Tak było bo nie mieli szybkich łatwych w obsłudze systemów komputerowych. Teraz jaki problem, ograniczenia to tylko głowa człowieka bo chce zaoszczędzić na materiałach jakości.
heh kolego 200 szt dojnych a błoto jak na miarę 200 szt. powinien być beton asfalt cokolwiek a jest błoto i to nie pojedyńczy przypadek. Nieważne pozdrawiam.
Czy ja Ciebie obrażam. arturku . Takie obrazki widać w okolicy pryzma wiosną utaplana w błocie i do tego na forum z tai fotkami się pchają więc gdzie ta wydolność gdzie te płyty silosy, gdzie dobrostan bydło błoto żre. A potem beczą że krowy chore. hehe śmiech
To znaczy że duże gospodarstwa inaczej obory wbrew pozorom są nie wydolne finansowo skoro robienie w bele jest nie opłacalne. Gospodarz by ciąć koszty naraża się na utrudnione pobieranie paszy z kopca czy silosu musi kuć zamarzniętą ziemię odesłać folię. A wiosną często jak widać na zamieszczanych zdjęciach wkoło kopca błoto i bałagan pasza zanieczyszczona. więc gdzie sens wielkiej produkcji.
Co tu tłumaczyć to nabijanie ludzi w butelkę naciąganie na kasę. Specjalny olej, specjalny filtr bo silnik dziadoski i bierze olej od nowości. W imię czego ekologii Buhhaa. Produkcja tego jest tak nie ekologiczna że i za 100 lat ten silnik tego nie odrobi.
Jaki wlejesz taki będzie może być aral 1040 lub fuchs 1030. Traktor bez półbiegów nic się nie stanie. Teraz nawet na hipolu 80w jest napis że zalecany do zetor proxima.
Jest prawie koniec marca jak teraz nie nawiezie to potem za miesiąc nie będzie po co. Nie liście dają plon a system korzeniowy i rozkrzewienia które bez nawozu nie nastąpi.
Taki wiek chłopakom marzą się porachunki z pałą w tle. A matura kiedyś jak coś zaznaczyła żartów nie było teraz jak można płacić za edukację jest bez znaczenia. Kiedyś to uczeń student biegał prosił o termin jak zawali teraz to po stronie nauczyciela by wszyscy chcieli zdać. A ta beta co tak na niebiesko dymi bo to raczej nie z opon.
Nie zapominajcie że sw400 to angielski silnik leyland więc niema czego się wstydzić w porównaniu do silników stosowanych w claas czy innych kombajnach. A moc do szerokości kosy, na zachodzie zawsze były większe plony jak w pl i raczej to derminowało moc silnika. Super jak ma przerobić 10 ton z ha to lekko nie jest ale wtedy jak go projektowano zbierano może połowę tego a może mniej.
Gardziel od jD nie bardzo pasuje jednak od BSa podobno tak. Heder można kupić teraz na złomowiskach nie brakuje. Był kiedyś w galerii taki rekord przerobiony z relacji właściciela było o niebo lepiej. Do swego bizona chętnie bym tak zrobił wtedy żyto szło by bez problemu nawet leżące. sama młocarnie daje radę co by jej nie podać byle by to szło równomiernie. Dynamik ma już normalniejszy heder przede wszystkim chyba lżejszy tym kombajnem można łatwiej kosić wyległe żyto.
Heder to podstawa dobry heder z palcami na całej szerokości pozwolił by ściętej masie równomiernie spływać do gardzieli a jej przedłużenie pozwoliło by kosić pod szerść.
A który kombajn z tych lat ma większy bęben. Dominator ma tylko 3 pary cepów czy to zaleta ??. Do bizona wystarczy dać heder normalny np o JD lżejszy i nieco węższy plus dłuższa gardziel i mamy dobry kombajn znaczy nie zapychający się.
90 konny spokojnie da radę o ile konie mechaniczne mają tu znaczenie a nie kategoria ciągnika. W podobnym 3 metrowym zestawie plus siewnik, proxima chodzi bez problemu. Talerze oczywiście należy kupić największe bo szybko zrobią się małe a te znów kiepsko pracują co by nie uprawiać czy ściernisko czy siać lepsze są większe. Nazrzędź idealny do transportu nie czuje wybojów na drodze nawet z załadowanym siewnikiem jedziemy spokojnie bez obaw że coś się urwie. Jedyna wada to zawracanie najlepiej siać na długich polach i to dookoła.