Najlepiej idź do gościa i dogadaj się, zwróć koszty tego co zasiał.
Złożysz na dopłaty, on też złoży i jesteś w de bo obsiewajac ma pełne prawo składać wniosek.
On złoży, zbierze plon, dopłaty i bez dzierżawy zostaniesz. Sezon w plecy.
Ja dwa razy tak miałem, raz była pełna zgoda od razu, za drugim razem było trochę pretensji i wymyślania, ale ustąpił.
Jak samochody czy traktory kupujecie to też pozwalacie jeździć poprzedniemu właścicielowi przez rok bo OC opłacił i olej świeżo wymienił?