Skocz do zawartości

losktos

Members
  • Postów

    3450
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez losktos

  1. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    nie wszystko deszcz wypłukuje..
  2. Ogólnie na uprawach bezorkowych presja patogenów jest wyższa ze względu na więcej resztek na powierzchni gleby na których grzyby się rozwijają. Ale to jest bardziej zauważalne po kilku sezonach takiej uprawy. Wyższy plon mógł być spowodowany tym że po orce gleba była bardziej przesuszona.. Poza tym różnica 2 t/ha w płonie, na tym samym polu i po tym samym przedplonie wydaje mi się sporo zawyżona ☺
  3. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    Potas to nie azot że wszystko zostanie wymyte, owszem trochę się przemiesci ale bez paniki.. Wybierając pomiędzy potasem a Mg i S wybierałbym Mg i S. Zamiast podawać drugi zabieg w t2 zrób go przed pierwszym, jeszcze w fazie krzewienia
  4. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    uwzględniając pozostawioną słomę z przedplonu i nawożenie przedsiewne, zapotrzebowanie można pokryć (nawet z nadwyżką) bez nawożenia wiosennego... Wszystko kwestia bilansu i gustu
  5. odpowiedź brzmi zdecydowanie NIE. Owszem prawidłowy płodozmian i agrotechnika pomagają w ochronie ale nie na tyle żeby w ogóle nie chronić. Przez płodozmian i agrotechnike unika sie sytuacji odporności, można stosować nieco tańszą chemię (i nie mam tu na myśli konkretnych firm produkujących ŚOR ale po prostu są substancje tańsze i droższe) no i w niektórych sytuacjach można np z jednego zabiegu zrezygnować. Nigdy nie będzie takiej odmiany która bedzie super odporna na daną chorobę (a na pewno nie w dzisiejszych czasach). W którymś temacie czytałem Twój post o fuzariozie, o tym że sporo odmian jest odpornych. Bez urazy, ale g**no prawda. Fuzarioza to takie dziadostwo że czepi się praktycznie wszystkiego, jest tyle gatunków tej choroby że może sie rozwijać w każdych warunkach, czy to zimno czy ciepło, czy sucho czy wilgotno. Choroba wybitnie mało wybredna... Czasy bez ochrony się skończyły i te budżetowe 2 zabiegi to według mnie niezbędne minimum. Oczywiscie nie nakłaniam tutaj nikogo do walenia chemii bez opamietania bo trzeba po prostu patrzeć co sie dzieje na polu. Wiele osób twierdzi że "kiedys nie pryskali i też było", pytam się co? Plony rzędu 4-5 ton były rewelacją, jeżeli jakiś grzyb wystąpił to nawet zbytnio nikt nie wiedział co to, a niestety przez lata wszystko się mnożyło. Druga sprawa klimat... Kiedyś zimą dobrze przymroziło i spora część zarodników padała a dzisiaj przez pół "zimy" trwa wegetacja. Jeśli nie wierzysz w ochrone to po prostu popatrz na badania, nie koniecznie firm produkujących ŚOR. Jest wiele osób które sie tym zajmują, różnice są kolosalne.
  6. fenpropimorf też działa na maczniaka wyniszczająco ale słabiej od fenpropidyny. Fenpropimorf troche też zabezpiecza przed maczniakiem. Fenpropidyna to typowy "czyściciel" na mączniaka
  7. losktos

    Pszenica Ozima i jara

    bez ochrony to można było jechać 20 lat temu..
  8. W tych środkach nie ma tebukonazolu tylko epoksykonazol w duecie i propikonazol w tilcie. Różnice między tiltem a duetem są takie że duet jest trochę silniejszy pod kątem septoriozy, tilt silniejszy na mączniaka, działa bardziej wyniszczająco
  9. i tak i nie.. Prochloraz troche wspomoże działanie na septorioze i podstawe, ale równie dobrze można podbić dawkę samego Capalo i nie bawić się w mieszanie
  10. W T1 za mało Capalo jak dla mnie T2 - ta mieszanka nie ma dla mnie sensu, albo jeden albo drugi w pełnej dawce. Do treorisa można próbować dołożyć epoksykonazol T3 ok
  11. przerabiałem już sytuację że nawóz leżał w garażu a wysianie możliwe było dopiero w kwietniu, zaraz gonił siew i później wschody były jakie były i z plonami też różnie było.. Kiedyś sypaliśmy PK wiosną ale po przejściu na nawożenie jesienne raczej do wiosennego nigdy już nie wrócę. Chyba że mix: większość składnika jesienią a wiosną jakaś delikatna dawka startowa
  12. chwyt marketingowy... Naciagają na mikroelementy, jest ich tam pewnie tyle co kot napłakał bo wogóle na ulotce nie piszą o konkretnym składzie. Poza tym nawożenie doglebowe mikroelementami jest mało efektywne, znacznie lepiej podać je dolistnie. Druga sprawa, dla mnie wapno to odkwaszanie a nie nawożenie. W glebie nigdy nie bedzie na tyle mało wapna żeby roślina cierpiała na jakiś wiekszy niedobór, prędzej we znaki wda się toksyczny glin. Co do odkwaszania podaje się dawki przynajmniej od 1 t CaO w górę (zależnie od stanu pH, rodzaju gleby, rodzaju wapna itd) żeby spowodować zmiany odczynu. Przy dawkach z tej etykiety ilość wprowadzonego Ca będzie znacznie niższa. Jak dla mnie to wapna granulowane nie mają sensu
  13. jak dla mnie strata pieniędzy
  14. Duet + prochloraz to praktycznie to samo co Capalo, kwestia zbilansowania dawki
  15. wszystko zależy od systemu. Jeżeli macie zasobne gleby to nie widać różnic, ale przy niższych zawartościach lepiej jest podawać nawóz jesienią Kolejna rzecz jaka jak dla mnie przemawia za jesiennym nawożeniem to spiętrzenie prac na wiosne, nie zawsze da się odpowiednio wcześnie wjechać w pole (te 2-3 tyg przed siewem) a tak mam sprawę "z głowy"
  16. wszystko sie zgadza ale skoro ktos pyta o obecny sezon i przedstawia zaistniałą sytuacje to w czasie sie nie cofnie, trzeba iść dalej
  17. póki co nie jestem
  18. Racja i co ważniejsze pierwsza dawka jak najwięcej N amonowego
  19. Im wcześniej nawóz pod burak (szczególnie sól) tym lepiej
  20. W potas można się bawić na przepuszczalnych glebach, lub z aspektu ekonomicznego: na jesieni nie ma kasy, dajesz mniejszą dawkę, wiosną uzupelniasz Osobiście nie jestem zwolennikiem podawania wiosną pogłownie PK (szczególnie fosforu)
  21. P i K są składnikami mało ruchliwymi, fosfor przez rok przemieszcza się na głębokość 1-3 cm, potas max 10-15, wiec jaka by nie była zima to nie można zbytnio mówić o wymywaniu PK. Co innego Mg, S i N
  22. z pełnym zasypem 3512 raczej odpada
  23. Gwarant to tylko jako dodatek w T1 w przypadku silnej presji septoriozy, właśnie ze względu na sposób jego działania.
  24. @john175 jeśli masz taki duży problem z maczniakiem to i ja proponowałbym Ci rozwiazanie z T0, tak jak pisał @Artis prochloraz + fenpropidyna a później zwykłe T1 nawet Capalo, lub można pokombinować i po czyszczącym T0 w T1 podać proquinazid i zabezpieczyć na dalszy czas przeciwko mączniakowi
  25. dobra ochrona, powinno być ok
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v