Tak źle, to nie ale się trafia, żyto i inne pszenżyto). Brane z centrali i taki szajs (jak nie siła kiełkowania, grzyby, to inny syf np szporysz)
Biorę rożne z trzech firm i wszędzie to samo, najlepiej jest w chemirol ale oni mają ograniczoną ofertę. W tym roku owies, też nie ciekawy mieli. U mnie pszenica z centrali wyczyszczona z żyta (wyrwałem do siewu z 1ha), zasiałem i na 1ha miałem dwa skupiska żyta ( czyli dwa ziarenka)
Widać jak rolnicy dbają o czystość , potem centrala.