Skocz do zawartości

losktos

Members
  • Postów

    3450
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez losktos

  1. również dokładam tebukonazol, ale w zabiegu T2/T3
  2. BBCH 30 - zawiązek kłosa na wysokości 1 cm od węzła krzewienia BBCH 31 - pierwsze kolanko (pierścień w przeciętym źdźble) 1 cm od węzła krzewienia Ja znam tylko takie odległości. Co do samego skracania, im bliżej BBCH 30 tym powinno być silniej. Dużo zależy od tego kiedy to BBCH 30 się rozpoczyna - kalendarz, długość dnia
  3. Można łączyć. Co do działania nie wypowiem się bo nie stosowałem. Kiedyś jechałem Canopy (Medax Top inaczej) ale tam jest jeszcze proheksadion. Łączyłem to z CCC, było ok
  4. W ramach uściślenia - CCC dokrzewi jeśli nie mamy jeszcze BBCH 30 (zawiązek kłosa na 1 cm wysokości). Od tej fazy CCC będzie już skracać
  5. Gdzie jest kolanko?
  6. u mnie podobnie
  7. Też nie.. Miałem na myśli to że azot w susze będzie działał po prostu słabo, nie zależnie od tego czy to granula czy RSM. Może jest trochę różnica po RSM, ale ja nie wyobrażam sobie palenia liści w tej fazie, w taką susze.. Nie dość ze lada moment trzeba skracać to jeszcze byłaby potrzebna regeneracja liści po przypaleniach. I kolejny stres dla rośliny
  8. Duet Star tylko w dawce 1 l
  9. Ja rozpocząłem dzisiaj N2 w granuli.. Nie myślcie że RSM bez wody będzie działał
  10. Kier to nie za dobry wybór na T1, bardziej na T2
  11. Odnośnie mikroelementów i ich podawania dolistnie nie do końca chodzi o to że mikroelementów jest mało w glebie. Mikro w odróżnieniu od makroelementów są słabiej pobierane z gleby przez korzeń. Po drugie zakres pH powyżej 6,5 znacznie ogranicza pobieranie mikroelementów. Optymalne wartości pH to 5,5-6,5 (nie dla wszystkich mikro). Także na polach z pH w granicach 6-6,5 mikroelementy będą automatycznie stopniowo zablokowane w glebie. Kolejna rzecz jest taka że zapotrzebowanie na mikro jest znacznie mniejsze niż na makroelementy i śmiało można je pokryć dolistnie. Niedobory mikroelementów są mniej widoczne (a właściwie nie tak nagle) niż makroelementów, a gdy już są widoczne to jest to głęboki niedobór. Mikroelementy wpływają w znacznym stopniu na części i procesy generatywne rośliny. Tak więc podawanie mikro dolistnie jak najbardziej TAK
  12. Raczej wszystkie choroby na przyzwoitym poziomie. Najsłabiej chyba wyjdzie rdza brunatna
  13. Ja bym wybrał 150 g protiokonazolu i fenpropidynę
  14. to zależy od dawek. W BBCH 31 jest jeszcze w miarę bezpiecznie, później już gorzej. Co nie zmienia faktu ze najlepszym terminem dla Cu jest podanie do końca krzewienia
  15. 1 l boogie to trochę za mało. Przynajmniej 1,2 a najlepiej 1,4-1,5 Da, dla bezpieczeństwa można dołożyć jakiś triazol. Sam na części będę w tym roku robił 0,7 Priaxor i 0,7 Tebu Osobiście nie kupowałem, ale czytałem o cenach w granicach 170-210 zł. Są 2 wersje 250 i 300. Ogólnie 150 g wyjdzie w granicach 100 zł
  16. Priaxor. Jeżeli będzie T3 to 1 l będzie ok
  17. mało protiokonazolu Nie ma sensu łaczyć tango star i kendo. Boogie na pewno wyjdzie skuteczniej ale czy warto na pszenżyto i żyto? No chyba że masz w jakiejś super korzystnej cenie. Może spróbuj protiokonazol solo + kendo. Np. 150 g protiokonazolu + 0,15 kendo.
  18. dlaczego na miedź za późno?
  19. zgadza się, już poprawiłem
  20. Zapraszam zainteresowanych
  21. Zapraszam zainteresowanych
  22. Witam wszystkich! Kolejna część aktualizacji zabiegów proponowanych przeze mnie na T2. Wpis z T1 można zobaczyć tutaj: Tak jak i we wcześniejszych wersjach, pomijam warianty opisane we wcześniejszym wpisie o T2 1. Azoksystrobina 125-175 g/ha, Difenokonazol 100-125 g/ha Tebukonazol 100-125 g/ha Klasyczny w miarę budżetowy zabieg. Najmocniejszą stroną będzie na pewno skuteczność na rdze. DTR-ka na przyzwoitym poziomie, ale bardziej zabezpieczająco. Pod względem septoriozy nie będzie tu wielkiej rewelacji – średnia, w miarę dobra skuteczność. Co do ceny dość korzystnie 130-160 zł/ha. Na średnio intensywne plantacje zabieg śmiało wystarczy. W przypadku pszenżyta i żyta dla cięcia kosztów można pozostać przy azoksystrobinie i tebukonazolu. W takim wypadku dawkę tebukonazolu dobrze byłoby podciągnąć do przedziału 150-200 g/ha 2. Krezoksym metylu 125g/ha, eposkykonazol 125 g/ha Zabieg skutecznością zbliżony do pierwszego, z lepszą skutecznością na septoriozę, nieco słabiej na rdze. Bardzo dobry stosunek cena/jakość. Koszt ok 130 zł/ha. 3. Azoksystrobina/pikoksystrobina 100-150 g/ha, protiokonazol 100-150 g/ha Wariant do niedawna nie możliwy do złożenia, ale jako że jest już protiokonazol solo, to nie stanowi to problemu. Klasyczne połączenie strobiluryny z triazolem i to silnym triazolem. Septorioza nie powinna stanowić większych problemów, mniej skutecznie może być pod kątem DTR i rdzy, aczkolwiek azoksystrobina powinna dość dobrze zabezpieczyć i od tej strony. W porównaniu do opcji zawierających SDHI na pewno nie będzie aż tak skutecznie, ale jak na tą cenę nie jest źle. Koszt 140-180 zł/ha. Wersja z pikoksystrobiną wyjdzie drożej. 