Skocz do zawartości

losktos

Members
  • Postów

    3450
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez losktos

  1. wyrywasz kilka roslin, układasz na jakiś materiał który cały czas musi być wigotny, zostawiasz to w temeraturze pokojowej i czekasz(można uciąć rosliny kilka cm nad węzłem krzewienia) jeżeli po paru dniach widaćze rosną to przetrwały co do obsady - pomyśl trochę. Wybierasz kwadrat metr na metr i liczysz rosliny. Można też wybrać kwadrat 0,5 x 0,5 i pomnożyć wynik przez 4 ale wyniki wtedy mogą być mniej dokładne plony mierze swoimi mozliwościami. Duzy % gleb w moim gospodarstwie to nabyte nie dawno pola lub dzierżawy, pH nieuregulowane, zasobności też różne. Więc celowanie w 10 t byłoby nie rozsądne.. są 2 zjawiska które wyznaczają a właściwie warunkują rozpoczęcie fazy strzelania w źdźbło. Jarowizacja (jaryzacja i wernalizacja) i fotoperiodyzm. Jarowizacja to procesy biochemiczne zachodzące w roślinie pod wpływem niskich temperatur. Fotoperiodyzm to coś podobnego z tym że zmiany biochemiczne zachodzą pod wpływem długości dnia. Ogólnie chodzi o to że pod wpływem tych reakcji zmienia się stężenie hormonów i roślina przechodzi z rozwoju wegetatywnego w generatywny. Fotoperiodyzm nie dotyczy wszystkich roślin - są rośliny obojętne na długość dnia. Gdyby nie te zjawiska z pszenicy mielibyśmy tylko zieloną masę bez kłosów Forma amonowa zakwasza glebę, saletrzana zaś ma działanie zasadowe. Przy saletrze działanie obu form trochę się równoważy. Mocznik żeby dotrzeć do rośliny musi przejść do formy amonowej stąd można wnioskować że zakwaszajace działanie mocznika jest większe .
  2. masz tylko 2 zdjęcia w galerii i na obu rośliny wyglądają na dobrze rozkrzewione. Norma wysiewu zależy od odmiany, terminy siewu, MTZ... Co do konkretnej ilości popatrz na strony różnych hodowców, tam masz zalecenia co to optymalnej obsady roślin. A jakbym siał na 10 t? Optymalna obsada dla danej odmiany i skupiłbym się na jakości siewu. Przede wszystkim dobrze doprawić ziemie i zagęścić, równo posiać tak żeby każde ziarko było na podobnej głębokości i miało mniej więcej tyle samo przestrzeni i jak najbardziej ujednolicone warunki. To przełoży się później na równiejszy łan, łatwiej będzie rozpoznać fazę i trafić z zabiegami w optymalny termin. Równe wschody sporo pomagają. Reszta w rękach nawożenia i ochrony. I gęstsze i rzadsze plantacje mozna poprowadzić na 10 t. Trzeba tylko wiedzieć jak sterować łanem. Co do obsady u mnie to zwykle 300-400 roślin zależnie od terminu, odmiany itd.
  3. zboże przez "ż" i o jakie zboże pytasz? domyślam się że o pszenice takie nawożenie może być, z mocznikiem śmiało można zejść do 150 kg a za to podciagnąć saletre w 3 dawce do 150 ja bym tu wysiał max 50 kg N, i to najlepiej w postaci 200 kg saletrosanu (sądząc po zdjeciach w galerii) nawet do 180 można śmiało zejść Pamiętaj że zwiększając normę wysiewu nie polepszasz zimotrwałości...
  4. bardziej pierwsze rozwiązanie. Dając Polidap miesiac przed siewem azot spokojnie bedzie wykorzystany przez burak (forma amonowa nie jest wymywana, a po wymieszaniu z glebą straty z racji ulatniania też będą zniwelowane), fosfor po wymieszaniu też jako tako będzie dostepny. Aczkolwiek i tak azotu pasuje dołożyć bo z samego Polidapu to za mało Superfosfat jest gorszym rozwiązaniem szczególnie wiosną bo zawiera mniej "szybko dostępnego" fosforu (w nawozie Super FosDar40 zawartość P2O5 rozpuszczalnego w wodzie i cytrynianie amonu tylko 25 % a w polidapie 37) Ale jakby nie było najlepsza efektywność nawożenia fosforem i potasem jest jesienią
  5. jaka obsada?
