I więksi zrezygnują. Wystarczy kolejny rok ceny na roślinne. A kto wie , jeżeli nawozy podrożeją tak jak straszą to zboża mogą dalej i to bardzo zdrożeć tez. Jeżeli mleko nie będzie szybko gonić z ceną to zacznie im mleka brakować. A na razie się nie zapowiada. Rozmawiałem z usługodawcą to twierdzi że jest mniej do koszenia w tym roku na kiszonkę bo wielu to co miało ściąć zostawia na ziarno. Sam się zastanawiam czy nie zostawić trochę kiszonkowej na młócenie a więcej zwierzaków jeszcze wypchnąć.