borowina sama w sobie jest dobrą urodzajną ziemią, ale niestety jest ciężka do uprawy, gleba minutowa. Szybciej, a właściwie bardziej doskwierają tam niekorzystne warunki klimatyczne. Każde niedociagnięcie czy to w uprawie czy w terminie siewu odbija się znacząco na dalszym prowadzeniu plantacji i finalnie na plonach.
Co do regulacji. Na niewyrównane plantacje wybierałbym toprex (chociaż sam na jednym kawałku poleciałem caryx + tebu na dość nierówny rzepak)
Sprawa jest prosta: im więcej roślin jest bliżej lub w fazie 4-6 liści - wybierać rozwiazania silniejsze, jak odwrotnie to słabsze
Ciekawym rozwiązaniem mogłoby być podanie difenokonazolu z tebukonazolem - pod względem działania myślę że zbliżone do toprexu ale można trochę pomanewrować dawką jednego i drugiego triazola. Sam zastanawiam się nad takim rozwiazaniem ale już na przyszły sezon