Bo tam rolnik sam robi a nie za***rdala u niego ojciec, matka żona, babka, dziadek i dzieciaki. Jak ktoś kto wozi d*pę po polu cały sezon zostanie sam to się dowie czy się w oborze robi czy ogarnia w pół godziny...
To o której wstajesz do dojenia?
Stosujesz tylko wypas w żywieniu? Spędzasz je o 16 i o 16. 30 już doisz? A co z młodzieżą ,pojeniem, zadawaniem paszy? Po dojeniu to robisz?