizdowiu z pijaczkami. Na ok 150 domów we wsi 90% gospodarzy. Są tacy, którzy kupują, są tacy, którzy sprzedają i są tacy co tak samo beczą, że nie mogą kupić.
  3. Co Wam powiem to Wam powiem, ale warto było dać wcześniej azot. Pszenżyto goni jak wściekłe. Meloman przegonił już braciaka żyto. Ludzie kombinują dalej, w zeszłym tygodniu kilku pryskalo mocznikiem dla oszczędności. Innego azotu zero. Żyto normalnie odrzuciło wszystko, tylko główny pęd został. Drugi rok takiej oszczędności zdecydowanie gorzej wygląda niż rok temu. Jakieś zapasy widać były, teraz jest totalna jałowizna.
  4. pedro2

    Ziemniak przemysłowy

    No faktycznie mało i do tego gęsto. Sadzeniak wygląda na średniaka w sam raz
  5. Baju baju będziem w raju 😁 pAnie miastowy
  6. Wszystkiego najlepszego Radziu 😁 ale będziesz teraz śmigał. Ale między Bogiem, a prawdą to do dizajnu nie pasuje. Powinien być eklektrytyczny 🚴
  7. Niech gadają póki żyw, nie kradzione, zarobione ciężką wspólną pracą i nie przejebane na głupoty. Dla mnie powód do dumy. Na przykładzie swojej rodzinki powiem, że najwięcej pierdaczą miernoty co całe życie bokami robili, migali się na kuroniówki, a teraz siedzą na mieszkaniu z najniższą możliwą emeryturą i biedni bo świat ich oszukał. Ci,którzy do czegoś doszli to szanują. A pAn widzę miastowy, chyba wkoło pałacu kultury w stolycy hektary obrabia. Współczuję, wolę swoje wypizdowie 🙋
  8. Pewnie kalesona mu się podwinęła 🤭 Taki piękny dzień, a ja o 8 się zwlokłem. Już nawet bydlaki zaczęły wołać. Jaskółki się zlatują to już i w oborze wesoło
  9. Ile można, cały dzień napyerdaczali posty to się urobili chłopaki. Mi u szwagra jakoś nigdy nie wchodzi. Jedna kiełbasa i stop. Za to jak on odwiedzi to opyerdoli za cały pluton 🤪🤪 i jeszcze worek kartofli na wynos ...
  10. Ni ma. Wsio tylko swoje. Normalnie powinno być już kończone, ale w tym roku sam na placu boju. I jeszcze rodziców po lekarzach wozić. Ojciec tylko tyle co warzywo posiał w ogródku..... I jeszcze potrafi wieczorem podkurwić " coś słabo ci idzie ta robota" 🙈 Jakoś się zrobi. Robota głupiego lubi. Dobra, pobrombać i spać bo dzisiaj już jutro. A trzeba iść kija w stawie zamoczyć bo czapla wszystkich nie przejje biedna.
  11. Niczym bracia
  12. Nic, 10t na przyczepach czeka. Człowieku ja nie wiem w co ręce włożyć, muszę zapisywać w tel co na którym polu zrobione bo mi się kielbasi 🤪 dla jednego to już za dużo ziemi i roboty.
  13. Ta, bo ja nie mam co po nocach robić jak kobita miętowa obok...
  14. Oj to nie strasz. Ja mam jeszcze 10t sadzeniaka w piwnicy, chyba pierwszy raz od lat na majówkę nie będzie posadzone
  15. Ajj no tak, ale wiesz jak łatwo mnie odpalić.. w doopie tam niech se żyje w swoim świecie. Nawet jeden toast za cholernika poświęciłem o opamiętanie i trochę rozumu to wzięło i nie weszło, prawie oddało. A za porządnych ludzi dobrej woli o pomyślność jakby Jezusek gołą stópką po przełyku przeszedł
  16. Zanim byś kobyłę zaprzęgł i dojechał to by się odechciało...
  17. A to w poniedziałek jakieś święto?
  18. Cały dzień wypitka za mną chodziła, nie było z kim, każdy zalatany... kobitę namówiłem i już flaszka pękła 🙈 to już chyba patologia z babą pić? 🤪
  19. Ja ludzi szanuję. Nie szanuję szmaciarzy, nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku
  20. O kuwa tu przyznam ci rację, musiałeś stać przed lustrem jak kleiłeś tego posta 😂
  21. O tak 👇 Sodoma i gomora, z siewnikiem się grzebał, z wałem też, a za wałem 10cm wszystko siadło. Jeszcze tak na odpyrdol to nigdy nie miałem zrobione. 50kg trawy na hektar bo sporo na wierzchu. Ale kolega mnie pocieszył, mówi że im bardziej na odpyrdol zrobione to ładniej rośnie 😂 10 ar zostało bo po osie siadał.
  22. Głupie gadanie, od ponad 10lat słyszę to samo, że już nadszedł ten czas kiedy ziemia ma ugorem leżeć bo nikt nie będzie chciał uprawiać bo covid zaraz świat się skończy. Bo wojna bo coś jeszcze innego. Ja tam nikogo na swoje przerabiał nie będę. Cytując klasyka "Róbta co chceta" 😉 tymczasem w wiosce ostatnio 2,5ha za 150 tys poszło. I nie najlepsze. Takie ciemnoszyjki pojadą zaraz i 50km na dzierżawę więc spokojna głowa
  23. Bo tak jest. Nie ma wyjścia, rzucasz i dopiero się okazuje, że można żyć i bez tego. Gdyby nie chorobą to nie ma się co oszukiwać, doił bym dalej. W 18r na wiosnę miałem już ogarnięte mgr maszyny i budowlanka na 400k zwrotu, tylko umowa do podpisania, ale wtedy zaczęło mnie brać. Znam Wasz kawałek chleba, wiem jaki jest zajob, szanuję każdego kto za***prza i ma coś z tego, zy krowy czy pomidory. Ale takiego szmaciarza jak małorolny nigdy nie uszanuję, bardzo dobrze, że go jebią, a na koniec zostanie na własne życzenie z gołą d*pą.
  24. Małorolny, ty serio aż taki głupi jesteś, że wydaje ci się, że mogę zazdrościć ci uwiązania w kanale pod krowim ogonem? 🙆 choroba była jakby nie patrzeć wybawieniem spod ogona i to jest ogromny plus tego nieszczęścia. A ty nabijając się z tego, że zachorowałem tylko pokazujesz, że mamy rację mówiąc jak wielką zakłamaną łajzą jesteś, na którą nawet splunąć nie warto. Czegoś ty się dorobił? Gromady dzierżaw i paru złomów na podwórku? Tego, że całe życie jebiesz na obcych ludzi, nosisz im w zębach dzierżawę i wszystkie dodatki, a oni w każdej chwili mogą dać ci kopa w doope i jesteś goły jak święty turecki. Ja bez krów bardzo dobrze sobie radzę i cały czas jakiś hektarek wpada, złomów nie kupuję bo po co... Majątek się powiększa i wszystko tylko zyskuje na wartości. A jak już mi się znudzi to w każdej chwili puszczam 50ha w dzierżawę i będę z kanapy golił takiego frajera jak bamber małorolny, będzie na mnie pracował i kłaniał się w pas.
  25. Ja bym proponował nie zaglądać sobie nawzajem do portfela. Kto nabrał krechy to jego sprawa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v