Skocz do zawartości

Alio

Members
  • Postów

    1356
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Alio

  1. Dokładnie. W m ojej okolicy też jest trochę pasiek. Wystarczy że trasa przelotu pszczół będzie nad opryskaną plantacją i już może być pozamiatane. Gdyby mnie któryś z pszczelarzy namierzył, że w dzień pryskam coś w jego okolicy to za godzinę mam kontrolę z PRION i wcale im się nie dziwię. Mimo opinii kolegów dalej pozostanę nienormalny i będę pryskał po oblocie pszczół nawet na nie kwitnący rzepak. Może później nie będę narzekał że nie ma mi co go zapylać?
  2. Może ja jestem nienormalny a może to inni są nienormalni? Jak można w południe wykonywać zabiegi owadobójcze? Gdzie ochrona pszczół i innych zapylaczy? Nogdy nie wyjeżdzam z owadobójczymi przed wieczorem czy to rzepak, zboże, buraki, co by nie było. Ludzie wystarczy że siebie trujemy. Nie trujmy przyrody.
  3. Ja wczoraj w Wielką sobotę byłem zmuszony niestety nieco robaczki pogonić z rzepaku. Mam 15 ha w 4 kawałkach i powiem Wam moją obserwację. Wczoraj wystąpił silny nalot słodyszka i troochę chowaczy, tych szarych było. Pola są położone od siebie przeciętnie co 0.5 km Jedna z plantacji jest blisko lasu (100m) , ale wiatr wiał od plantacji na las i tam było najmniej robaka. Kolejna plantacja oj 200-500 m za lasem zgodnie z kierunkiem wiatru i tam było zatrzęsienie, nawet 2-3 słodysszki na każdym pąku kwiatowym. W kolejnych dwóch idąc z wiatrem coraz mniej ale nadal ilości uzasadniające zabieg. Co było robić. Biorąc pod uwagę 2 dni świąt i prognozy na wtorek po 20 trzeba było zamiast świętować jechać w pole. Dziś większy datek na tacę i będzie ok:_) Poszedł fosmet w dawce 600g/ha z kwaskiem i sklejaczem. Nie wiem co ma za zadanie sklejacz w tym zestawie ale taki zestaw kupiłem. Zobaczymy czy warto było, bo ze znajomych nikt nie wyjechał a u każdego był robak. Lokalizacja LOP
  4. Stosuję tak wiele lat ale nie daję pełnej dawki venzaru. Idzie 250-300 gramów.
  5. Ja dziś miałem jechać pierwszym zabiegiem na chwast ale po dokładnej lustracji odkładam 1-3 dni. Warunki niby idealne do zabiegu bo ciepło i wilgoć ale praktycznie zero chwastów. Burak 18 dni po siewie i 8 dni po glifosacie z Venzarem. Już ok 80-90% wschodów mimo ciągłego zimna dotąd. W moich okolicach (LOP) o szaraku na szczęście tylko słyszeliśmy.
  6. A to kawałeek ode mnie ten kosów. Wolę do Bodaczowa i to przez pośrednika bo tak cena lepsza. Próbowałem już ze 2 razy sprzedać bezpośrednio do bodaczowa. Owszem kupują ale transport mój a cena zwykle identyczna jak u pośrednika który mi samochód na podwórko podstawi.
  7. Kosowo to gdzie to jest? Pośrednik czy zakłady o ktorych nie słyszalem?
  8. Ja dziś patrzyłem na buraki i mimo zimna na kawałkach pola nachylonych delikatnie na południe już widac co drugiego buraka jak wychodzi. Ruszy ciepło od niedzieli to moment bedą na górze wszystkie. Po niedzieli będzie pora na 1 zabieg .
  9. A te ceny z Agroloku to tylko cokolwiek tendencję pokazują bo od realnyych wartości odbiegają ostatnio bardzo.
  10. Trudno mówić jeszcze o suszy na tym etapie wegetacji. Póki co chyba nie ma jeszcze tragedii. Poza tym lokalne susze nie mają praktycznie żadnego wpływu na cenę. Bardziej bym patrzył z nadzieją na bardzo drożejącą ropę w kontekście podwyżek cen rzepaku.
  11. Jestem z Lubelskiego, zachodnia część bliżej Wisły i mrozu nie było wcale, może koło zera nad ranem. Buraki siane 12 dni temu jeszcze nie zdążyły wyjść do góry tak że się nie boję. Jak pisałem poszedł już glifosat z Venzarem. Od niedzieli ma być cieplej a nieco popadało więc trzema będzie jechać pierwszy zabieg metamitronem z betupem.
  12. Ja stosowałem Microstar pz z Agrosimexu, kosztował coś koło 85 zł.10 kg a zalecali 20-30 kg/ha. Ja 3 sezony stosowałem siejąc siewnikiem 9-rzędowym z tego 6 rzędów z nawozem (dozownik 6 sekcyjny) a 3 bez nawozu i wypatrywałem róznic. Uwierzcie że nie widziałem. Może jak ktoś ma wybitnie słabe stanowiska albo niskie nawożenie to i jest sens się w to pchać ale tak w normalnej uprawie i nawożeniu ja sensu nie wwidzę. Za tą cenę posiać 100 kg plifoski więcej i po sprawie.
  13. W ksc pobudzane były w ofercie już ładnych kilka lat temu. Wielu próbowało w tym ja też. Cena była chyba wyższa ok 80-100 zł/jednostce o ile dobrze pamiętam a efektów jak dla mnie żadnych. Raz spróbowałem i więcej nie próbuję. Podobnie jak rzędowe nawożenie buraków przy siewie mikronawozami dozownikiem. 3 sezony próbowałem bez widocznych efektów za to z wyraźnie obciążoną kieszenią. Pewne nowinki z czasem same się eliminują tak jak jest z pobudzanymi nasionami.
  14. Ja też czekam. Razem z sąsiadem mamy 80-90 ton.
  15. Daję jak co roku 0.3 kg/ha Venzaru razem z glifosatem przedwschodowo. Potem już standard 3 zabiegi
  16. U mnie dziś rano poszedł glifosat z Venzarem. Większość nasionek już puściła korzonki w dół więc zaraz będą ruszać do góry. 9 dzień po siewie. Tylko tym zimnem straszą...
  17. Wczoraj wieczorem zrobiłem zabieg jednak z robakiem. Jeszcze w niedzielę trafiały się tylko słodyszki a już w poniedziałek po południu w każdym pojemniku znalazłem 3-7 chowaczy plus dużą ilość słodyszka.
  18. Ja dziś znów lustrowałem rzepak. Wreszcie rusza jak powinien i jutro jadę z regulacją i grzybem. Wreszczie przestało wiać. Nie wiem co robić z robakiem, W żółtych pojemnikach wystawionych 3 tyg temu nie widziałem ani jednego chowacza. Jedynie sodyszek się trafia. Ale chyba pojadę razem z regulacją. Lubelskie powiat Opole lubelskie
  19. Kolego warchest spróbuj poszukać mojego posta kilka stron wcześniej. Zrobiłem dokładną kalkulację za mój ostatni sezon po tym jak mi kasa spłynęła na konto. Przejrzyj i porównaj ze swoją. Tyle że u mnie plon miałem bardzo dobry. Nie do końca się jedynie zgodzę z opinią, że po burakach jest lux stanowisko i bez nawozów pszenica urośnie. Burak bardzo "doi" ziemię ze składników, zwłaszcza potasu i niestety obniża zawartość substancji organicznej (próchnicy)
  20. Ja będę w tym roku pierwszy raz tak stosował RSM w pszenicy durum. POdobno najlepsza faza na stosoowanie w jarch to wschody-szpilkowanie i ja tak będę jechał.
  21. Alio