4. Benzowindyflupyr 75 g/ha, protiokonazol 150 g/ha "Magiczny" solatenol który powinien czynić cuda. Nie wiele o nim jeszcze jest w różnych testach ale udało mi się znaleźć co nieco. Wysoka skuteczność przeciwko septoriozie, duża ingerencja w fuzariozy, mączniak jak na T2 na przyzwoitym poziomie i….. Rozczarowanie… W jednym teście wariant ten nie wykazał żadnego oddziaływania na rdze. O ile sam protiokonazol na rdze działa o tyle w połączeniu z solatenolem takiego działania nie wykazuje. Wariant ten testowany był tylko raz (w tym teście) także nie wiadomo co będzie z biegiem czasu, ale nie wykluczone, że zachodzi tu jakiś antagonizm pomiędzy tymi dwiema substancjami. W innym teście, substancje wykazały działanie na rdzę, ale kosztem zerowego zwalczania mączniaka. O ile mączniak w tych fazach nie jest już tak ważny, o tyle środek powinien go trącić chociaż trochę. Jak dla mnie biorąc pod uwagę cenę wariantu, brak działania czy na mączniaka czy na rdzę, jest po prostu nie do przyjęcia. Cena ok 240 zł/ha jest dla mnie, na T2 sporym „przegięcie pały”. Inne rozwiązania (nawet z podanych tutaj) wcale nie będą mniej skuteczne a będą sporo tańsze. 5. Piraklostrobina 150-180 g/ha, fluksapyroksad 75-90 g/ha Skuteczność zabiegu na bardzo dobrym poziomie zarówno na septorioze jak i rdze. Co do działania, zabieg będzie raczej zabezpieczający, także do wykorzystania na typowe T2. Cenowo wygląda całkiem dobrze 140-170 zł/ha i jak na zawarte w nim substancje jest to na chwilę obecną bardzo dobra cena. W przypadku silnych infekcji przed zabiegiem dodatek czegoś bardziej interwencyjnego będzie tu raczej wskazany, o czym mowa trochę dalej 6. Biksafen 65-78 g/ha, fluopyram 65-78 g/ha, protiokonazol 130-156 g/ha Wariant o którym wspominałem w propozycjach na T1. Nadaję się również na T2. Co do działania, powinien załatwić wszystko. Charakterystyka zabiegu skierowana nieco bardziej w stronę zabezpieczającą, aczkolwiek interwencyjnie powinno być zadowalająco. Cenowo trochę gorzej, 200-240 zł/ha. Niestety 2 x SDHI dyktuje cenę. 7. Piraklostrobina 105-135 g/ha, fluksapyroksad 52-67 g/ha, protiokonazol 100-150 g/ha Działanie w znacznym stopniu zostało omówione wcześniej. Dodatek silnego triazolu uzupełni wariant o interwencyjne działanie. Można by w to miejsce zastosować tebukonazol lub metkonazol, ale jako że proponuję tu silny zabieg to i triazol musi być silny. Cenowo coś około 170-220 zł/ha. Jak dla mnie bardzo korzystny stosunek cena/jakość. Zabiegi jak najbardziej nadający się też na T2/T3. 8. Protiokonazol 120-150 g/ha, fluoksastrobina 60-75 g/ha, biksafen 48-60 g/ha W tym wariancie raczej nic nie powinno stanowić problemu. Mamy tu wszystko co potrzeba, silny triazol, strobiluryna i SDHI. Polecałbym ten wariant na tereny gdzie występuje problem z fuzariozami (pomimo że nie jest to T3). Działanie środka zarówno interwencyjne jak i zabezpieczające. Będzie nadawał się też na T2/T3. Cenowo dość wysoko - 190-240 zł/ha. Przy typowym T2 dolny zakres dawek będzie wystarczający. Tak na prawdę można by złożyć pewnie jeszcze wiele zabiegów. Nie mniej jednak, nie do końca ma to sens, abym wymieniał tu wszystko co możliwe. Większość będzie podobna w działaniu do podanych powyżej. Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wszystkim wysokich plonów Pozdrawiam losktos Cały wpis ma charakter orientacyjny i jest raczej własna opinią. Informacje przedstawione oparłem na wiedzy zdobytej z ogólnodostępnych testów i własnej praktyki. Nie należy traktować tego jako "wyrocznie".
  23. 10-12 C
  24. U mnie rośliny jak na zdjęciach. Póki co, niedoborów nie widać Żadnych zabiegów jeszcze nie robiłem bo temperatury nie pozwalają. Tylko azot rozsiany. Pąki na wysokości do 10 cm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v