  6. co do dokrzewiania. W sumie na samym początku powinienem to powiedzieć, ale jakoś umknęło. Najważniejszy jest czas jaki roślina ma na krzewienie wiosną. Jeżeli przebieg zimy jest normalny i wejdziemy z nawozami np. początkiem marca, to bez zbędnych zabiegów rośliny mają czas na krzewienie (strzelanie w źdźbło zwykle zaczyna się ok. 15 kwietnia - dzień wydłuża się do ponad 14 godzin) - nawet te słabsze plantacje spokojnie się rozkrzewią i nie ma wtedy potrzeby stosować CCC czy zwiększać drastycznie azot.. Czyli tutaj to co pisał @master20002 ma swoje odzwierciedlenie w teorii. Co innego jak wchodzimy w pole późno (np. po powrocie zimy jak to miało miejsce w 2013 - nawozy zaczynałem siać dopiero w kwietniu) Wtedy jest mało czasu do tego "punktu 15 kwietnia" i wtedy przy słabo rozwiniętych plantacjach gdy faktycznie brakuje pędów do optymalnej obsady to zabiegi dokrzewiające w stylu więcej azotu (szczególnie azotanowego) zabiegi CCC, są definitywnie uzasadnione. Jak widać natura mądrzejsza od nie jednej nauki..
  7. to zależy od obsady i odmiany. Ogólnie zakłada się obsadę pędów 700-1000 /m2. Teraz przelicz to przez obsade roślin i wyjdzie Ci ile powinna mieć rozkrzewień jedna roślina. Nie zapominaj o tym że pszenica nawet bez wybitnych zabiegów dokrzewiających zawsze wypuszcza wiosną nowe pędy. W ubiegłym sezonie miałem pszenice sianą po burakach w obsadzie 350-400 sztuk/m2, przed "zimą" miała 1-2 liście. Na wiosnę dostała tylko 200 kg saletry i późniejsza obsada była optymalna.
  8. w 2 dawce "za dużo kop" pszenicy na pewno nie zaszkodzi.. 65 kg to aż 65 kg jak na pierwszą dawkę. W przypadku saletry amonowej to optymalna dawka na pszenice słabo rozkrzewione. Na dobrze rozwiniętych śmiało można schodzić do 50 kg/ha
  9. spoko wszystko rozumiem każdy ma swoje upodobania. Różnica w masie pomiędzy 6270 a mx110 650 kg. Ciekawi mnie tylko skrzynia mx-a. Bo w MF-ie 32x32 a MX 16x12. Ciekaw jestem jak to jest rozwiązane..
  10. pomiędzy 6270 a mx110 0,5 tony różnicy w wadze na korzyść case. Co do ceny części to czy to case czy massey to już nie będzie róznicy. Jedne części będą drozsze w jednym inne tańsze.. Co paliwa massey też oszczędny (moze nawet bardziej niż case ale nie powiem bo casem nie pracowałem) A jaka skrzynia jest w tych mx-ach?
  11. saletrzak w działaniu praktycznie to samo co saletra z tym ze potrzebuje więcej wody na rozpuszczenie nawet 8-10 kg N
  12. powiem CI że co do masy to masz rację.. Massey mógłby być trochę cięższy.. Mój 6180 bez obciążników trochę słabo się zachowywał (np. przy pługu). Po dołożeniu 450 kg na przód jest w miarę dobrze. Co do ceny mx a massey to chyba podobne przedziały cenowe?