    Pszenica Ozima i jara

    Ja od lat stosuję ccc do dokrzewiania zarówno pszenicy jak i kiedyś pszenżyta. Efekty rewelacyjne przy niskich kosztach. Celowo zaniżam gęstość wysiewu żeby wiosną dać ccc z miedzią. Jeśli chodzi o dawkę to daję 300 do 500g CCC/ ha w zależności od tego jak mocno chcę dokrzewić. Ważniejszy od dawki jest termin stosowania. Nie polegam tu na fazach BBH bo trzeba być tu specjalistą. ja zaglądam na pole co 2-3 dni ii obserwuję korzenie przybyszowe. To widoczne na zdjęciu białe nieco grubsze od pozostałych korzenie. Odpowiednim terminem do wykonania zabiegu jest etap gdy te korzenie mają na plantacji średnio od 2 do 5 cm. Efekty widoczne są po ok 2 tygodniach. Miedź czasem daję przy wyjątkowo rzadkich lub słabych zbożach. Oczywiście wcześniej musi być podany azot tak jak napisałeś, przy czym (moim zdaniem) 170 kg saletry czyli ok 57 kg azotu to nieco za niska dawka.
  22. Ja stosuję taką mieszankę ale wyłącznie na 2 i 3 zabieg. I jak pisał przedmówca wyłącznie wieczorem. Na pierwszą raczej za mocna choć w dobrych warunkach nie powinno być też problemów. Ja na pierwszy zabieg daję metamitron z betupem.
  23. U mie jak był nawet 1650 to nie było możliwości wjazdu ciężarówki na podwórko. Taka moja bolączka od wielu lat:)
  24. Ja taki poligon miałem 4 lata temu. Uwierzcie że średnio mi wychodziło 5-9 szt na metr a zebrałem wtedy 3,9 t. Ale to byył mieszaniec i to z górnej pólki.
  25. Sądzicie że dojdzie do 1600 do końca sezonu? Przegapiłem i zostało mi jakieś 3 auta...Ze sprzedażą nie muszę się spieszyć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v