jest cos takiego jak hydroliza alkaliczna powodująca osłabienie środka lub nawet kompletny rozkład substancji. W duzej mierze zależy od jakosci wody (głównie pH) Krótko mówiąc chodzi o to ze po pewnym czasie od rozpuszczenia środek poprostu traci działanie. W pewnym zakresie pH wody substancje są stabilne , ale jeśli woda ma pH poza optymalnym zakresem to juz tak dobrze nie jest.
I tak przykładowo dla substancji Granstaru - w pH wody 5, tribenuron wartość DT 50 (utrata 50 % substancji czynnej) osiąga w 24 godziny. Ale z kolei mezosulfuron wartość DT 50 przy takim samym pH osiaga przy ok. 8 dniach. Z sulfonylomoczników właśnie tribenuron jest takim najbardziej wrażliwym na pH wody pod tym względem. Sulfonylomoczniki są stabilne w wyższym pH 7,5-9 (oczywiście nie wiecznie ale przecież nikt nie rozpuszcza środka na pół roku czy wiecej)
Tak więc mówienie że srodek parę dni po rozpuszczeniu będzie działał tak samo jakby go zaraz rozpuścić jest nie do końca prawdą. Owszem może tak być ale musi być spełnione wiele określonych warunków.
Na przyszłość spróbuj zbadać pH wody, wtedy mniej wiecej bedziesz wiedział na czym stoisz. Można znaleźć na necie czy w czasopismach wpływ pH wody na różne substancje