  13. licząc azot zawarty w glebie "na oko" 100 kg N to juz górna granica.. Poza tym azot z resztek nie jest dostępny odrazu Zgadza się forum jest do tego zeby się wymieniać pogladami. Ale przedstawiasz swoje poglady wbrew wszelkim zasadom logiki rolniczej i uważasz ze Twoje rozwiazanie jest najlepsze i najskuteczniejsze. I proponuje urwać już ten temat bo dalsza dyskusja do niczego nie doprowadzi prosty przelicznik 3 tony niech tylko po 600 zł to 1800 zł - nie sądzę żeby tyle (w złotówkach) różniła się agrotechnika pomiędzy plonem 7 a 10 t. Dalej nie trzeba tłumaczyć... Oczywiście mowa o uzyskaniu plonu 10 t tam gdzie to możliwe...
  14. racja, w topagrarze był opisany rekord 15,6 t z Nowej Zelandii.
  15. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    październikowe przymrozki.. jeżeli takowe u Ciebie wystapiły ale jak na dokrzewienie lepsza saletra
  16. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    na przepuszczalnych glebach przede wszystkim ograniczenie strat azotu... Ogólnie odpowiedni podział dawki to "sterowanie łanem"
  17. po pierwsze nie pisz drukowanymi literami. co do azotu: im słabsza gleba (czy ogólnie warunkie siedliska) tym wyższą przyjmujesz dawke skłądnika z zalecanego przedziału. Np. zapotrzebowanie pszenicy na azot na 1 tone ziarna (z odpowiednią ilościa słomy) wynosi 24-28 kg/ha. Na dobrych glebach w dobrych warunkach można zakładać 24 kg, na słabszych 28 (lub pomiędzy w jedna lub drugą stronę).
  18. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    a no są odmiany dobrze krzewiące ale żadna odmiana nie zdziała cudów siana w listopadzie. Sam widzisz że jest słaba więc....
  19. to zależy jaka będzie pogoda. Jeżeli będzie taka sytuacja jak w ubiegłym sezonie to na przełomie lutego i marca (no chyba że masz pola na OSN to zostaje początek marca). Co do Yary w 2 i 3 dawce nie najlepszy pomysł. Przy suszy będzie duzy problem z rozpuszczeniem. Saletrosanu też troche przy duzo jak na pierwszą dawkę, 200 wystarczy, 250 max (no chyba ze słaba pszenica)
  20. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    moim zdaniem zły pomysł. Lepiej to podzielić. te 70 kgN w pierwszej dawce wystarczy (no do 80) a jak będziesz widział że brakuje pedów to zawsze masz jeszcze CCC ale powiedz mi dlaczego w takim terminie siałes tylko 200 nasion?
  21. ja w ten rekord wierze, ale jaka była agrotechnika przy tym rekordzie a jaka u Ciebie... Poza tym klimat itd. też inny. tylko ze dawka protiokonazolu w prosaro na T3 jest wystarczająca. Ty pisałeś że stosowałeś 0,5 inputu i 0,5 tebu. Jakby nie liczyć daje to 80 g protiokonazolu czyli zdecydowanie mniej niż w Prosaro (nawet przy dawce 0,8) to gdzie tu logika? Poza tym spiroksamina zbędna w T3. Co obliczeń: nigdy nie bedzie tak ze bedziesz miał na każdym kłosie 50 ziaren i nie każdo ziarenko będzie ważyć 45 g. Także matematyką tu się zbytnio nie opieraj. Poza tym co innego osiaganie plonów na dzialce 1 ha a co innego na 10 ha (że o klinach i innych nieforemnościach już nie wspomne) Od miedz rosliny są zawsze słabsze, dochodzą jakieś nakładki, itd itd.. skąd wziąłeś w ziemi 150 kg N? :blink: T1 Capalo / Boogie T2 Seguris / Adexar T3 Prosaro do wyboru
  22. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    masz słabą plantacje że chcesz tak na siłe pobudzać?
  23. jeśli uda się wejść wcześnie w pole to można saletrosan (200-250 kg). Decydowałbym się na 26 ze względu na siarke. Różnica w formach azotu jest niewielka (po przeliczeniu dawki) a siarki masz 2 x więcej. Jeżeli wczesny wjazd nie bedzie mozliwy to saletra
  24. według mnie saletrosan lepszy od polifoski. Co do ceny - dobra
  25. tak jak zaproponowałem wcześniej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v