Napisałem wyraźnie że chodzi o termin mniej więcej ok. 15 kwietnia. Data 15 kwietnia nie jest żadnym mitem (niektóre artykuły podają nawet 10 kwiecień ale częściej spotykałem się z 15). Konkretnie nie chodzi o date ale o długość dnia która warunkuje przejście z fazy wegetatywnej do generatywnej. Jako że zboża nie są fotoperiodycznie obojętne to strzelanie w źdźbło będzie od tego terminu uzależnione (podkreślam nie tylko ale jednak).
Roślina odczytuje kalendarz na podstawie długości dnia. To że pszenica wysiana wcześnie strzela w źdźbło wcześniej jest prawdą, ale zależy to w dużej mierze właśnie od fotoperiodyzmu (długości dnia jesienia i wiosną są zbliżone a ich wartość są takie same 21 marca i 23 września). Najlepiej jest to zobrazować na przykładzie rzepaku: przy wczesnym siewie i dobrych temperaturach potrafi strzelać w pęd jesienią a nawet zakwitnąć (sam miałem kiedyś taki przypadek). Dzieje sie tak dlatego że roślina po długość dnia odczytuje porę roku i "zamiast o jesieni mysli już o wiośnie". W zbożach nie jest to zbyt często spotykane ze względu na późniejszy termin siewu w porównaniu do rzepaku, ale też jest możliwe. Oczywiście tutaj dochodzi jeszcze sprawa temperatury (jarowizacja itd) ale sprawa fotoperiodyzmu właśnie tak wygląda.
Co do pszenicy późno sianej, mówisz że 23 kwietnia i nie strzela - w najblizszych dniach zacznie, sam zobaczysz. Jasne ze nie bedzie tak że przychodzi 15 kwiecien i 16 mamy już strzelanie w źdźbło. Ale w roślinie zmieniają się już procesy chormonalne i ta faza poprostu nadejdzie. Sam na dzień dzisiejszy mam pszenice które mają już prawie BBCH 31 a inne dopiero zaczynają strzelać w źdźbło (dodam że żadna nie zaczęła krzewienia jesienią)
Tak to wygląda i w teorii i w praktyce z tym że w praktyce nie widać pewnych rzeczy z teorii.
Nie jestem żadnym doktorem ani profesorem żeby się ze mną zgadzać. Wyrażam tylko własną opinie