Marzec w opadach jaki taki, kwiecień suchy, maj jaki tak,i czerwiec lipiec mokry jak nigdy. Pomimo potrójnej ochrony (nie wszystko) pszenżyto ma porażone kłosy. Borowik miejscami to poślad, miejscami średni, gdzie nie gdzie grube ziarno. Sekret zdrowszy. Ogólnie mam w pszenicy pszenżyta trochę, to pszenica zdrowa, a pszenżyto porażone. Pszenica ładna gruba. Żyto połowa leży. Borowik miejscami też pokładło, a miejscami modus spalił na przepaleniskach, nawet teraz się odmładza. I co borowik na dziś chyba jak patrzę wylatuje z zasiewów, zawsze dawał dobry plon ziarno dorodne, ale za dużo słomy i szybko porasta.. Owies na słabych miejscach już doszedł, kawałek dalej dochodzi a dwa kroki dalej wykłosił się przed chwilą. Ogólnie h..owo zapowiadało się lepiej w maju.
Zawsze kosiłem około 25 lipca a w tym roku raczej nie przez te mozaiki glebowe.