Nie chcę zakładać nowego tematu może ktoś na forum spotkał się z taką przyczepą ,myślę że niejednemu rolnikowi by ułatwiło życie takie rozwiązanie spotkałem ją dzisiaj przy drodze rejon dróg nią miał ,niestety kierowca nic o niej nic nie wiedział ,rozwiązanie takie że pod zaczepem szedł wałek przekaznika i napędzał pompę olejową ,na zaczepie mały rozdzielacz ,a w ramie zbiornik oleju i wywrót na tył boki może robić każdy ciągnik bez obaw o zmieszanie oleju ,zawsze mamy problem przy koszeniu kukurydzy,każdy sąsiad inny ciągnik inny olej i nie da rady się wymienić takie rozwiązanie i po problemie ,jak dasz za przyczepę 50 tyś dałbym te 2 tyś więcej naprawdę nic skomplikowanego