Skocz do zawartości

losktos

Members
  • Postów

    3450
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez losktos

  1. na termin wysiewania mocznika jest tylko jeden kalendarz - faza rozwojowa. Najlepszym terminem jest faza BBCH 29/30. Zależenie od tego jak startuje wiosna i jakie są temperatury zasada jest następująca: - wysokie temperatury, nie brakuje wilgoci - bardziej w stronę BBCH 30 - niskie temperatury, sucho - bardziej w stronę BBCH 29 Co do samego terminu kalendarzowego nie da się go na chwile obecną wyznaczyć. W ostatnich dwóch sezonach u mnie był to początek kwietnia (ok. 10)
  2. w takich sytuacjach, najbardziej kierowałbym się rodzajem nawozu, a konkretniej mówiąc przyswajalnością fosforu. Nie tyle dawka nie wiadomo jaka co jak najwięcej fosforu rozpuszczalnego w wodzie. Różnica pomiędzy jakąś amofoską a polidapem jest kolosalna
  3. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    Stosowałem kilka zamienników Moddusa, np Proteg, Rigid. Nie widziałem żadnych różnic czy skutków ubocznych. Z tym że zawsze rozpuszczam go wcześniej w wiaderku (czy to oryginał czy generyk)
  4. Bo morfolina to żadne cudy tylko typowy czyściciel i po to jest polecana. Z tym że zauważ że nikt tutaj nie poleca samej morfoliny. Zazwyczaj jest to triazol + morfolina. Morfolina czyści triazol zabezpiecza. Co do samego działania morfolin, owszem działają typowo wyniszczająco, ale są też takie które trochę zabezpieczają (fenpropimorf). Opcja z proquinazidem jest spoko ale to typowe zabezpieczenie. Ma to rację bytu jak nie ma zbytnio mączniaka. Dla mnie opcja z morfoliną jest poprostu selektywniejsza
  5. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    nie narzekam na niego. Plony różne, najczęściej w okolicach 7,5-8 t/ha. Nie za mocno się krzewi i nie startuje szybko wiosną. Co do parametrów, na pograniczu konsumpcji
  6. W T1 dorzuciłbym mimo wszystko morfoline, lub jeśli chcesz bez to zamiast propico dałbym epoks
  7. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    mam Patrasa już trzeci sezon. W ubiegłym przy 0,2 moddusa i 1 l CCC poległ w końcowych fazach. Miałem skracać drugi raz ale ze względu na susze odpuściłem. We wcześniejszych fazach nie było takich opadów i wiatrów i pewnie dlatego trzymał się tak długo
  8. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    robiłem kiedyś starym medaxem (top) + ccc. Efekt skracający podobny do ccc + moddus (aczkolwiek to kwestia dawek), ale opcja z medaxem znacznie mniej agresywna, zero jakichkolwiek przebarwień czy przypaleń
  9. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    Zn w bbch 31 ja jadę foliQ. Co do konkretnego rodzaju bywa różnie, czasami jednoskładnikowe, czasami fabryczne miksy, np FoliQ CuMnS. Co kto woli
  10. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    Mn i Cu w pełni krzewienia, na pierwsze kolanko można poprawić Mn ale nie później bo w dalszych fazach nie daje już to efektów
  11. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    kwestia tego jaka będzie wiosna.. Jeżeli wystartuje na początku marca i będzie ciepło, 70-80 kg N, mile widziana forma azotanowa, do tego dolistne nawożenie Mn i Cu, ewentualnie fosfor dolistnie i nic więcej. Chyba że jest bardzo rzadka lub będzie późna wiosna, wtedy trzeba myśleć dalej
  12. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    w jakiej obsadzie jest ta pszenica że mając 2-3 rozkrzewienia chcesz ją koniecznie dokrzewiać? Mając te 300-350 roślin to nawet przy tych rozkrzewieniach masz już odpowiednią liczbę pędów, a wiosną nowe pędy i tak przybędą nawet bez zbędnych zabiegów.
