Witam ,jesienią pryskałem zboża tolurexem i 15 gr Gleanu ,kawałek koło domu też miałem zasiane żyto pszenżyto jako poplon pod ziemniaki i było sporo chwastów popryskałem to też ,dopiero po fakcie zorientowałem się że po Gleanie ziemniaków się nie sadzi ,jednak to jedyny kawałek blisko domu gdzie sadzę ok 100 kg dla siebie ,wschody były normalnie ,ciemny kolor łęcin na ok 15-20 cm jednak od kilku dni widzę że nic nie rosną a dzisiaj że jakby listka od dołu niektóre usychały ,może ktoś też miał taką przygodę po Gleanie urośnie cokolwiek na obiad czy spisać na straty