Witam, zastanawiam się na kupnem ładowarki teleskopowej, używka w granicach 30-35 tys. Nie oczekuje nie wiadomo czego bo i nie wiadomo czego nie będę nią robił. Wykorzystanie: załadunek nawozu, podsuwanie pszenicy w magazynie, załadunek pszenicy, wapna, ewentualnie jakąś przyczepe z nawozem wyciagnąć na pole.
Co byście mogli podpowiedzieć i ewentualnie polecić w tym temacie? Na co zwrócić uwagę przy oględzinach?
Nie ukrywam że poszukuje modeli w mechanicznych wersjach (w tych pieniądzach raczej sprzęt nie jest wybitnie zadbany a wiadomo jak to jest z elektryką w takim zaniedbanym sprzęcie), aczkolwiek jestem skłonny do jakiegoś kompromisu.
Póki co oko zawiesiłem na Matbro i Sandersonie.
Z góry dzięki za pomoc