  13. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    co do jednoliściennych raczej nie powinno być problemu, jak jest owies i wyczyniec to dawki raczej maksymalne. Co do dwuliściennych to już mniej ciekawie, w razie przytuli raczej bym coś dodawał jak pisze kolega wyżej. Ewentualnie poprawka za jakiś czas. Kuzyn stosował w ubiegłym sezonie taką opcje i dwuliścienne brało dość niemrawo
  14. Duet i Mondatak jest ok na T1 Na t2 zrób sobie azoksystrobine/pikoksystrobine + epoksykonazol (ewentualnie tebukonazol) i będzie całkiem przyzwoita ochrona. Jak za drogo to zamiast strobiluryn możesz dać chlorotalonil, lub całkiem budżetowo - połączyć epoksykonazol z tebukonazolem
  15. Jaka kwota na ochrone?
  16. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    Wszystko zależy od tego jaką masz obsadę. Nie każde rozkrzewienie jest rozkrzewieniem produktywnym. Co do samego nawozu kwestia Twojego wyboru. Wybierając na n2 rsm, nie rozlewałbym później niż w bbch 30. Jeśli np. saletra to do bbch 31/32, mocznik bbch 29/30. Termin będzie też zależny od pogody (suszej = wcześniej) Termin drugiej dawki (i też rodzaj nawozu) służą do sterowania liczbą rozkrzewień, a konkretniej regulują proces naturalnej redukcji pędów rośliny który zaczyna się w bbch 31. Jeśli masz np. 300-350 roślin to przy tej ilości rozkrzewień zbytnio bym się nie spieszył z drugą dawką (pod warunkiem normalnych warunków wilgotnościowych)
  17. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    pytanie kiedy podałeś n2? nie tyle zwiększenie drugiej dawki było potrzebne co jej przyspieszenie
  18. ja bym mimo wszystko robił dwa zabiegi. Jeśli już ma być koniecznie jeden zabieg to wybierałbym termin T2/T3, powiedzmy w momencie od nabrzmiewania do pękania pochew liściowych. Co do konkretnych substancji, zastanowiłbym się nad zwykłym chlorotalonilem do którego dołożyłbym prosaro lub amistar + epoksykonazol
  19. owszem istnieje teoria że mocznik to łatwiejsza droga do infekcji, ale przy podawaniu razem z fungicydem raczej bym tego nie uwzględniał. Chociaż powiem osobiście że zszedłem z podawania mocznika dolistnie w pszenicy. Ewentualnie w jakichś szczególnych przypadkach ale to rzadkość
  20. wapno pogłównie to słaby pomysł.. Lepiej rozrzuć po żniwach. Co do N1, zależy od sytuacji. Oba nawozy dobre, wszystko zależy od stanu plantacji. Cofnij się parę stron, było o tym mówione
  21. najczęściej mówi się o roztworze mocznika, który zwiększa otwarcie aparatów szparkowych, co daje taki niby adiuwant. RSM też ma forme amidową ale nie w całości, najbardziej parzącą formą w dolistnym podawaniu jest forma amonowa. Tak więc z rsm-em kwestia dawki. Na pewno bezpieczniejszy będzie mocznik. Coś tam słyszałem o podawaniu rsm-u dolistnie ale nie stosowałem, może ktoś się wypowie
  22. zależy jakie odżywki.. Tak jak pisałem wcześniej, jeżeli tylko mikro to nie powinno się nic dziać. Zmieszać wcześniej w wiaderku i jeżeli nic się nie wytrąci to można jechać.
  23. ja stosuje foliQ i nie narzekam. Co do mocznika uważaj. O ile mieszanie mikroelementów jest dość bezpieczne o tyle z mocznikiem już tak nie jest. Mocznik może powodować jakieś uszkodzenia bądź "podkręcenie" działania środków. Oczywiście wszystko zależy od dawki. Niektórzy stosują niewielki dodatek mocznika jako adiuwant (mocznik powoduje szersze otwarcie aparatów szparkowych co ułatwiania wchłanianie środka) Przy mieszaniu mikroelementów raczej trzeba uważać tylko na to aby w zbiorniku nie wytworzyły się jakieś cuda. Na ogól próbne mieszanie w wiaderku może to wyeliminować
  24. trzeba by robić konkretne testy. Zwyżka plonu na pewno będzie z tym że nie tak znacząca jak np w przypadku azotu. Warunkiem jest to żeby dobrze zrobić to nawożenie, a konkretnie w odpowiednim terminie. Zły termin może nie przynieść żadnych efektów
  25. Masz na myśli konkretnego producenta czy skład nawozu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v