Witam.
Temat martwy od 2 lat ale napiszę od siebie bo kiedyś też szukałem takich informacji.
Od 3 sezonów użytkuję Valtrę N121 advance. Kupiłem używaną, z 2008r zakupioną u polskiego dealera, użytkowaną w Polsce z przebiegiem 5030h. Obecnie mam około 6000h. Po zakupie przeszła gruntowny przegląd - trafiłem na super serwisanta z którym stale współpracuję. Generalnie po przeglądzie nie miał zastrzeżeń do głównych podzespołów.
Poprzedni właściciel poza serwisem (wg. jego zapewnień) wymienił tylko alternator i pompkę paliwa.
U mnie zaraz po zakupie okazało się, że szwankują elektroniczne zespoły sterujące wyjściami hydraulicznymi. Elementy dość drogie - 3800 zł brutto szt. Serwisant powiedział, że to w tych ciągnikach standardowa awaria i w zasadzie wada fabryczna bo te moduły pracują tylko 3-6 tys h. W moim ciągniku jest ich aż 6 (4 tył 2 przód). Wymieniłem dwa z tyłu a przednie nadal działają.
Poza tym była robiona pompka hamulcowa (zestaw naprawczy 180 zł/szt i czeka mnie wymiana tłumika drgań - ok 1350 zł część i 900 robocizna. Też podobno średnio wytrzymują 4-6 tys h.
Wymieniłem też sam łożysko na napinaczu paska sprężarki i sprzęgło sprężarki klimatyzacji (320 zł)
Poza tym ciągnik sprawuje się bardzo dobrze i jak na razie jestem z niego zadowolony.